Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Laska nie wie czego chce

18 posts / 0 new
Ostatni
tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5
Laska nie wie czego chce

Witajcie Panowie !

Chce Wam opisać sytuacje jaka mnie dotknęła i z którą juz nie wiem co dalej robić.

Na początku października poznałem na uczelni dziewczynę, pogadałem chwile bez pokazywania zainteresowania i poszedłem dalej. Bodaj 2 dni późnij napisała do mnie na fb z jakimś błahym pytaniem o studia no i tez nie byłem zbyt wylewny i nie ciągnąłem zbyt długo tej rozmowy.

Po plus/minus 10 dniach spotkałem ją na ulicy i co ciekawe spiesząc się jej nie poznałem więc wieczorem napisałem i tym razem rozmawiałem z nią chętniej i umówiłem się z nią na kawe, słysząc w między czasie ze jestem inny niż inni. Dodam ze na kawe musiała przyjść godzine wcześniej niz zaczynała zajęcia.

Na kawie za długo nie pogadaliśmy bo dosiadły sie do nas jakieś jej koleżanki ale i tak było spoko. Wieczorem znowu rozmawialiśmy. Tym razem ona napisała.

Kolejnego dnia mieliśmy mieć wspólnie zajęcia lecz z racji ze je odwołano poszliśmy w kilka osób do restauracji. Była to taka mała integracja. Wówczas jedna dziewczyna zapytała ją czy ma chłopaka na co ona odpowiedziała ze tak, i ze juz prawie dwa lata. Lecz nie wyczułem jakiegoś entuzjazmu kiedy o nim mówiła. Akurat wtedy inna znajoma napisała z którą pisałem na jej oczach ( widziała ze flirtujemy i przeczytała ze pisaliśmy o tym jak niedawno na imprezie wpadła do mnie do pokoju na wino ) i zaczęła pstrykać palcami po telefonie utrudniając pisanie. Później jeszcze w dość delikatny sposób uderzałem do jej przyjaciółki (którą sie momentami rumieniła).

Po spotkaniu jechałem razem z moim celem do własnych domów. Po drodze gadała coś o chłopaku ze czuje sie przy nim najważniejsza ble ble ble... nie słuchałem zbyt dokładnie. Przy moim przystanku miała przesiadkę i poprosiła żebym ją odprowadził. Padało wiec zabrałem jej parasol a ona zaczęła sie przytulać. Ustawieniem głowy wyglądało to jakby prosiła sie abym ją pocałował ( tutaj popełniłem ogromny błąd bo tego nie zrobiłem).

Po godzinie znowu do mnie napisała z podziękowaniami za odprowadzenie. Gadamy a ona wyskakuje z tekstem ze ma chłopaka i nie wypada jej robic pewnych rzeczy. Odbiłem ten jej denny tekst słowami cytuje " co z tego ze masz chłopaka ? ja mam psa, mozemy isc z nimi na spacer " . Odpisała tylko " ha ha " i potem jeszcze chwile rozwialiśmy i zakończyłem rozmowe. Wieczorem na moje nieszczęście byłem umówiony z profesorem bo wtedy napisała z pytaniem co robie i tekstem ze chciała by spędzić ze mna trochę czasu. Musiałem odmówić.
Wieczorem wracała do siebie jakieś wesele. Wieczorem znowu rozmawialismy i ona w pewnym momencie walnęła tekst "fajny z Ciebie kolega, mozemy sie kumplowac" . Zatkało mnie. Zapytałem skąd pomysł ze chce sie z nią kumplowac? Poprosiła zebym był szczery i odpowiedział tak lub nie. Wczesniej mi napisała ze ważniejsze niz słowa są dla niej czyny więc odpisałem ze czynami zobaczy moją odpowiedz. Coś tam jeszcze pisała ale zakonczyłem rozmowe i szedłem do znajomych. To był czwartek.

W poniedziałek wieczorem napisała z kolejnym błahym pytaniem. Odczytałem i odpisałem po około 3 h w tonie "olewkowym".

Dodam ze przez cały czas jak bylismy obok siebie sie usmiechała. Podczas tych wspólnych rozmów usłyszałem jeszcze miedzy innymi ze "musze o nią dbać i sie o nią troszczyc" , "ze jestem zdolnym mężczyzną". Pomimo ze do domu wracała w czwartek ze swoim chłopakiem widziała sie dopiero w sobote. ( poinformowała mnie o tym). Dodam ze jej chłopak mieszka w jej rodzinnych rejonach, blisko 2h autem od Poznania.

Teraz Panowie ! Laska nie wie czego chce, ale lubię ją. Co sądzicie ze powinienem zrobić aby olała swojego boya i spotykała sie ze mną na dobre. Nie chce działać na "trzeciego" więc nie zamierzam sie nią dzielić, albo cała dla mnie albo bedzie musiała o mnie zapomnieć.

