Wpadła mi na oko bardzo atrakcyjna dziewczyna.
Hb9 i mądra. Spotkaliśmy się raz w gronie znajomych i bardzo dobrze się dogadywaliśmy.
Pewnego dnia jej koleżanka mi mówiła że jest ona po przejściach, zginął jej chłopak rok temu w wypadku samochodowym.
Podobnie kolega wspominał o niej że jego kumpel próbował ją kiedyś poderwać, przez jakiś czas było ok dopiero później pokazywała swoje 'emocje' które ma po utracie chłopaka.
Nie wiem o co konkretnie chodziło, może nie chciała z nim zbliżenia czy coś w tym stylu (kino , kc ? ) [..]
Zastanawiam się co z tą sytuacją zrobić, szkoda mi odpuścić tak fajnej laski , droga będzie trudna ale może się udać, nawet wiele jej koleżanek proponuje jej spotykania z chłopakami aby zapomnieć o tym co kiedyś i zacząć na nowo, no ale przecież nikt za nią życia nie będzie układał.
Jak postawić się w takiej sytuacji ?
Budować zaufanie itp itd.. ?
pozdrawiam Trinity
Powiem Ci od siebie... Znam akurat kilka kobiet po takich właśnie zdarzeniach (śmierć partnera), w tym dwie to moje znajome... Jedna bierze leki psycho, wyszła za mąż za gościa, którego nie kocha... Druga (piękna kobieta)bierze dragi i facetów jebie na każdym kroku... Odpuść, chyba że jesteś dobrym samarytaninem i lubisz marnować swoje życie dla kogoś. To moje zdanie i moja opinia...pozdr
po takim przeżyciu jest pewne, że raczej stroni od bliskich kontaktów z płcią przeciwna.. Możesz spróbować się do niej zbliżyć ale pocić to dość delikatnie. Po prostu żeby miała w Tobie oparcie ale jednak ktoś więcej niż przyjaciel.. Po prostu próbuj.
Niech uwodzenie będzie solą potrawy jaką jest życie.
Na razie to pociągnę ale nie będę się zbytnio angażował .
Rob to samo co z panna " bez przejsc". Jej pomoze czas a nie Twoje czary mary.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Chuja tam panna po przejściach. Jak baudelaire napisał rób to co normalnie. Zdaniem kolegi się przejmujesz ?
,,Podobnie kolega wspominał o niej że jego kumpel próbował ją
kiedyś poderwać, przez jakiś czas było ok dopiero później
pokazywała swoje 'emocje' które ma po utracie chłopaka.
Nie wiem o co konkretnie chodziło, może nie chciała z nim
zbliżenia czy coś w tym stylu (kino , kc ? ) " a może po prostu ten jego kumpel frajer jest i podrywać nie umie ? Jak ja takiego czegoś nie cierpię gdy ktoś coś chce zrobić ale usłyszy, że to za trudne to bez próbowania odchodzi. To frajerskie dla mnie.
Tak jak Chojan25 napisał. Nie trzeba przejmować się co ktoś tam powiedział.
Wbijasz sobie do głowy, że panna jest nie osiągalna, bo ma problemy to laska urasta do problemu nie zdobytej, poza zasięgiem, a jedyny poziom znajomości to na szczeblu plastra.
Rób swoje i wyobraź sobie pannę bez tego problemu, spróbuj jeśli się uda to super a jeśli nie to trudno, ale chociaż z czystym sumieniem nie będziesz pluł sobie w brodę, że nie próbowałeś..
..więc kimże w końcu jesteś? - Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro -- Michaił Afanasjewicz Bułhakow
Też tak myślałem aby działać ''tak jak się należy'' bo z pozoru to normalna laska, a może już jej przeszło ,a może tamten działał chujowo.. Dam radę , a jak nie to chociaż spróbuje !
.
Nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz. Stawiasz ją na cel nie zdobycia bo usłyszałeś, że jakiemuś frajerowi się nie udało. Trochę odwagi i jazda, na pewno nie będziesz tego żałował- zawsze jakieś doświadczenie i fakt, że spróbowałeś. Na pewno nie masz nic do stracenia