Cześć czy ktoś mógłby mi przynajmniej postarać się wyjaśnić pewne zachowanie dziewczyny bo już się pogubiłem w tym wszystkim...
Mam 20 lat poznałem super dziewczyne na targach pracy.
Była z koleżankami gdy ją poznałem. Zapoznałem się z nimi w sumie ona pierwsza sie przedstawila bo jej nie zaowazylem.
Zaczela do mnie pisac na portalu spolecznosciowym typu facebook wymienilismy sie numerami zaczelismy pisac i zadzwonila bo ma darmowe minuty. Troche rozmawialismy przez telefon bo ona jest z innego miasta. Ale odleglosc nie ma znaczenia bo jestem co tygodnia przez kilka dni wiec z tym nie ma problemu. Spotkalismy sie przyszla z kolezanka pospacerowalismy razem odprowadzilem ja do domu. Zwykly buziak na porzegnanie. Potem sms ze jest bardzo zauroczona idzie sie zakochac.Rozmowy prowadzone przez nas trwaly po 6-7 godzin dziennie i ciagle jakis temat sama dzwonila bardzo chetnie. Spotkalem sie z nia poraz kolejny w gronie jej znajomych z klasy zeby ich poznac wszystko wspaniale po spotkaniu znowu ja odprowadzilem pocalowalem ja ona odwzajemnila... potem kolejne spotkanie i nastepne.
Wspomne ze ma a raczej miala faceta 4 lat.
pewnego razu od ktorego wszystko sie to zaczelo poszly z kolezankami sie poprostu pobawic. potem telefon do mnie ze ktos ja probowal obmacywac zdenerwowalem sie przyjechalem odrazu. ona juz pijana wogole nie chciala ze mna rozmawiac twierdzac ze jest tam jej facet i sie boi i nie chce zebysmy sie przypadkiem pobili bo jest szurniety i bardzo agresywny... Przez caly czas mnie olewala, gdy impreza sie skonczyla zaczela wydzwaniac i wypisywac wiadomosci. porozmawialismy przez telefon powiedziala ze mnie Kocha i chce byc ze mna. Powiedzialem zeby skonczyla z chlopem. Dwa dni ciszy i napisala do mnie ze juz z nim nie jest.
Bardzo sie ucieszylem ale jej tego nie powiedzialem caly czas staralem sie zachowac dystans pomimo ze bardzo mi na niej zalezy i jej to powiedzialem.
Mielismy sie spotkac w czwartek napisala mi ze musi odwolac spotkanie bo ma matury idzie sie pouczyc z kolezanka i zejdzie jej to do 22 przynajmniej. wiadomo matura rzecz wazna. na nastepny dzien umowilismy sie na okreslona godzine czekam 10,15,30 minut nie ma. dzwonie i pytam sie gdzie jest. mowi ze z kolezanka pije piwo. spytalem czemu nie dala znac ze nie przyjdzie ani nic powiedziala zebym przyszedl. powiedzialem jej zeby dalej pila sobie i sie rozlaczylem. potem dzwoni pyta sie czy cos by sie stalo gdybym przyszedl powiedzialem ze absolutnie nie ale chodzi tu o sam fakt ze sie umowilismy w danym miejscu a ona wogole nie dala znac a jakiej kolwiek zmianie. poszedlem na impreze ona tez tam byla z kolezankami. probowalem z nia rozmawiac ale nie chciala wkoncu przyszla i sie spytalem co ona wogole wyrabia. tanczy z jednym chlopem drugim daje sie macac ,rozmawia ze mna nagle jej byly ja wola a ona biegnie jak na zawolanie. powiedzialem jej zeby skasowala moj numer ona nie chciala powiedziala ze absolutnie spytalem czemu stwierdzila ze wiem czemu. spytalem czy mnie kocha,ona potwierdzila... ale nie rozumiem wogole jej zachowania. teraz napisalem do niej ze przydaloby sie wyjasnic cala ta sytuacje bo juz 2gi dzien sie nie odzywa. odpowiada jakby nie miala ochoty.
Prosze o małą rade co mam zrobić w tej sytuacji.
z góry dziękuje.
