moj problem polega na tym, ze moja dziewczyne probuje poderwac gosciu, nie ma on zadnych szans. niestety ma bardzo wielkie plecy w mafii i nie sa to zarty. Powiedzial ze mnie polamia i przestrzela kolana co jest bardzo realne. Dzis w nocy ze swoja dziewczyna z ktora jestem od poltorej roku pilismy wodke we dwoje i mielismy tam spac. Spytala sie czy pojde dzisiaj na dyskoteke, powiedzialem poczatkowo ze nie. No i od tamtej pory to sie zaczelo. Powiedziala ze luz itp. ale ze napewno dzisiaj ze mna nie pojdzie na dyske. Ja w nerwach przysieglem na jej zycie ze zabije dzisiaj tego goscia i siebie. Nie wiem co zrobic. jest strasznie wkurwiona mowi ze mnie nienawidzi itp. Jak byscie te sytuacje odkrecili?
ktoś przetłumaczy na polski?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja w nerwach przysieglem na jej zycie ze zabije dzisiaj tego goscia i siebie.
musisz pamiętać o odpowiedniej kolejności, bo jeśli się pomylisz i zabijesz najpierw siebie to prawie na pewno plan nie wypali
they hate us cause they ain't us
Jak Ty sadzisz takimi tekstami, że go zajebiesz to Ty daj sobie spokój może już....
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
Przypomniał mi sie mord w rakowiskach jak laska zmanipulowała typa zeby zabil swoich starych, Tobie do tego tez nie daleko...tyle ze tego typa... ;p ;p
jak mozna byc tak uzaleznionym od dupy to ja nie wiem...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Ile masz lat koleś?