Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Laska w coś gra, czy już po?

22 posts / 0 new
Ostatni
some1_90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-19
Punkty pomocy: 0
Laska w coś gra, czy już po?

Cześć

Od miesiąca spotykam się w laską. Na początku wszystko git -ja z dystansem, laska była ewidentnie mną zainteresowana. Stopniowo zwiększałem kontakt. Spotkań było już z 7. Całowanie zaliczone. Wszystko wydawało mi się, że dąży w dobrą stronę. Ale po ostatnim spotkaniu, które było 2 tygodnie temu coś się zjebało. Zdystansowała się chyba, ale ogólnie olałem to. W tamtym tygodniu rozchorowałem się, a byliśmy ustawieni. Laska w dzień spotkania daje znać, że musi odwołać spotkanie (miała do mnie wpaść). Pomyślałem, że spoko bo i tak jestem chory. W weekend ustawiam się z nia na ten tydzień na środę, ona, że nie wie, ale w końcu się zgodziła. I znów w dzień spotkania pisze, że odwołuje ale może jutro, bo ma prawie cały dzień wolny. Więc powiedziałem, żeby wpadła do mnie. Zgodziła się. Rano daje znać, że jej się nie chce i że ma trochę roboty i że nie wie. Wkurwiło mnie to i przekazałem jej, że takim zachowaniem nie szanuje mojego czasu i w związku z tym mnie. Pytanie co laska chce tym ugrać a może już w ogóle po randkowaniu? W sumie chyba mogłem nie reagować tak impulsywnie i zlać, ale wkurwiło to już mnie.

Miała wszystko czego dusza zapragnie, prócz duszy...

Smalson
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Poslka

Dołączył: 2014-04-16
Punkty pomocy: 4

Ja myślę, że tak gra bo nie wie czego może od ciebie oczekiwać. Ja bym odczekał z tydzień i coś zaproponował(moze sama wczesniej sie odezwie). Spotkanie na którym miałby być sex. Wtedy dalsze spotkanie i dążenie do związku.
Nie wiem co robiliscie na spotkaniach, ale jej już sie nie chce siedzieć, gadać i całować.
Weź ją na disko pobawcie sie do 2 w nocy rozgrzej ją i pozniej siup do samochodu. Przytulanki macanko rozkręcanie i sex.

Rób tak, żeby to od niej wychodziło, że to ona chce.

.

Dziubson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-15
Punkty pomocy: 178

Po 7 spotkaniach całowanie mówisz... Ewakuowała się, bo by się zestarzała zanim byś się za nią zabrał.

------

"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Baaaardzo powoli się rozkręcasz. Zbyt wolno. Ja na 1 spotkaniu całowałem namiętnie a na 3 spotkaniu dziewczę było bez stanika i macała mnie po kutasku Wink. Mogłeś wprowadzić nocne telefony. Raz na tydzień dzwonimy do siebie w głębokiej nocy i opowiadamy pikantne historyjki. Bardzo to nakręca, ponieważ mózg nie odróżnia dokładnie rzeczywistości od wyobraźni. Na tym opiera się cały przemysł pornograficzny.

Wiesz, dlaczego z nią tak szybko działam? Bo widzę, że tego pragnie. Musisz wyczuć kobitkę. Z dwiema kiedyś też tak zwlekałem jak Ty i ... se poszły se.

Takie tykanie panny jak pies jeża kształtuje u niej pogląd Ciebie, jako osobę mało pewną siebie, nie potrafiący podejmować męskich decyzji. To je bardzo odpycha.

Przy next, pamiętaj o tych radach i nie wahaj się wsadzić w jej majtki swojej ręki po 2 spotkaniu. Tylko wiesz, to nie jest regułą. Kalibruj swoje zachowanie i obserwuj kobietę.

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

some1_90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-19
Punkty pomocy: 0

No nie jest regułą. Z poprzednią laską spałem po pierwszym spotkaniu. Więc pomyślałem, że może teraz nie tak szybko działać. Może mój błąd. Z tą seksu nie było, ale pieszczoty tak. Rozumiem, że wg was z tą powinienem dać sobie spokoju i temat raczej zamknięty?

Miała wszystko czego dusza zapragnie, prócz duszy...

