Witam!
Tak wiem, takich tematów trochę było, przebrnąłem przez kilkanaście, jednakże żaden nie poruszył tej kwestii tak jak mi na tym zależy.
Chciałem się Was zapytać o dobre i AKTUALNE książki o:
1. Podrywaniu, ale nie takie pseudo-motywujące (przeczytałem kilka i w zasadzie wszystkie się na tym skupiały), motywacji nie potrzebuję. Chodzi mi aby były pokazane konkretne techniki, zachowania najlepiej takie które będą pasować pod nasze polskie realia. Chciałbym, aby sprawa w książkach była poruszona maksymalnie z naukowego punktu widzenia i oparta na badaniach psychologicznych, socjologicznych, itd.
2. NLS.
3. Książki o technikach manipulacji i psychologii społecznej. Z tymże ujęte ogólnie, a nie skupiające się na relacjach damsko-męskich.
4. No i ostatnia kategoria to po prostu jakieś rozwijające książki z konkretną wiedzą, które możecie polecić.
Kolego alfa, widziałem Twój temat. Jednakże nie było w nim wskazania na to na czym mi zależy, czyli na książkach podpartych konkretnymi badaniami, gdyż nie zależy mi na pseudo-motywujących książkach opartych na widzimisię autorów.
Doświadczenie każdy może mieć różne i wpływa na nie wiele czynników. Jeden może osiągnąć super efekty danym zachowaniem, a drugi żadnych, gdyż jest to po prostu kwestia indywidualna. Poza tym nie mam zamiaru udawać kogokolwiek innego, a z tego co widziałem to często to na tym polega. Czym innym są oczywiście techniki z powodzeniem stosowane przez większą grupę ludzi, bo tutaj już mamy jakby bardziej obiektywną próbkę populacji niż jeden człowiek.
Badania naukowe są natomiast skrajnie obiektywne.
Kolego, żadnymi przyjaciółmi nie jesteśmy, gdyż jesteś zwykłym randomem z sieci którego nie znam i nie chcę znać.
Tym swoim wpisem: http://www.podrywaj.org/forum/pr...
udowodniłeś, że masz zachowania nie tyle bety, co totalnej omegi. Późniejsza psychiczna masturbacja polegająca na lajkowaniu swoich wpisów (uwaga, od razu się przyznaję, że dwa razy polajkowałem swój wpis, aby sprawdzić czy moja teoria o nienabijających się punktach po własnym lajku jest słuszna - co pozwoliło mi stwierdzić to u adamakoloko, piszę to aby nikt nie zarzucił mi hipokryzji), wyżywaniu się na innych, czy uznawaniu się za niesamowity autorytet w kwestii podrywu po przeczytaniu zaledwie kilku książek i wpisów na blogach jedynie utwierdza mnie w ocenie Twojej osoby. Nie mówiąc już o tym jak Twoja psychika nie może znieść tego, że część ludzi obdarowuje Cię minusowymi punktami.
Co do natomiast Twojej wypowiedzi o tym, że pulchny człowiek nikogo nie zmanipuluję, to muszę Cię zmartwić. Generalnie do odrzucenia tezy wystarczy jeden kontrargument ją znoszący. Także Mao Tse Tung chudziutki nie był, a był mistrzem w manipulacji zarówno tłumami jak i zwykłymi ludźmi. Na brak kobiet również nie narzekał, co zapewniała mu wysoka pozycja społeczna.
Co do ćwiczeń natomiast, to sam się za to wziąłem co wspomniałem w swoim pierwszym wpisie i nie potrzebuję więcej porad w tej kwestii, ale dziękuję.
Mimo wszystko pozdrawiam i bez odbioru.
Ech, kolego zobligowałeś mnie do odpisania pomimo, że tego nie chciałem. Zmusiła mnie niestety do tego Twoja ignorancja, czyli coś czego nie znoszę najbardziej.
Także po kolei:
Tylko wyobraz sobie ze Mao Tse Tung nie plakal na forum jak go rzucila dziewczyna.
Po pierwsze wskaż mi gdzie płakałem. Nie założyłem tamtego tematu by się wyżalić, ale by uzyskać konkretne porady na temat poprawiania swojej zewnętrznej atrakcyjności.
Po drugie, to ja od niej odszedłem i to pomimo jej sprzeciwu. Po szczerej i długiej rozmowie zrozumiała, że nasz związek był już jedynie mirażem i też odpuściła. Nie chciałem ciągnąć czegoś co i tak już umarło. Tyle.
Rozstaliśmy się bez wzajemnego żalu (cóż, przynajmniej tak mnie o tym zapewnia, ale nie wiem czy z jej strony to prawda).
I nie daje sobie minusow, wiec puste oskarzenia prosze schowac.
Masz ewidentne problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Napisałem, że minusy dają Ci inni z czym wyraźnie sobie nie radzisz, zamiast zrozumieć, że to nie ma żadnego znaczenia. Ty się obdarowujesz plusami. Jedno i drugie wskazuje na to, że silnie się wartościujesz na podstawie akceptacji społecznej.