Pozdro Panowie

Tomek

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Małpka. Dwie gałązki.
Tyle w temacie.
Albo olać, albo (uwaga, nie popieram) przelecieć, jeśli bardzo chcesz to zrobić.

tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5

Może to dziwnie za brzmi bo znam ją krótko ale po tym jak nam się rozmawia i miło spędza czas naszły mnie myśli ze to jest ta z którą mógłbym się ustatkować.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Jej obecny chłopak pewnie też tak myślał. I możliwe, że ciągle tak myśli.

Jeśli ci się serio podoba to całkowicie olej jej chłopaka. Działaj tak jakby on nie istniał. Jeśli coś zdziałasz to znaczy, że ten związek nie był wcale tak kolorowy. Jeśli nic nie zdziałasz to... leć dalej.

tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5

To jakąś porada co zrobić. Wczoraj ją olałem. Dzisiaj napisać jak gdyby nigdy nic czy lepiej odczekać pare dni ( może w miedzy czasie ona znowu napisze ) ? I czy lepiej być sobą czyli uśmiech i żart na całego czy bardziej być spokojnym i sugerować ze koleżeństwo nie jest dla mnie ?

tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5

To jakąś porada co zrobić. Wczoraj ją olałem. Dzisiaj napisać jak gdyby nigdy nic czy lepiej odczekać pare dni ( może w miedzy czasie ona znowu napisze ) ? I czy lepiej być sobą czyli uśmiech i żart na całego czy bardziej być spokojnym i sugerować ze koleżeństwo nie jest dla mnie ?

tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5

Nie chce jej bronić ale nie wiem co się dzieje u niej w związku. Czasem ludzie są ze sobą z przyzwyczajenia i nie ma już tego czegoś. Ale może też masz racje. Jednak zanim taki wniosek wyciągnę chciałbym ją lepiej poznać i postarać sie zrozumieć jej sytuacje.

Xavizo
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Koszalin

Dołączył: 2015-05-28
Punkty pomocy: 2

Zawiało nudą i szuka emocji,przechodziłem podobny temat.Tez gadanie,bo chłopak i nie może,a ciało mówiło co innego,czyli jedno mówi,drugie robi...Laska kazała mi dać jej trochę czasu na poukładanie sobie wszystkiego,urwałem kontakt i po czasie się odezwała,że już wie czego chce.Tydzień było kolorowo,a potem wróciła do swojego.Ogólnie nie polecam,szkoda czasu i nerwów Smile

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

twierdzisz, ze nie wie czego chce... a Ty? Wiesz?
Gruncik przygotowałeś sobie rewelacyjnie. pozostaje zrobic ostatni, konkretny krok.
Odnosze wrazenie, ze oczekujesz, ze panna zakomunikuje Ci pewnego pięknego dnia: zerwałam z chłopakiem i chcę być z Tobą. Wtedy Ty wspaniałomyślnie się zgodzisz. Albo i nie. Bo teraz ona może mieć mętlik. I to dobrze, bo rośnie w ten sposób Twoja atrakcyjność. Ale nadchodzi taki moment, ze trzeba wszystko postawic na jedną kartę, zeby piłeczka znalazła się po jej stronie.
Gałąź gałęzią, ale tę drugą to ona widzi przez mgłę;)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5

Czyli jutro, ewentualnie w piątek napisze do niej (chyba ze ją wczesniej spotkam) i umówię się z nią na jakiś wieczór. Będzie co będzie ! Dzięki za rady.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a uchyl rąbka tajemnicy: co planujesz w ten wieczór?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5

Raczej wezmę ją na spacer, znam w pobliżu fajne miejsce. Pogadamy, pośmiejemy sie i w odpowiednim momencie pocałuje ją tak ze albo dostane w pysk albo to odwzajemni.

tom_tom
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 5

Nie jestem idiotą, nie zaproponuje spaceru jeżeli będzie padać. Na ten moment spotkanie planuje na początku następnego tygodnia(wtedy pogoda ma byc lepsza) także, niech czeka.

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Spójrzmy na to z góry. Laska ma chłopaka, a flirtuje z Tobą, a raczej Cię testuje... Mówisz że już ją widzisz jako dziewczynę? ochłoń! zobacz, że ma kolesia (no chyba że nie ma?) a flirtuje z Tobą. Wyobraź sobie teraz że Ty jesteś z nią, a ona sobie flirtuje z innymi... Myśle, że jest jeszcze dosyć młoda i sie bawi w życiu.
Elba dała dobra radę, że najlepiej przekonać niezdecydowane kobiety poprzez łózko...bo dostają dużo emocji i się zakochują. Tylko czy właśnie jest sens się w takie coś pakować? Już sam zdecyduj.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Cafe
Portret użytkownika Cafe
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-10-21
Punkty pomocy: 65

Tak jak wyżej kolega napisal kobieta która u boku chłopaka jest kochajaca i oddana kobieta a na drugim froncie toczy zaciekly boj o Ciebie to moim zdaniem do związku sie nie nadaje chyba ze masz nienaganne pojęcie teoretyczne i praktyczne o kobietach.Dla mnie next albo proboj dążyć do bliskości z Nią.