Panowie co zrobić?
Poznałem na tinderze pannę, spotkaliśmy się dwa razy. Za pierwszym razem nawet zrobiłem jej palcówkę, mogłem to pociągnąć dalej, ale następnego dnia do pracy, i postanowiłem ją nieco zostawić z niedosytem na głodzie.
Drugie spotkanie. Przyjeżdżam i piszę jej, że już jestem. Czekam 15 minut i sobie idę. Gdy już jestem w autobusie,dzwoni, że już jest. Nie ponaglałem jej sms'ami gdy się spóźniała/ani nie napisałem, że już idę. Zaczekała półgodziny, bo poszedłem sobie jeszcze zrobić dłuży spacer. Fajnie reaguje na mój dotyk, to ja kończę pocałunek, a ona by chciała jeszcze. Byliśmy na sztuce improwizowanej, gdzie widownia podrzuca pomysły aktorom na sztukę. Temat sztuki przypały w związku. To ja wstałem i powiedziałem, "że ona ostatnio przyłapała mnie z chłopakiem". Dużo śmiechu, fajne reakcje.
Wszystko niby pięknie, ale jest z nią beznadziejna komunikacja. Ona mi wysyła sms'a, ja oddzwaniam, ona nie odbiera. A ja piszę sms'a. Co mnie wkurwia, bo lubię rozmawiać z ludźmi, a oni odpisują pieprzoną emotikoną, i ja mam się zastawiać tak czy nie? Odpisuje lub oddzwania po 4/8 h. Przecież telefon masz cały czas przy sobie, a ona z tekstem: "coś w tym czasie robiła i zapomniała".
Zadzwoniłem w odzewie na jej sms'a, tradycyjnie nie odbierała. Stwierdziłem, że pierdole. Moje zdziwienie gdy dwa tygodnie później, ona się odzywa, i pyta co u mnie? WTF?
Niby mógłbym to ciągnąć, ale kurwa mam 25 ona 27, a ona zachowuje się jakby nie wiedziała czego chce.
Wyruchaj i przełącz się na komunikację face-to-face. Przez tel tylko umawiaj spotkania.
Jeszcze jeden szczegół. Po pierwszym spotkaniu nigdy dziewczyna do mnie pierwsza nie napisała. A tu tak (i za drugim razem też), i jeszcze prosi w sms'ie bym zadzwonił, ale i tak nie odbierze.
Zazwyczaj problemy z laskami zaczynają się gdy dajesz więcej niż 50%
Szybki strzał w gadce.. ale w sexie nie bardzo
Zrezygnuj z tych smsow i dzwonienia do siebie.
Co to gimnazjum jest?
Smsy i dzwonienie to bardzo skuteczne zabijanie relacji i wprowadzanie nudy.
Ale jak chcesz się umówić, jest jednak wymagane, a tutaj też jest problem.
Niby na żywo jest fajnie, ale chyba sobie odpuszczę. Nie chce mi się z nią bawić.
Dzięki Panowie.
Jak dla mnie to robisz za pieska. Karze Ci zadzwonić a Ty od razu za telefon. Laska nie odbiera... A potem znowu łapie Cię na to samo
Zastanów się co to za materiał..bo żony to z tego nie bedzie
"Poznałem na tinderze pannę, spotkaliśmy się dwa razy. Za pierwszym razem nawet zrobiłem jej palcówkę, mogłem to pociągnąć dalej,"
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”