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Ja bym poczekał na jej ruch. Najpewniej się odezwie i wówczas... z grubej rury pchać znajomość. Ale też nic na siłę. Między czasie, rozglądaj się za next.

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

Pik
Portret użytkownika Pik
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-04-28
Punkty pomocy: 19

Zdecydowanie za dużo spotkań, zbyt wolne działanie i zaczyna świrować. nie raz takie przypadki na forum były opisywane. Potraktuj to jako kolejne cenne doświadczenie zapisz w głowie i nie popełniaj tego błędu.

some1_90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-19
Punkty pomocy: 0

Laska odezwała sie i napisala ze przykro jej z aktualnej sytuacji. Ponadto za powod podala to ze na ostatnim spotkaniu (imprezie) bylem zbyt nachalny i czula sie osaczona, chciała zwolnić tempo. Wtf? Jakies pomysly? Ogolnie odpisalem ze mogla o tym powiedziec a nie odstawiac sceny i ze aktualny stan powinien jej odpowiadac. Teraz nie powinna czuc sie osaczona.

Miała wszystko czego dusza zapragnie, prócz duszy...

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Kolego, wyszedłeś na zdesperowanego człowieka. Raczej nic z tego nie ugrasz. Chyba, że kobitka ma wielki pociąg do Ciebie i jej zależy. Wówczas umówi się na spotkanie.

Co Ty robiłeś takiego, że osaczana się czuła?

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

Kutanoid
Portret użytkownika Kutanoid
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Miejscowy

Dołączył: 2012-03-17
Punkty pomocy: 364

Nic nie chce ugrac, poprostu stracila Toba zainteresowanie. Odpusc ją na jakis czas, nie rob nic i poczekaj az sama sie odezwie.

-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.

some1_90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-19
Punkty pomocy: 0

Szczerze mówiąc, nie uważam, żebym był jakiś nachalny wtedy. Całowaliśmy się, macaliśmy. Byliśmy po alko, do tej imprezy wszystko było w porządku. Gorzej, że jesteśmy umówieni na wyjście do opery pod koniec miesiąca.

Miała wszystko czego dusza zapragnie, prócz duszy...

Kutanoid
Portret użytkownika Kutanoid
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Miejscowy

Dołączył: 2012-03-17
Punkty pomocy: 364

Traktuj ja narazie jak kolege.
Jak kolega Cie wkurwi brakiem szacunku do Twojego czasu to pewnie nie zastanawiasz sie czemu jest taki i siaki ? Zwyczajnie sie wtedy lekko ucina kontakt az ta osoba przemysli, ze cos zjebala i sama wyjdzie z nowa propozycja. To samo masz tutaj. Umowiliscie sie do opery to idzcie. Nic Ci nie zrobils takiego zebys mial z nia tam nie isc. Wrzuc na luz. Jak sie znowu spotkacie to idz z nia na oranzade, lap za dupe i rob swoje. Jak nie bedzie sie chciala znowu spotkac, sama nic nie zaiinicjuje to ignoruj ją bo szkoda czasu.

-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Poprzednik dobrze mówi. Już powiedziałeś "a", tera musisz powiedzieć "b". Nie możesz zbytnio odpuścić, wahać się. Ja bym postawił wszystko na 1 kartę. Nie masz nic do stracenia, a możesz zyskać wszystko.

Zachowuj się jak dotychczas. Złapanie za tyłek mile widziane Wink.

A i najważniejsze! Nie przepraszaj za to osaczanie! Niech to Ci nawet do głowy nie przychodzi Wink

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

to drzewa wiedzą takie rzeczy ??

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

some1_90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-19
Punkty pomocy: 0

Ogólnie laska dzisiaj do mnie napisała, coś w stylu "co tam jak tam?" Może przeszedłem na poziom kumpla. Wrzucam na luz i zobaczymy czy zaproponuje jakieś spotkanie Wink Ta opera pod koniec maja, dużo może się wydarzyć do tego czasu. Być może właśnie masz rację z tą dostępnością. Choć spotkania były w przerwie tydzień/10 dni.

Miała wszystko czego dusza zapragnie, prócz duszy...

zbig
Nieobecny
Wiek: łeee kuźwa i jeszcze więcej
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-03-22
Punkty pomocy: 149

A ja się nie zgodzę z większością tutaj co do eskalacji.

