Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Laska zgadza się przyjechać na 3 dni ale WARUNEK "żeby się nie dobierać do niej" (WTF)

34 posts / 0 new
Ostatni
joy
Nieobecny
Uwaga! Kłamie w rubryce wiek. Wcale nie jest samodzielny, a już na pewno nie jest dojrzały...
Płeć: mężczyzna
Wiek: W pelni samodzielny i wystarczajaco dojrzaly
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-02-17
Punkty pomocy: 18

Super napisałeś, przewietrzyłeś atmosferę!

"wśród lasek o niskim poczuciu wartości zakrywanym "zadzieraniem nosa""
Myślę że to jest coś innego, ona się ceni!

Ten banalny tekst ona przecież nie wymyśliła lecz wybrała gdzieś w internecie. Na różnych fejsbukach wala się tego pełno tych kolorowych obrazków z wielce mądrymi uwagami.
To do niej nie podobne, żeby taki banał pisać, prawdopodobnie była zmieszana i chciała jakoś zareagować! Wybrała jakąś "naklejkę" pierwszą lepszą z brzegu którą napotkała.

FZ? Mam wrażenie, że ona sama nie wie. Bada, próbuje, zaczepia, potem odpycha, żeby potem znów się zainteresować. Powtarzając stale, jak jej obojętne, i jak jej obojętne są różne społeczne stereotypy, tradycyjne poglądy jak powinny wyglądać relacje, ale z drugiej strony oburzyła się na moje próby przemycenia podtekstów seksualnych. Powiedziała, że takie coś to nawet "mąż żonie" powstydziłby się mówić.
Przecież to absurd. Sam widzisz, że idealizujemy ją, że ona taka jest mądra. A ona sama może nie wie co robić i mysleć.

joy
Nieobecny
Uwaga! Kłamie w rubryce wiek. Wcale nie jest samodzielny, a już na pewno nie jest dojrzały...
Płeć: mężczyzna
Wiek: W pelni samodzielny i wystarczajaco dojrzaly
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-02-17
Punkty pomocy: 18

Ale masz rację, jakąś akcję trzeba zrobić.
Mówię pół żartem że tam pojadę do tej jej miejcowości (gdzie tymczasowo mieszka) aby ją porwać do siebie, i już nie puszczę! Jakoś nie protestuje. Może czeka na konkrety?
Często deklaruje, że "od swego faceta oczekiwałaby aby każdego dnia ją czymś zadziwić!"
Jest to teraz problematyczne przez pracę, ale czuję że zrobię tak! Nawet kosztem pracy.
(Jest też osobne pytanie czy moje zajęcie, programisty, jest sexy?)

A że nie jest zainteresowana erotycznie? Z jej słów płynie wniosek, że ona nie jest w ogóle nikim zainteresowana erotycznie (bo leczy uraz z rostania z eks). Ale to bzdura? Może czeka na swego "księcia"?

Do tej pory miałem taką strategię, że najpierw próbowałem się właśnie ZAPRZYJAŹNIĆ z laską na którą się napaliłem, która kręciła nosem mocno ale czuła że chodzi o coś więcej niż przyjaźń. Kiedy zaczynała się pewna bliskość, wtedy zaczynał się seks, na dobre.

Ale tutaj to ona narzuciła taki styl "ogólnie kpiący" i każda próba wtrącenia jakichś treści romantycznych wygląda idiotycznie banalnie! Zaraz odpowie coś zaskakującego ale tak żeby to bezlitośnie wyśmiać! Znaczy nie tyle wyśmiać moją próbę co w ogóle takie "pierdółki dla nastolatków".
Robi to z dużą błyskotliwością i serdecznym humorem, trudno się przyczepić, więc śmiejemy się szczerze razem!
Dopiero potem jest poczucie, że coś przeoczyłem.

Ziomalek90
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Zadupie

Dołączył: 2011-01-06
Punkty pomocy: 73

Kiedyś poszedłem z moją fwb (z którą widywałem się raz na 2-3 miesiące) do klubu, na wejściu powiedziała, że nic dzisiaj nie będzie bo raz, że nie posprzątała i ma syf w chacie, a dwa że się nie wydepilowała.

No i faktycznie... miała syf w chacie, i tak... na prawdę się nie wydepilowała.