Wyobrazcie sobie, że ciągle wy wprowadzacie inicjatywe. Dzwonicie, umawiacie spotkania, przychodzicie po nią. A dziewczyna praktycznie nic, może raz na jakiś czas sama zaproponuje spotkanie. Chodzi o związki powyżej 2 miesięcy 
Chodzi mi o to, jak sprawdzić czy dziewczynie zależy na mnie? Może sprawić jakaś sytuacje kiedy będzie musiała zawalczyć o mnie 
Nie polecam takich sprawdzianów czy testów. Czy jej zależy czy nie- jebać to
Rób swoje i nie rozkminiaj nad tym. Przeczytałem wiele razy na tym forum że propozycje spotkań powinny się rozkładać 50%/ 50% jednak to wiele razy doprowadziło do rozpadu znajomości bo czekałem na ruch ze strony laski. Teraz mam wyjebane, robię sobie to na co mam ochotę i o wiele lepiej na tym wychodzę. Poznałem takie dziewczyny że na 10 spotkań to ja 10 razy wychodziłem z propozycją i co? Stało mi się coś? Nie, a przynajmniej sobie poruchałem
Nie oczekuj że dziewczyna będzie ci proponować spotkania, jest pewien typ kobiet które w ogóle tego nie robią co nie znaczy że nie chcą się z tobą spotkać. Po prostu czekają na zaproszenie bo np są nie śmiałe czy coś.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
No jak wolisz ;p
Jako że jestem fanem Real Social Dynamics i namiętnie oglądam ich filmy to pozwolę sobie przytoczyć ich jedną z głównych zasad która brzmi: "Brak oczekiwań". I to jest dobre- nie mam żadnych oczekiwań, nie oczekuję też że dupa będzie mi proponować spotkania. Nawet się nad tym nie zastanawiam, jeśli chcę się spotkać to biorę telefon i dzwonię. Nie rozkminiam: "Hmmm...ostatnio ja 2 razy wychodziłem z inicjatywą. Kurde, na podrywaj.org napisali że powinno być 50/ 50. I co teraz? Hmmm, dobra nie dzwonię, czekam na jej ruch". Szkoda mi czasu na takie rozkminki, a poza tym już wcześniej napisałem- przez to popsułem sobie parę znajomości.
Jest mnóstwo kobiet które nie będą proponować spotkań/ ewentualnie zaczną to robić po czasie jak się "przekonają" do faceta. Powodów jest milion, np.
- programowanie społeczne (jest przekonanie że to facet powinien proponować spotkania)
- nieśmiałość
- strach przed odrzuceniem (kobiety strasznie przeżywają fakt że facet nie chciał/ nie miał czasu się spotkać: szukają w sobie winy, zastanawiają się co z nimi nie tak, czują się wtedy mniej atrakcyjne)
Jest jeszcze wiele wiele innych powodów o których nie chce mi się pisać, zresztą każdy wie o co chodzi.
Generalnie mam w dupie czy kobiecie na mnie zależy czy nie, robię swoje i nie szukam żadnego potwierdzenia. Jeśli coś jest na rzeczy to samo się to stanie
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
"brak oczekiwań to również brak wymagań, czyż nie?"
Inaczej. Gdy poznaję jakąś dziewczynę to nie wymagam od niej że ma być taka i taka. Jeśli mi nie odpowiada to po prostu zmieniam target ale np. nigdy nie stosowałem opisanego tu w podstawach "systemu nagradzania i karania kobiet". Moim zdaniem to nie ma sensu, nagradzać i karać to można psa, ewentualnie małe dziecko a nie dorosłą osobę która ma już ukształtowany charakter. Po prostu jak coś mi się nie podoba to zmieniam target. Nie mam ochoty bawić się w tatusia.
A co do tego braku oczekiwań, to chodzi o to że mam intencję do zrobienia czegoś ale nie obchodzi mnie rezultat mojego działania. Czyli np mam ochotę zaprosić dziewczynę na kawę to to robię dla samej czynności, nie oczekuję że ona się zgodzi.
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
nie chodzi o to, że robi się to bo piszą tak na tej stronie. tylko po prostu jak sprawdzić czy dziewczynie na której nam zależy, jej zależy..
no, no. dobrze mówisz hehe
Mi taki układ jak opisałeś osobiście pasuje, spotykam się kiedy ja chcę robię co ja chcę itd. to Ty trzymasz kierownice, jak chcesz żeby laska wykazywała inicjatywę daj jej taką możliwość tzn
Przyszły tydzień zaplanuj tak aby nie było miejsca dla Twojej dziewczyny zapomnij o tym po prostu że masz dziewczynę
ZAJMIJ SIĘ SOBĄ i sprawdź czy się odezwie.
Ewentualnie wywołanie zazdrości ale odradzam jeśli ma być to umyślnie spowodowane...
*Sprawa jest prosta, albo znajdę drogę, albo ją sobie utoruję.
*Płeć męska to kwestia urodzenia, bycie mężczyzną to kwestia wyboru.
Przestań się nad tym zastanawiać, prawdziwy facet robi to na co ma ochotę, jeżeli masz ochotę się z nią spotykać to się spotykaj, jeżeli przeszkadza ci to że ona nie wykazuje inicjatywy to znajdź sobie taką która będzie wykazywała, bądź facetem który robi to na co ma ochotę a znajdziesz odpowiednią
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "