Siema
Sytuacja wyglada tak:
Poznalem mega fajna laske wczoraj w internecie nie chcialbym tego zjebac bo mi sie podoba. Mamy dobry kontakt otworzyla sie wczoraj sporo pisalismy wiem ze jest zainteresowana od razu sugerowalem spotkanie na poczatku mowila ze nie spotyka sie z facetami poznanymi przez neta wiec na jakis czas znowu zmienialem temat i tak sie rozmowa ciagnela pozniej juz mowila ze moze jak mnie lepiej pozna itp teraz mysle ze moglem troche za bardzo jej schlebiac mowilem ze mi sie podoba itp wysylala mi zdjecia tez jej swoje dwa podeslalem zadowolona... skonczylem wczoraj z nia pisac wieczorem powiedzialem ze sie odezwe dzis albo jutro i tu pytanie czy jak jutro sie odezwe to jak myslicie troche wychlodzic sprawie i juz jej za bardzo nie schlebiac ? Zalezy mi zeby sie z nia spotkac na zywo i wiem ze to nastapi ale nie chce tego zjebac co radzicie ? Nie mam za bardzo doswiadczenia z poznawaniem lasek przez neta wiec prosba o rade odezwac sie dzis czy jutro ? Nawijac jej na slodko czy troche moze obnizyc jej samoocene co radzicie ?
Po pierwsze to dążyć do tego, żeby ją jak najszybciej spotkać na żywo. Bo inaczej wrzuci Cię do ramy "internetowego przyjaciela" i nic z tego nie będzie.
Po drugie chłodnik stosuje się w sytuacjach, kiedy jest się już w kobietą w związku, albo jeśli do czegoś między Wami już doszło. Musi coś się rozpalić, żeby można było chłodzić. A przez internetową, całodniową rozmowę to Ty możesz przepalić, ale kable od internetu.
Jesteś needy i ona to widzi, więc dlatego ma chłodny stosunek do spotkania z Tobą.
Zalezy mi zeby sie z nia spotkac na zywo i wiem ze to nastapi ale nie chce tego zjebac co radzicie ?
Jeżeli będziesz tak myślał to zwyczajnie w świecie to zjebiesz. Proste.
Dzieki za odp czyli jak na razie jej slodzic hmm a jak myslisz odezwac sie dzis czy moze jednak lepiej jutro ?
Przyciąganie/Odpychanie
Słodzić to można herbatę.
Masz z nią prowadzić rozmowę, która doprowadzi Cię do spotkania z nią. Masz być sobą, dodać jakiś kontekst seksualny (ale delikatny), rozgrzać ją trochę.
Rób, jak uważasz, jeśli czujesz, że lepiej odezwać się dzisiaj to pisz, jeżeli to, że jutro, to jutro.
Ok no jestem soba mysle, ze to odczula bo juz sporo o mnie wie ja z reszta o niej tez, no dobra jutro napisze bo dzis nie za bardzo mam na to czas i zobaczymy co bedzie dalej dzieki za git odpowiedz
Przyciąganie/Odpychanie
Po jednej rozmowie przez neta może Wam się jedynie wydawać, że sporo o sobie wiecie, bo napisać to może każdy. Zachowanie na żywo dopiero zdradza charakter.
"Może mój świat marzeń być jak głupia historia
Po to mam wyobraźnie by bujać w obłokach"
~ Vixen - Myśl co chcesz
Aha, więc masz wybór albo "słodzić" albo "olewać". Wyrafinowany kurwa repertuar:D Kilka razy napisałeś "żeby tylko tego nie zjebać" - srasz na miękko i jesteś bardzo bliski zjebania o ile juz nie zjebałeś:)
-> czyli luz w majtach i będzie git
Co ja bym zrobił:
- nie cisnąłbym o spotkanie, przynajmniej nie teraz jak już zajebałeś jej "słodzeniem" i propozycjami spotkań, które ona odrzuciła (nie dziwię się, bo mało która po 1 dniu już zacznie na tyle mysleć o spotkaniu by się na to tak gładko zgodzić)
- zero słodzenia na temat jej sweet foć (dawkuj jej komplementy ale dotyczące jej poglądów, zachowań, sposobu wypowiadania się itp. tylko rzadko:)
- prowadzisz normalną gadkę, pokazujesz się od dobrej strony, czyli poczucie humoru, bez narzekania, luzik ogólny i oczywiście podteksty seksualne;)
- po kilku dniach (musisz wyczuć moment; albo jak fajna ta dupeczka to możesz mi podać do niej namiary, wyczuję za ciebie:D) wyskakujesz z: Słuchaj, w sobotę mam ochotę napić się piwa w twoim towarzystwie, idziemy?
Najpierw to pokaż mi jej zdjęcia, powiem Ci czy na żywo też fajna czy suka oszukuje. Bo te suki z internetu oszukują i z 8semki może się 6stka zrobić.
A żeby ją rozgrzać to proponuje zastosować się do jednego z ostatnich blogów tyaba i wysłać jej zdjęcie penisa, to ją rozgrzeje. Tylko sprawdź czy chrosty nie masz, bo będzie przypał
a jak masz małego to na internecie dużego poszukaj. Może być murzyński, kobiety mają fantazje o murzyńskich pałach.
A tak ogólnie to nie szarżuj zbytnio z tymi swoimi technikami slodzenia i zmniejszania samooceny, bo przez ekranik ciężko wykalibrować.
Napisałeś: Poznalem mega fajna laske wczoraj w internecie nie chcialbym tego zjebac bo mi sie podoba.
Jeśli obawiasz się popsuć tą relację, jesteś na świetnej drodze, żeby tak się stało. Bo nawet jak się z nią spotkasz, będziesz tak spięty żeby nie zrobić albo nie powiedzieć czegoś źle, że kobieta to zauważy. A jak Ty będziesz spięty, ona będzie tak samo. TAKE IT EASY ! Doprowadź jak najszybciej do spotkania, bo takimi długimi rozmowami z kobietą drogą elektroniczną, ustawiasz się powoli w roli kolegi z którym się fajnie rozmawia przez internet. A w między czasie ona może poznać kogoś na żywo, kogoś z kim będzie miała kontakt realny. I jak myślisz kogo wybierze ?
Napisz jej, że możemy tak sobie klikać aż nas opuszki palców zabolą od klikania, co nie zmienia faktu, że komputer nie ma oczu i zabiera sporo z tego co jest ważne przy bezpośrednim kontakcie, jak mimika twarzy, barwa głosu. Złapmy się jutro tu i tu, o tej i o tej, porywam Cię w fajne miejsce a przy okazji będziemy mieli okazję lepiej się poznać.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia