Witam was, od razu przejdę do rzeczy.
Parę dni temu miałem taką sytuację - razem z moją dziewczyną Grażyną pojechaliśmy na grilla do jej znajomych, których widziałem po raz pierwszy. Grażyna była wobec mnie chłodna, raczej odzywała się tylko po to, by poprosić o ogień, to raczej ja inicjowałem jakąś rozmowę. Ja starałem się gadać z resztą ekipy, wydaje mi się, że złapałem z nimi dobry kontakt.
Gdy skończyło jej się piwo, to ona wali do mnie z takim tekstem: Weź mi piwo podaj, ja odpowiedziałem: A bozia nóżek nie dała? No i ktoś inny jej tam podał, ale widziałem, że nie podobało jej się to.
Po pewnym czasie Grażyna siadła swojemu dobremu przyjacielowi na kolana, gdzie ze mną raczej unikała kontaktu. Wkurzyło mnie to, tylko wymownie się na nią spojrzałem i olałem to.
Następnie była taka sytuacja: ona w pewnym momencie zniknęła, razem z przyjacielem. Po 15 minutach cierpliwość mi się skończyła, pożegnałem się z innymi i pojechałem do domu.
Grażyna napisała jeszcze potem kilka smsów, że jej nie ufam, że tego przyjaciela zna od 15 lat, że nie wiem na czym polega związek i że zrywa ze mną. Następnego dnia rano napisała mi jeszcze, że ją pobili w autobusie, że jestem zerem, palantem itp, na co jej odpisałem: No widzisz, jak super wyszło, dzięki temu dowiedziałaś się, że nie nadaje się do związków i jestem skurwielem bez serca.
Do dziewczyny nie zamierzam wracać, jestem ciekawy jak powinienem postąpić w takiej sytuacji, gdyby spotkała mnie w przyszłości. Prosiłbym was o komentarz do tej przygody, bo nie jestem do końca pewien, czy postąpiłem dobrze, czy może byłem za bardzo zazdrosny i co wy byście zrobili w tej sytuacji.
Nie wiem, na szybko to chyba wszystko okej, może powinieneś zapytać się przed wyjściem, że już idziesz i czy wraca z Tobą, czy odprowadzi ją przyjaciel, wtedy nie było by tej sceny z pobiciem, w które nie wierzę.
Przychodzisz z dziewczyną która na widok znajomków nagle o Tobie zapomina, olewa i do tego gdy nerwy puszczają i wolisz wracać niż się dalej spinać i siedzieć w lipnej atmosferze wracasz do domu to ona z Tobą zrywa... Nad czym się tu zastanawiać ? Pstro w głowie i nic więcej odpuść a na pretensje, że ją pobili argumentuj, że przyjaciel mógł ją odwieźć
Czasami lepiej sie nie odezwac i wydać się głupim, niż się odezwać i rozwiac wszelkie wątpliwości"
Oj stary... uwierz mi, że nie raz w takiej sytuacji byłem. Dziewczynie gwiazdorzyć przed znajomymi się zachciało. Nie mam pojęcia, może zbyt pochopnie zareagowałeś z tym pojechaniem do domu. Po grillu mogłeś ją ukarać w jakiś sposób, powiedzieć co Ci się nie podobało...
"Do dziewczyny nie zamierzam wracać (...)"- Trzymam za słowo i mam nadzieję, bo lasce ewidentnie brakuje piątej klepki, a i nie wiadomo czy z pozostałymi czterema wszystko okej. No wybacz, ale takie pokazówki w stylu właśnie olewania Ciebie na tymże grillu i ostentacyjne poświęcanie uwagi "przyjacielowi" pięknie pokazały ilość szacunku, jakim ona Cię darzy (co zresztą później jeszcze pięknie udowodniła pisząc Ci te obelgi). Dodatkowo lasce musiało się chyba nudzić, skoro miała ochotę Cię takim zachowaniem trochę powkurwiać i wystawić Twoją cierpliwość na próbę. Zakładam, że dziewczyna również musi być w wieku około 18-19 letnim, więc oczywistym wnioskiem, który ciśnie się na usta, jest fakt, że panna ma po prostu pstro w głowie, natomiast nie można takich zachowań usprawiedliwiać wyłącznie młodym wiekiem, skoro chce się budować związek.