Zobacz, polecilem Ci ksiazki z topowej polki w temacie self-improvement i podrywania, a Ty wyskakujesz, ze nie sa one godne Ciebie...
Nie o to mi chodziło.
Raz jeszcze pozdrawiam, a przede wszystkim życzę Ci sukcesów w pracy nad swoją osobowością. Tym razem serio bez odbioru.
Widzę, że nie tylko ja mam podobne wnioski odnośnie Adamakololokokolo
Badania naukowe niestety nie mogą być oparte o rzeczywiste działanie, czyli faktyczne podrywanie dziewczyn bo to "nieetyczne". Dlatego zdecydowanie wyżej ocenię to, co ma do powiedzenia Nick Krauser z paroma tysiącami podejść na koncie i kilkuset dziewczynami w łóżku niż jakikolwiek profesor, który sam tego nie przeszedł.
Co do "nie mam zamiaru udawać kogokolwiek innego" - bardzo dobre podejście. Nie udawaj, tylko się zmień. Stań się inny. Bo "bądź sobą" można mówić do kogoś, kto jest ogarnięty i komu dobrze się wiedzie.
Mówienie "bądź sobą" do kogoś nieatrakcyjnego, odpychającego i nieobeznanego z kobietami to głupota. Takiemu komuś trzeba powiedzieć "ogarnij się!".
Dzięki za merytoryczną wypowiedź.
Co do "nie mam zamiaru udawać kogokolwiek innego" - bardzo dobre podejście. Nie udawaj, tylko się zmień. Stań się inny. Bo "bądź sobą" można mówić do kogoś, kto jest ogarnięty i komu dobrze się wiedzie.
Przekonuje mnie to. Mam motywację, aby zmienić się w najlepszą możliwą wersję siebie, nie chcę przy tym po prostu udawać kogoś innego. Czerpać wzorce i adaptować do swojej osobowości, to jak najbardziej, ale nie chcę bezmyślnie małpować.
Także jak rozumiem, to te książki co poleciłeś adamowi koloko możesz polecić także mi?
Tak. Rational Male to bardziej teoria, a Torero, Krauser i 60YoC to praktyka.
"3. Książki o technikach manipulacji i psychologii społecznej. Z tymże ujęte ogólnie, a nie skupiające się na relacjach damsko-męskich."
Cialdini, Gregory Hartley
"1. Podrywaniu, ale nie takie pseudo-motywujące (przeczytałem kilka i w zasadzie wszystkie się na tym skupiały), motywacji nie potrzebuję. Chodzi mi aby były pokazane konkretne techniki, zachowania najlepiej takie które będą pasować pod nasze polskie realia. Chciałbym, aby sprawa w książkach była poruszona maksymalnie z naukowego punktu widzenia i oparta na badaniach psychologicznych, socjologicznych, itd."
Tylko Deborah Tannen mi w tej chwili przychodzi do głowy nt. stylów komunikacji
Nie pamiętam tytułów ;f
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
W języku polskim trudno znaleźć poważne książki na temat PU. Zazwyczaj są pobieżnie tłumaczone i pomija się wiele elementów.
Poza tym wiedza profesorska jest niezwykle ważna w PU. Nie bez powodu większość instruktorów PU opiera się na ich badaniach, albo zapraszają ich na seminaria. Większość teorii PU wychodzi właśnie z teorii ewolucyjnych lub marketingowych. To po prostu opisanie zjawisk zachodzących w danej sytuacji. Powstała dzięki temu osobna nauka i nazywa się NLP.
Poza tym istnieje coś takiego jak przypisy. Prace naukowe to nie fantasy lub science-fiction, tylko poważne źródło wiedzy.
Jeśli szukasz technik itp. to nie ma sensu szukać ich na polskim rynku. Wszystkie mam w języku angielskim...
Poza tym polecam;
Daniel Goleman- Inteligencja społeczna
Literatura w języku angielskim jak najbardziej może być.
Mógłbyś polecić kilka tytułów?
Raczej odkrywczy nie będę jeśli w ramach technik polecę pierwszą książkę nt. Mystery Method.
Wbrew pozorom nie polega na udawaniu kogoś kim się nie jest, ale trzeba dokładnie czytać, ze zrozumieniem.
Poza tym w ramach uzupełnienia; 'Revelation' od Venusian Arts i 'The Pickup Artist'. Bez tych ostatnich nie da się zrozumieć istoty MM, dlatego wiele osób nie ma pojęcia na czym ta metoda polega
Wszystkie książki od MEHOW'a, a w szczególności 10SSA. Masa technik od naturali.
Magic Bullets od LoveSystems
David Deangelo Total Guide To Cocky & Funny
Jason Capital - 77 Ways To Make Her Want To Fuck You, czyli 77 różnych technik.
Ross Jeffries Persuade and Get Laid i cała reszta.
Mógłbym pewnie jeszcze wiele wymienić, ale zazwyczaj wszystko się powtarza.