Witam moj problem polaga na tym iz z srodowiska szkolnego pare dziewczyn ktore chcialem poderwac w pewnym momencie zaczely mnie olewac . Podrywalem spora czesc dziewczyn i nagle one zaczely mówic ze zarywam do paru naraz itd.. Przez co zadna teraz nie daje sie poderwac . Probowalem z jedna odprowadzilem ja do domu gadalem z nia pisałem itp i obiecalem ze przez miesiac nie bede zarywal do innej ale ona dalej nie ma do mnie zaufania i nie daje sie wyrwac ciagle stoi z sukotarcza i ani mysli zeby ja opusic .. Co powinienem zrobic ? Tego miesiaca jest juz 5dzien .
Może jesteś tak słaby, że te podrywy były kijowe i już wszyscy o nich wiedzą i nie chcą tandety. Jeśli nie, to jaka to zabawa, w jakieś obietnice? Mówisz wprost: "Tak Ciebie też będę podrywać, jeśli będziesz potrafiła na dłużej mnie przytrzymać przy sobie to się odwdzięczę". Tylko to musi być spójne, na moim przykładzie dluższy czas temu działało ; )
Z doświadczenia wiem ,że podrywanie nie musi być po cichu. Samo to ,podrywasz panienkę w klubie a potem następną i następną one to widzą i bardziej się starają o twoje względy.
Podrywasz bo lubisz ,bo tego chcesz ,więc po co jednej l-ce obiecujesz zerwaniem z tym.
A i pamiętaj liczy się jakość nie ilość.
Jest wiele dróg ,wiele możliwości i choć spotykasz się z opinią paru gości -Rób swoje z miłości!
Taka opinia o jakiej mówisz "zarywa do wielu" najczęściej dotyczy cwaniaków-gawędziarzy jeżeli rozchodzi się o szkołę. Być może jesteś nachalny. W dodatku piszesz z tymi pannami, a ich jednym z przewodnich tematów jest "z kim piszesz?" więc nie dziw się że jesteś zlewany. W takim miejscu jak szkoła czy praca należy działać subtelnie. Trochę wyczucia. Zresztą, moim zdaniem tutaj najważniejszy jest social. Najlepszą okazją do uwodzenia, np. półmetki.
"Typowy błąd młodych PUASÓW - uderzają do wszystkiego co się rusza lub chociaż jest ciepłe..."
jakby tak było to pół biedy tylko, że większość nie podbija do żadnych tylko siedzą w domu i czytają teorie....
Pare razy uslyszalem od nich cos typu: "skoro ta byla na pare dni to pewnie ja bede następna" lub "to moze zrobimy tak ze niby juz mnie zaliczyles i moze przestac i isc do innej.." . jakas odpowiedz na to ?
piotrus
Hmmm, jak dla mnie to opinia podrywacza pomaga, jeśli z poprzednimi coś wyszło. Rozumiesz, jeśli przed nią dobrze poznałeś się z 10 dziewczynami, z czego z 5 spałeś - to ona czasem sobie popyskuje na ten temat, ale ogólnie nie jest źle. Ale jeśli zagadałeś do każdej na horyzoncie i gówno z tego wyszło, to laska nie jest głupia i widzi że jesteś zdesperowany, a na dodatek gadasz z nią tylko dlatego, że nie zamoczyłeś wcześniej. To czuć na kilometr.
Jeśli natomiast laski widzą, że Ci idzie dobrze, to są nastawione uprzejmie i rzadko hejtują, a raz nawet miałem sytuację, że jedna dziewczyna w towarzystwie, nie jakaś najgorętsza, ale sympatyczna mi dla jaj obiecała, że za każdą kolejną "ofiarę" stawia mi browarka ^^
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Gdybym nie pisał z IE to bym Ci dał łapke w góre. Idealnie to ująłeś, faceci którym powodzi się z kobietami zwyczajnie kręcą kobiety.
Chciałem się rozpisać, ale tylko rozwinąłbym to co napisałeś więc nvm.
Glownie rozpowszechnila to laska ktora wczesniej wyrwalem, tak naprawdę juz ja mialem wtedy spodobala mi się inna zagadywalem do niej dosc czesto a tamta zlapala mnie akurat w momencie gdy bralem numer od tamtej przez co oczywiście sie wkurwila a ja ja wtedy olalem i ona oczywiście psuje mi teraz wizerunek bo gada kazdej lasce ze chce ja tylko zaliczyc bla bla bla..
piotrus
To po co tak zrobiłeś? Sam sobie narobiłeś gnoju.
nie czytałem wypowiedzi innych,ale słowa są dużo mniej warte niż czyny,a po 2 zrobiłem tem sam błąd tylko z 2 laskami,i wiem że to jebie zaufanie,więc na następny raz myśl
Żyj tak byś miał co wspominać!.