Panienka pogrywa sobie jak chce, nie okazuje Ci szacunku za grosz, odpierdala chore akcje, przeprasza, znów odpierdala, i kolejny raz przeprasza.
Zachowaj się jak facet i utnij tą znajomość, nie byłeś z nią nawet w związku (bo rozmów na fb i telefonie związkiem nazwać nie można) więc nie ma czego żałować a ta relacja jest toksyczna.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
"dzwonie i pytam sie gdzie jest. mowi ze z kolezanka pije piwo. "
Po tym tekście trzeba było się do niej w ogóle nie odzywać. Spotkałeś ją na imprezie? to traktować ją jak powietrze ( tak jak ona z resztą ciebie).
Nie dziw się że po tym jak panna pokazała że ma cie w dupie, a ty chcesz wyjaśniać jeszcze, ma wyjebane na ciebie. Pokazałeś jej że jesteś miękką fają i dajesz sobie wejść na głowę.
Nie odzywaj się do niej w ogóle i zmień obiekt zainteresowań.
No chyba że chcesz mieć dziewczynę, która cię nie szanuje.
"Wspomne ze ma a raczej miala faceta 4 lat(...)Powiedzialem zeby skonczyla z chlopem. Dwa dni ciszy i napisala do mnie ze juz z nim nie jest."
Z tego co napisałeś wynika, że laska była z chłopem od 15, roku życia, rozdział ma nie zamknięty, robi Cie w chuja i ma na Ciebie wyjebane. Wiem, że może i za ostro napisałem ale to po to żebyś przejrzał na oczy.
Poczytaj http://www.podrywaj.org/podstawy-uwodzenie
Co zrobić? Dać sobie z nią spokój.
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
,, prowadzone przez nas trwaly po
6-7 godzin dziennie" O kurwa. To przecież można pierdolca dostać. A pomijając to panna wygląda mi na zdrowo jebniętą z tym wyznawaniem miłości i olewaniem. Mentalność gimnazjalistki i to z pierwszego roku. Zostaw ją w spokoju i poszukaj normalnej ale przedtem do podstaw bo ty też parę rzeczy jak chociażby z tym telefonem odwaliłeś ale nie chcę mi się ich wszystkich wymieniać, sam do wszystkiego dojdziesz.
Stary , laska pogrywa jak się jej podoba,a Ty na wszystko jej pozwalasz...
Jeśli chcesz jej , to masz coś z hierarchią wartości i poczuciem wlasnej godności !!!!
Ja bym zapomnial o panience, bo zrobi ci z mózgu prawdziwą papkę.
Zapomni i żyj dalej...może za parę lat laska zrozumie że jest popaprana i zmieni swoje chore podejście.... ale puki co jest destrukcyjna i nie warta energii i jakichkolwiek uczuć!!!
CYCERO
Panowie dzieki za pomoc
Dzieki wam podjalem sluszna decyzje. Macie w zupelnosci racje. A co jest najlepsze to to ze powiedziala mi teraz taki fakt ze ponoc ona jest wlasnoscia tego chlopa i on jej nie da zyc,bo bedzie ciagle w strachu.
Fakt ze szkoda tego straconego czasu co sie z nia spotykalem i myslalem ze jakos to bedzie. Ale jak wiadomo nie od dzis "nadzieja matka glupich"
Nie żałuj tego czasu, bo dzięki temu się czegoś nauczyłeś.
Racja ;d nie mozna miec za duzo zaufania... naszczescie poznalem w ten sam dzien na tej imprezie inna dziewczyne ktora przynajmniej wydaje sie faktycznie wporzadku ;d pierwszy plus nie pije bo nie chce
Utnij tą znajomośc jak to mówią chłopaki na górze... pogrywa z Tobą na lewo i prawo, zachowaj się jak chłop i powiedz pannie do widzenia.
Gdy idziesz na skróty, nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wiele Cię omija...
tak też uczyniłem
nauczka na przyszłość dla mnie ;d
Najlepsze z tego wszystkiego jest to ze to tylko dlatego ze bylem dla niej poprostu mily bo chcialem taki byc... ;d a jednak sie okazalo ze powinienem traktowac jak wszystkie inne ;d