Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kuzynka dobrego kolegi.

8 posts / 0 new
Ostatni
Reppfix
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: bydgoszcz/katowice/kraków

Dołączył: 2012-06-28
Punkty pomocy: 1
Kuzynka dobrego kolegi.

Witam, trochę mnie tu nie było. Przez ostatnie dwa lata dużo pracowałem nad sobą, ktoś napisał mi kiedyś że najpierw muszę po układać swoje życie, jeżeli chce myśleć o związku, tak też się stało.
Stwierdziłem że tak naprawde nie marze o tym by poznawać dziewczyny, mimo że w obecnym momencie mam dużo koleżanek i jestem zadowolny ze swoich relacji męsko-damskich. Niestety, wszystko co dobre kończy się w momenicie jak któraś z panienek mnie urzeknie, i nawet jak czuje że iskrzy między nami nie potrafie nic z tym zrobić. Takiej sytuacji właśnie doświadczam z kuzynką mojego dobrego kolegi, znam ją już troche zdąrzyliśmy się poznać, widujemy się dosyć często z wspólnymi znajomymi można powiedzieć że mamy takie zamknięte grono.
Relacja jest bardzo pozytywna, ona raczej wykazuje zainteresowanie interesuje się moim życiem zadaje dużo życiowych pytań, skupia się na mnie, przyjaciel mi powiedział że zauważył taką tendencje że jeżeli mnie nie ma ona interesuje się wszystkimi do okoła jak jestem ja skupia się tylko na mnie, patrzy się maślanymi oczami jak w obrazek próbuje mnie zaciekawić, ale czasem jest też tak że nie mam humoru na rozmowe i siedze chicho ona pyta mnie czemu taki jestem nie w sosie, czasem potrafie jej chamsko odpowiedziec albo zignorowac na chwile i odpowiedziec po dluzszym czasie czasem jestem trudnym rozmówcą. Dziwi mnie tylko że skąd taka dziewczyna z takim zainteresowaniem u innych mężczyzn nie ma partnera życiowego, myślałem nad tym nawet czy jest lesbijką ale rozwiałem potem to. Rozmawia nam się fajnie, jest dotyk przeważnie ona wszystko angażuje, w obecnym momencie mam tak że jak już się z nią widze to nie myśle o niej, jestem jakiś taki bez emocji pusty, a jak jej nie ma przy mnie to cały czas o niej myśle i w ten sposób sam nie wiem co o tym myśle, chciałbym spróbować ją gdzieś zaprosić ale nie wiem jak nie mam pojecia jakie rozwiązanie było by najlepsze bo znam tą dziewczyne długo więc sprawy zapoznawcze są nie potrzebne, wiemy o sobie na tyle że myśle że mogło by być to może kino? teatr? sam nie wiem jakoś w organizowaniu i logistyce nigdy nie byłem dobry, przeważnie tylko akceptuje lub odrzucam propozycje niż je tworzyć. Wygląda na to że naprawde wpadłem jej w oko, ona nie jest zainteresowana innymi jak jestem ja skupia się tylko na mnie, może poprostu mnie tak lubi trudno mi powiedzieć za grube stwierdzenie chyba by nazywać tą relacje przyjaznią. Troche się rozpisałem mam nadzieje że jakaś dobra dusza która to przeczyta będzie chętna mi pomóc i doradzic jakies miejsce spotkania, i w jaki sposob do tego podejsc by było duże prawdopodbieństwo że ona się zgodzi Smile, choć takiej pewności nigdy nie ma tylko ona w 100% wie co do mnie czuje. Pozdrawiam i zachecam do pomocy Smile.

Zyzz
Portret użytkownika Zyzz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Beverly Hills

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 118

Za dużo rozkminiania i analizowania, za mało działania. Tak jak mówisz ta relacja może przeinaczyc się niedługo w przyjaźń, jeżeli nie zaczniesz działac i podejmowac jakichs konkretnych kroków. Nadal nie wiesz na czym stoisz, więc najwyższa pora to sprawdzic. Skoro już się trochę znacie to zaproś ją na jakiś spacer, potem możecie zajsc do kawiarni, tylko zrób w końcu jakiś konkretny krok do przodu żeby sprawdzic co tak naprawdę panna czuje.

TrudnyDzieciak
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2010-11-23
Punkty pomocy: 159

Jakies prawdopodobieństwa, rozkminianie, analizowanie,organizowanie wtf kurwa?

Mówisz ze czujesz iż iskrzy miedzy wami? Na moje oko laska jest miła i to wszystko, jak dla cb dobra rozmowa i pare oznak zainteresowania to iskrzenie to współczuje podejscia.

Nic z nią nie ugrasz bo jestes nudny, ogarnij sie i przestan rozbijac wszystko na czynniki pierwsze bo czytajac twoj tekst ja sam zrobilem sie spiący.

Daj sobie na luz, idz z nia na piwo, całuj, baw sie i dobrze spedzaj czas, bo jak narazie przynudzasz koleś i to ostro.

Reppfix
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: bydgoszcz/katowice/kraków

Dołączył: 2012-06-28
Punkty pomocy: 1

Ty mnie nie znasz kolego, wiec nie możesz mi zarzucać że jestem nudny, czasem każdy jest nudny tym bardziej przed spaniem naprzykład kiedy to pisałem, ale dziekuje wszystkim za odpowiedzi Smile.
P.S
Szczegółowo opisałem moją sytuację, jak cie nudzi czytanie to nie czytaj.

Pozdrawiam.

Reppfix
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: bydgoszcz/katowice/kraków

Dołączył: 2012-06-28
Punkty pomocy: 1

Aha, polecam również rozwiązać kilka testów na czytanie z zrozumieniem.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Głupi spacer zaproponuj..

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Bo żeby zaprosić dziewczynę do kina to musi sobie zasłużyć Wink jak dziewczynę polubię to i do kina zaproszę i na kolację, ale pierwsze spotkanie też traktuje tylko zapoznawczo, wybadać laskę, spacer, może piwko i tyle.

EDIT: no tak, ale ty autorze ją dobrze znasz to zupełnie inna sprawa. W takim wypadku właśnie kino to byłby super pomysł. Walisz motyw, że miałeś 2 bilety na film, ale koleżance coś wypadło i chcesz iść z nią. I już masz spotkanie sam na sam i możesz bardziej wybadać czy na prawdę na ciebie leci.