"Ponadto za powod podala to ze na ostatnim spotkaniu (imprezie) bylem zbyt nachalny i czula sie osaczona, chciała zwolnić tempo. "

Jasno powiedziała o co chodzi, była za nachalny i nie jest to żadna ściema z jej strony Snufi, że niby nie wie o co jej chodzi, na moje ta laska co do relacji doskonale wie o co jej chodzi. No chyba że Ty wiesz lepiej od niej?

Nie chciała tak szybkiej eskalacji i tyle, po drugie można budować związek na seksie po 2-3 spotkaniach, ale budowanie związku na takim słabym fundamencie, to jak budowanie chaty na bagnie.

Druga sprawa do 2-3 miesięcy budowania relacji, nic nie jest pewne, to jest okres sprawdzania, czy będzie wam dobrze razem, dlatego w tym czasie nie warto się za bardzo angażować, bo druga strona może się ewakuować w każdej chwili.

Trzecia sprawa, to jak wiesz jak prowadzić relację w dobrym kierunku (tak to też się rządzi swoimi zasadami, a nie tylko wsadzaniem kutasa), to laska po kilku spotkaniach sama będzie chciała seksu. I wtedy nie będzie że nie jest gotowa itd.

some1_90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-19
Punkty pomocy: 0

Dzięki wielkie za komentarze. Każdy coś wnosi. Dziwi mnie tylko, że po jednej imprezie, która w moim mniemaniu nie była jakaś przesadzona tak zmieniła jej podejście. Właściwie to ona po tej imprezie zachowywała się jeszcze przez kilka dni w miarę normalnie, tak jak przed. Na tą operę też ustawiliśmy się po tej imprezie i się zgodziła. No ale do niej dużo czasu, a na spotkania też się niby zgodziła a później cały ch... Ogólnie wniosek wydaje mi się jeden, po prostu zobaczę czy wykona jakiś ruch w ciągu najbliższych dni/tygodnia.

Miała wszystko czego dusza zapragnie, prócz duszy...

zbig
Nieobecny
Wiek: łeee kuźwa i jeszcze więcej
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-03-22
Punkty pomocy: 149

bo nie znasz zasad, tak jak większość z forum, myślisz że eskalacja i seks, to lekarstwo na wszystko, no kurwa powodzenia dla wszystkich misiów tak myślących!

Którzy z misiów którzy tak ładnie pierdzą o seksie i eskalacji jest w szczęśliwym związku?

Wartościowa kobieta potrzebuje komfortu, budowania, zdrowych relacji, męskiego zachowania, asertywności,męskiej czułości, prowadzenia, gdzie seks jest tylko rezultatem Twoich CECH, a nie kurwa tylko seksu, kto wam nawbijał do łbów tych bzdur?

Potem wychodzą takie puaski i pitolą na forum "miała seks wszystko (tylko czym kurwa było to wszystko, zazwyczaj zestawem zachowań siusiumajtkowego pseudo faceta, który tylko ją ruchał) ale mnie rzuciła!", dlaczego rzuciła? bo zbudowaliście relację na fundamencie z gliny!

Zobaczcie stare małżeństwa, oni budowali relację na listach, na kontakcie raz na tydzień, na zapachach tych listów, na krótkich spotkaniach itd. a żyją razem po 60 lat, kochając się i nie zdradzając... i co tutaj PUASki powiedzą? "MOGLI OD RAZU SIĘ RUCHAĆ!", z tym że jest mały problem "NIE BYLI BY TERAZ RAZEM!"

some1_90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-12-19
Punkty pomocy: 0

Nie twierdze, że nie masz racji. Jak widzisz napisałem, że nie było żadnego seksu i że chciałem stopniowo rozwijać znajomość. Moi znajomi też tak rozpoczynali swoje związki. Ja poprzedni również. Więc nie twierdze, że seks jest 100% wyznacznikiem tego, że panna już jest Twoja... Nie uważam, żebym eskalował ją. Spotkania raz na tydzień albo rzadziej. Wymiana smsów czy telefonów sporadyczna i z jej strony inicjowana. Wcześniej laska nie była w żaden sposób oporna na spotkania i nagle buch. A mogłem się wkręcić gdyż jej sposób wypowiedzi wskazywał jakbyśmy zdecydowanie dążyli do związku...

Miała wszystko czego dusza zapragnie, prócz duszy...