Co do tego pobicia, to wróżbitą Maciejem nie jestem, natomiast zgaduję, iż wyssana z palca jest to historyjka, coby zwrócić uwagę na siebie i wzbudzić w Tobie wyrzuty sumienia, bo zapewne wg rozumowania panny powinieneś być przyklejony do niej 24h na dobę i zapobiegać takim sytuacjom, jako jej bodyguard na pełen etat, nawet, jeżeli nie miało to miejsca. Generalnie nie zagłębiałbym się w szczegóły i motywy, jakie nią kierowały, wymyślając tę opowieść, bo po prostu nie warto.
A co ewentualnie mogłeś zrobić inaczej to też trudno wskazać, bo całokształt okoliczności pokazuje, że palcem tu nie warto nawet kiwać, skoro panna jest nic niewarta. Jeżeli chodzi o ten grill i akcję z "przyjacielem", to jedyne, co przychodzi mi do głowy, jeśli oczywiście chciałbyś dalej się bawić w podchody, to lusterko i zajęcie się jakąś koleżanką w podobny sposób, ale w ostatecznym rozrachunku i tak nie warto, ponieważ lepiej stawiać na szczerość, czyste i uczciwe relacje, a jak coś nie pasuje, to selawi. Tak myślę, takie jest moje zdanie.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Na pewno jest też taka kwestia, że jednak miałem słabą ramę w tym związku. Dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi, z tego co czytam to jednak postąpiłem w porządku. Adiko nie zamierzam wracać do niej, po prostu analizuję co mogę poprawić w późniejszych relacjach.
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!
twoja dziewczyna jak widać tego wieczoru miała cię głęboko w dupie ale wyjaśniam na czym to polega: tak to sie dzieje gdy nie jesteście konsekwentni w działaniu dziewczyna musi wiedzieć, że jeden jej nieostrożny ruch może zakończyć się utratą ciebie natomiast dużo osób z tej strony używa jak że cennych rad lecz mają zanik jaj.
Osobiście gdy by mnie coś takiego spotkało chociaż w to wątpie dlatego że ja kobietom
które poznaje mówię głośno i wyraźnie o tym jak łatwo można mnie stracić a co do twojej sytuacji to bym ją zgasił przy wszystkich mocarnym negiem który zaraz by ją ustawił do pionu jeśli by zgrywała gwiazdeczkę nadal to bym się kulturalnie pożegnał powiedział że to koniec naszej znajomości bez możliwości powrotu cześć 3majcie się i pojechałbym nie do domu tylko na dobrą impreze..
jak wy dajecie sie traktować w taki sposób dziewczynom kurwa tosz to wstyd i dziwić się później spotykasz laskę a jej jakieś głupie pomysły chodzą po głowach..
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
"Po pewnym czasie Grażyna siadła swojemu dobremu przyjacielowi na kolana
ona w pewnym momencie zniknęła, razem z przyjacielem.
że nie wiem na czym polega związek i że zrywa ze mną.
Następnego dnia rano napisała mi jeszcze, że ją pobili w autobusie"
Barney chłopaki już wszystko napisali, wydajesz mi się logicznym facetem to wiesz co robić i tylko sie tego trzymaj
they hate us cause they ain't us
Laska ma 20 lat.
Dreadnought w tym właśnie chyba leży problem, byłem zbyt miękki, traciłem kontrolę nad tym związkiem, mimo wszystko ciężko kontrolować uczucia, a to była taka dziewczyna, która potrafiła zajebiście mną manipulować i podsycać to zauroczenie.
Teraz trzeba poczytać parę artów na temat odkochiwania się w byłej, odbudować swoje duchowe jaja i pokazać sarenkom gdzie jest paśnik
Dzięki wszystkim za wsparcie i za wasze rozwiązania tego problemu.
Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!
jak się odkochać, pomyśl sobie że to jedna z akcji i były by tylko gorsze i gorsze i gorsze
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki