Witam!
Nawiązałem kontakt z dziewczyną, która mi się podoba. Zaczęliśmy pisać. Chciałem zaproponować spotkanie, ale wstrzymał mnie jej brak zainteresowania w rozmowę. Odpisuje po długim czasie lub w ogóle. Sama nie zaczyna rozmowy i nie wykazuje sama jakiejś inicjatywy. Pierwszy raz się z takim czymś spotkałem. Na dodatek sama napisała, że nigdy nie miała i obecnie nie ma chłopaka... Co robić? Odpuścić, czy przestać się odzywać?
Nie prościej napisać wprost do niej propozycję spotkania niż pisać post na forum? Dowiedziałbyś się na czym stoisz i uzyskał odpowiedź 5 razy szybciej niż na forum. Skąd my to mamy wiedzieć co jej w głowie siedzi? Może pisze do niej kilku kolesi, żaden nie jest konkretny to też nie chciałoby mi się odpisywać. Więcej zdecydowania z kobietami, a przede wszystkim działania, a nie pisania smsów gdy się nawet nie spotkaliście. Pozdrawiam
Tyle co sam się z tym "problemem" spotkałem.
Odpisywała co pół dnia, albo na następny dzień, więc po 3/4 dniach zaproponowałem spotkanie i od razu się zgodziła. Po spotkaniu pisała podobnie, ale mimo wszystko odpisywała troszkę szybciej. Znowu zaproponowałem spotkanie i znowu się zgodziła. Jest bardziej zainteresowana niż ja wnioskując po spotkaniach.
Po prostu zaproponuj te cholerne spotkanie to się dowiesz...
Btw. Zacząłem pisać podobnie (jeszcze przed spotkaniami) jak ona, może bez przesady, ale odpisywałem co godzinę, co 2. Raz też dopiero jak minęło pół dnia. Nie wiem czy to w jakiś sposób pomogło, ale taką obrałem taktykę w stosunku do niej.