hey.niby dziecinne pytanie ,niby znam rozwiazania ale jednak wole zapytac...
ona 26 l ( 6 mies starsza ) hb 8, 2 spotkania , na pierwszym gadka ktora sie kleila i kino lagodne ,buzi w policzek na czesc i czesc, na drugim bd kina ( dlonie,wlosy,szyja,nogi) KC i buzi w usta na czesc i czesc-sama dala,mogl bym jeszcze kilka aspektow wymienic po ktorych moge stwierdzic ze jest zainteresowana ale dam spokoj.Ogolni kontaktujemy sie rzadko, po spotkaniu nie robie nic 3-4 dni ,po czym sie z nia kontaktuje ,umawiam,podaje termin,odpowiedz jest na tak i jeszcze pyta kiedy mi bedzie pasowac.Laska wiadomo ma swoje zycie,ja mam swoje,praca,znajomi,swoj czas wolny,ale denerwuje mnie kwestia kontaktu z jej strony,ja rozumiem ze do faceta w wiekszosci na poczatku znajomosci nalezy kwestia ciagniecia tego wozka ale jak pamietam ona odezwala sie do mnie pierwsza tylko 1 raz i nie ukrywam ze wolal bym aby to robila troszeczka czesciej.
spoko moze byc malo zainteresowana,moze nie byc wogole,moge byc jej czaso umilaczem i jeszcze cholera wie czym ale tego dowiem sie zapewne pozniej.
Dlatego pisze zeby sie was doradzic co zrobic ...moge oczywiscie nic nie robic i jechac dalej tak jak jest i zobaczyc co z tego wyjdzie,moge jej delikatnie napomniec itp co mi nie pasuje z umiechem na ustach i moge oczywiscie wyczekac ja do oporu albo troche dluzej niz zwykle nawet kosztem nastepnego spotkania co przypuszczam moze byc nie zbyt dobre dlatego pytam sie was jak sobie z tym radzicie?
sory za bledy,forme tekstu itp
pozdro 

Zacznijmy od początku, czego od niej chcesz ? Może wzajemnej prawdziwej relacji ?
Relację tworzą 2 osoby, Ty już zabawkami się nie bawisz i wyobraźnia Ci nie jest tutaj potrzebna, więc kończysz z wychodzeniem z inicjatywą.
Przypadek drugi, trochę może bezczelny, ale jak chcesz ją przelecieć to ją przeleć i wtedy kto kogo zaprasza na spotkanie jak dla mnie jest bez znaczenia skoro dwie osoby będą zadowolone i dostaniesz to czego chcesz ;D
Kobietę po cudownym spotkaniu, takim o którym ona sobie mogła wcześniej pomarzyć zostawiasz z nutką niepewności czy się jeszcze do niej odezwiesz, musisz jej niejako narzucić, że to nie Ty będziesz za nią biegać, a uwierz mi one lubią gonić króliczka, po prostu musisz się nim stać

Mam nadzieję, że ten wpis to nie jest obawa przed odrzuceniem i nie brakuje Ci pewności siebie, jeśli masz co do tego jakieś wątpliwości jest tutaj wiele świetnych wpisów na blogach wystarczy troszkę poczytać i przemyśleć parę istotnych kwestii
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
opcja pierwsza ,dlatego tez jak to Ty napisales i ja wymienilem postanowilem zaprzestac z wychodzeniem z inicjatywa jako pierwszy tak jak i odzywania sie jako pierwszy nawet kosztem utraty znajomosci.
A co bedzie to sie okaze.
POZDRO
Odważny krok. Tylko czy aby dobrze oceniłeś sytuacje ?? Pamiętaj, ona zrobi wszystko, by się z Tobą skontaktować czy spotkać, ale tylko w momencie kiedy masz jej ' zainteresowanie '
YOLO.
tak wiem,wiec jesli zle ocenilem sytuacje tzn nie jest zainteresowana to nastepnego spotkania nie bedzie gdyz nie wykaze ZADNEJ inicjatywy wiec po co mam sie uganiac za kims kto nie jest zainteresowany?
oczywiscie mogl bym dalej tak ciagnac bo znam sporo takich ,,ksiezniczek,, co to chlopak ciagle biegal za nimi lub robi to nadal ale ja jednak tak nie chce.
no chyba ze o cos innego Tobie chodzilo z ta sytuacja...
POZDRO
Powinieneś trochę wyluzować. Daj jej czas, poczekaj. Jak się nie odezwie po paru dniach / tygodniu to znaczy że ma cię w dupie - (takich raczej nie chcemy :] i z reguły nie warto inwestować w zmianę tego stanu ). Jeśli taka droga Ci nie odpowiada to pomyśl czy przypadkiem za bardzo się na nią nie napalasz.