Witam.
Poznałem cudowną dziewczyne w szkole. Widywalismy sie juz w czesniej nawet prowadzilismy rozmowy jednak potem długo nic i kiedyś spodkałem ja w busie. Potem wpadłem na nia na schodach i spytalem o ktorej konczy, chciałem wziać numer ale bardzo sie spieszyla i powiedziala zebym znalazł ja na FB. W trakcie rozmowy jest bardzo miła, rozmawiamy glowie o szkole
nawet nie usłyszała ode mnie żadnego komplementu. Problem pojawia sie gdy chce umowic spodkanie. Udaje mega zajętą po czym dodaje ze nie wejdzie w bliższe relacje(nie wiem kiedy dałem do zrozumienia ze chce w takie relacje wejść no ale przynajmniej jest szczera
). Jakies pomysły na zaaranzowanie spodkania na które sie zgodzi(spacer po szkole nie przeszedł)? dodam jeszcze ze jest bardzo otwarta i ze mieszkam blisko niej.
Jak już rozmawialiscie i byla to typowa rozmowa kolezenska najprawdopodobniej nalozyla na ciebie rame "znajomy ze szkoly".
Musisz w niej wzbudzic emocje i pod zadnym pozorem nie pisz z nia na fb.
Moim zdaniem musisz ja spotkac poza szkola (nie masz stac pol dnia pod jej domem i czekac na nia). Jak mieszkacie blisko siebie to na pewno sie spotkacie. Wtedy juz wszystko w twoich rekach.. (wlasciwie to mowie werbalnej i niewerbalnej). Rozbaw ja, ale badz tez pewnym siebie. I nie rozmawiajcie o szkole, to najgorszy temat w podrywie zaraz po polityce i kosciele (chyba ze opowiesz jakas smieszna sytuacje). Tematy rozmow same przyjda. jak cos pisz pw.
Pomyśl, dlaczego nie chce się umówić na spotkanie.

Bo w bzdury, że jest bardzo zajęta pod żadnym pozorem nie wierz!
Zaskocz ją czymś, kreatywnym i niecodziennym, bo na razie masz ramę kolegi ze szkoły.
Ale możesz to zmienić.
"Potem wpadłem na nia na schodach i spytalem o ktorej konczy" - jeśli wprost wyskoczyłeś z takim pytaniem to ją spłoszyłeś

tylko pamiętaj ma być zadziorny i zabawny, a nie chamski i obraźliwy.
"W trakcie rozmowy jest bardzo miła, rozmawiamy glowie o szkole :("- nie zbudujesz atrakcyjnego obrazu siebie gadając o szkole tylko. Jak już zaczyna sie rozmowa o szkole to możesz jakąś fajną historyjke opowiedzieć, a potem zmień temat na ciekawszy i buduj atrakcyjność
"..nawet nie usłyszała ode mnie żadnego komplementu."- to nawet dobrze, ale jak zasłuży to nega możesz jej zaserwować
Jak będziesz atrakcyjny dla niej to sie zgodzi na spotkanie
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
to ja może powiem co myślę... ONA NIE JEST TOBĄ W OGÓLE ZAINTERESOWANA!
A jeśli kiedyś była to nudne rozmowy o szkole, pozbawiły ją złudzeń. Znajdź mnie na fb to ZLEWKA! podanie numeru to 5sekund sory. Mówi, że nie chce wejść w bliższe relacje tzn. NIE PRÓBUJ! Spacer?NIE PRZESZEDŁ. Ona jest miła, mieszka koło ciebie, ty może też jesteś miły, dlatego tylko nie powiedziała Ci jeszcze ODWAL SIĘ!
P.S spoTkanie a nie spoDkanie
Kolejny + dla ludzi bez fejsa !!! Mówi zgadamy się na facebooku mówisz, że nie masz nawet kłamać nie musisz o0
O czym Wy tutaj piszecie? Z takimi pytaniami to Ty musisz poszukać lekcji, które znajdują się w zakładkach i później jeszcze raz wrócić do lektury. Zarejestrowałeś się dzisiaj, pewno nic nie przeczytałeś i nawet nie postarałeś się zrozumieć. Trochę chęci bo one są najważniejsze jak i w życiu jak i w podrywanie.... A pytania są bezsensowne, bo gdybyś wykazał się zaangażowaniem w czytaniu już byś dawno znał odpowiedź i wiedział jak się zbliżyć do tej dziewczyny. Tam na prawdę jest wszystko napisane... nawet lepiej niż tutaj ci tłumaczą. DO ROBOTY!
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Tak w woli ścisłości...
Może i faktycznie zbyt wiele nie przeczytał, ale “zarejestrował“ się około roku temu, przynajmniej tak pokazuje jego profil.
A zresztą z tego co mi wiadomo to opcja rejestracji nowych użytkowników jest zablokowana...
Racja, moje nie dopatrzenie... popatrzyłem na miesiąc i dzień a rok mi się pomylił. Dalej żyłem w 2012
. Jednak to sytuacji aż tak bardzo nie zmienia.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Jak zaznaczyłem na samym początku wcześniejszej wypowiedzi, napisałem to "w woli ścisłości"
Ale faktycznie, sytuacji autora to nie zmienia wcale...
Chociaż szczerze mówiąc widać w jego postawie dozę lenistwa, bo przez około roczny okres raczej wiele materiału nie przyswoił...
Jak powiedział jeden z klasyków naszego portalu:
"Chłopak z niego zdolny ale na wiedzę odporny"
Nic dodać nic ująć. Italiano i dell- macie racje.
Na Boga, Autorze - pierwszy raz rozmawiasz z dziewczyną? A może mam ci przedstawić jej budowę... Kolego, tak na serio, pytając o jakieś spotkania kilka razy stajesz się zwykłym desperatem...
Wrzuć na looz. Podejdź do niej, uśmiechnij się (pewny krok) i zacznij rozmawiać jak gdyby nigdy nic, to coś o szkole, to przejdź do innych tematów, np. jej hobby, potem doda jakiejś śmiesznej sytuacji, potem zapytaj ją, czy ma chwilę w weekend i już:)
Nie lubię interpretować i objaśniać komuś lekcji Admin'a Gracjan'a bo to bezcelowe.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".