Siemka, nie mam w sumie problemu, ale nie wiem do końca czy po pierwsze dobrze to odbieram, a po drugie nie jestem pewien do końca jak to rozegrać. O co chodzi?
Mam w grupie na studiach pewną dziewczynę, od której (tak mi się wydaje) otrzymuje znaki zainteresowania.Siedząc sobie normalnie na lekcji, widzę, że ona od czasu do czasu odwraca się w moją stronę i patrzy na mnie. W czasie jednych ćwiczeń (1,5h) powtarza się to kilkukrotnie.Nie wiem za bardzo jak mam się zachować w tym momencie, czy uśmiech czy co. Nie chcę też wyjść na jakiegoś kolesia co leci na pierwszą lepszą laske, która mu wysyła jakieś znaki a z drugiej strony, wiem, że to laska z grupy( choć widujemy się 2 razy w tygodniu tylko) i chciałbym podejść do sprawy na spokojnie.Zauważyłem też, że jakiś inny koleś z grupy się do niej przystawia i dlatego narazie nie pokazuje jej tego, że mi się podoba. Po prostu powiem jej zawsze cześć, wymienimy kilka zdań jak jesteśmy w grupie i tyle.
Jak myślicie, są to trafne czy błędne spostrzeżenia co do zainteresowania moją osobą?
Jeśli jednak to jest prawda, to myślałem nad tym, co zrobić aby ją bliżej poznać. Nie chce wyjeżdżać z jakimś spotkaniem od razu, aby to nie wyglądało na jakiś podryw.
Możesz na następnych zajęciach wstać, stanąć na biurku prowadzącego ćwiczenia, zdjąć spodnie, odlać się na podłogę i wybiec na korytarz machając rękami i śpiewając Marsyliankę od tyłu. Tak, to będzie najlepsze rozwiązanie.
"myślałem nad tym, co zrobić aby ją bliżej poznać. Nie chce wyjeżdżać z jakimś spotkaniem od razu, aby to nie wyglądało na jakiś podryw"
1. Zdecyduj się czy Ci się podoba, czy też nie. Jak tak, to chcesz, żeby to wyglądało na podryw. Inaczej -> friendzone. Jak nie, to sobie nie zawracaj nią głowy.
"Jak myślicie, są to trafne czy błędne spostrzeżenia co do zainteresowania moją osobą?"
2. Zagadka: kto lepiej oceni czy Twoje spostrzeżenia są trafne czy błędne? a) Ty, zagadując do niej, rozmawiając chwilę, biorąc numer telefonu i ustawiając się z nią na piwo w weekend b) banda ludzi z Internetu siedząca kilkaset km dalej znająca historię tylko z Twojej stronniczej opowieści c) Masaj.
Podsumowując: czy do ciężkiej cholery tak ciężko jest ją zagadać i sprawdzić jak reaguje na rozmowę z Tobą i się umówić? Potrzebujesz, żeby anonimowi ludzie z Internetu Cię poklepali po plecach? No i co robiłeś przez prawie dwa lata na tym forum?!
To że Ci daje oznaki; na moje oko Cię sprawdza. OK, jesteś jednym ze 100 facetów z którymi to robi. Widać że amatorką to ona nie jest. Też miałem taką dziewczynę w grupie. Badanie intencji zrobiłem tak; Ona stoi w jakiejś grupce. Położyłem jej rękę na ramieniu przysunąłem głowę bliżej niż wypada i o coś zapytałem. Jej reakcja chłodna. OK. Wydawało mi się. Za jakiś czas znowu badam ją dotykiem. Brak reakcji= pomyłka. Jeśli od tego momentu zacznie Cię prowokować- Bingo! Graj ciałem. Słowa są mniej istotne
a ja bym podszedł do niej i zagadał po prostu. Z naturalną pewnością siebie, że wiem że się podobam kobietom ale jej okazywanie zainteresowania jest tak prymitywne że aż słodkie
i jak będzie pozytywna reakcja to wtedy mówisz żeby Ci dała numer a Ty w wolnym czasie zadzwonisz żeby się umówić na piwo.
Proste rozwiązania są najlepsze.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Problem w tym że autor wątku pyta o intencje kobiety, ale nie wiemy czego chce on sam. To wygląda tak, jak by chciał żeby to ona go poderwała, a on łaskawie to rozpatrzy.
Ja pierdole, co wy mu bredzicie? Co z tego ze patrzy? Jak mnie obcina w pracy byla, radosnie sie szczerzac, to tez mi wysyla znaki? Dobrze ze jeszcze nie dymne, bo bysmy tam wszyscy szczezli
Patrzy, bo se patrzy. A Ty zamiast patrzec, to bys podszedl, pozartowal, posmial sie i zostawil wrazenie fajnego goscia
to żeś porównał... była a obca, nieznajoma dupa to jednak co innego, nie sądzisz?
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Nie sadze, bo w obu przypadkach patrzy bo patrzy. Na co i po co dorabiac do tego jakas przyczyne?
Zajebiste porównania, aż zrobiło mi się siebie żal.
A co do tego czy chodzę w rureczkach i gołych kosteczkach na mrozie to nie, a sam nawet się śmieje z takich typków.
Kolejny raz. Chcesz poderwać laskę, orbitując wokół niej i czekając aż sama przyjdzie. Jesteś świadom, że to fatalny plan?
-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.
Kurwa, przecież kolega nawet nie napisał że chce ją wyrwać. Tekst "chciałbym ją bliżej poznać" mówi sam za siebie. Kolega sam przed sobą boi się przyznać że ma chęć się z nią przespać, a co dopiero przed nią. Dopóki sobie do łba nie wbije że jest normalnym samcem takim samym jak wszyscy i tak samo jak wszyscy myśli o ruchaniu, nie ruszy się nawet o centymetr. Oszukiwanie siebie że jestem kurwa złoty chłopiec, święty, miły i ogólnie inny, to ścieżka donikąd. Z tego się wyrasta w wieku 15 lat!
Myślę o ruchaniu, tylko chodzi o to, że to laska z grupy i jest takie powiedzenie "gdzie się uczy i pracuje, tam się chujem nie wojuje".Chcę po prostu spróbować z nią jakoś podziałać, ale jeżeli będe widział, że coś nie idzie to od razu się wycofać i pozostać na relacji kolega koleżanka.
no to w czym problem kolego? Dopóki nie spróbujesz jej poderwać, dopóty będziesz się zastanawiał czy wyjdzie czy nie...
Kiedyś bym podbijał od razu, teraz jednak mam inne podejście do takich spraw i uważam że można sobie aby bałaganu narobić...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Stanowczo odradzam laske z grupy, bo juz nawet gdy wyjdzie Ci co tam pod czapka Ci sie urodzi - to juz sam fakt ze pytasz o taka glupote jak "po chuj patrzy?" nie wrozy niczego dobrego...
A jak Ci coś nie wyjdzie i Cię zleje to potem będziesz się czuł niekomfortowo z tym bo ciągle będziesz ją widywał. Zastanów się, bo to może nie ma sensu w teorii...