Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kontakt z byłym i kłamstwo

13 posts / 0 new
Ostatni
tomaj
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 1
Kontakt z byłym i kłamstwo

Witam,
Nie wiem co tym myśleć, jestem z kobietą w związku od roku jest między nami ok, tylko straciłem trochę do panny zaufanie ponieważ kilka miesięcy temu była sytuacja, że miałem po pannę podjechać na dworzec autobusowy i ją odebrać, jak czekałem napisała, że mam jechać do domu, oczywiście nie wróciła do domu. W domu już jak wróciła powiedziała, że były ją naszedł i wsiadła i przywiózł ją do chaty, ja stwierdziłem że przecież mogła nie wsiadać itp.(typ mieszka naprzeciwko jej pracy) płakała oczywiście. Na drugi dzień wyszło, że moja luba umówiła się z nim i skłamała mnie z tą całą historią, dostała zjebkę i temat ucichł. Czasami mi później wspominała że do niej pisze itp. powiedziałem że ja nie widzę sensu z utrzymywania kontaktu z byłymi, odpowiedziała że ona nikogo nie uśmierca itd. itd. ale ze względu na mnie ogranicza go do minimum. Wczoraj mi powiedziała, że przypadkowo wpadł na nią jak czekała na przystanku na autobus z roboty i coś tam pogadali i pojechała do domu. Przez to kłamstwo ograniczyło się moje zaufanie do panny, lecz nie wiem czy słusznie czy panna mówiąc że go widziała chce być fair...

Gomissim
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-02-23
Punkty pomocy: 73

Daj pannie emocje, a skończą się głupie sytuacje i spotkania z byłym. Na ten moment to własnie on daje jej więcej emocji, więc ją do niego ciągnie. To, że płakała mówiąc Ci to i tamto - to gra, w którą dla swojego dobra nie możesz zacząć z nią grać.

Nie załamuj się, rób swoje i daj kobiecie emocje, bo to ją zatrzyma przy Tobie.

Powodzenia. Smile

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 942

Jakie emocje? Panna wyraźnie kombinuje, okłamała Cię i dalej widuje się ze swoim byłym - takiego zachowania się nie nagradza emocjami tylko kopem w dupę.

Te przypadkowe spotkania to czerwona lampka, bo idę o zakład, że to się nie skończy się na jednym czy dwóch. Jakby Twojej dziewczynie przeszkadzało to, że się ze swoim byłym widuje to kazałaby mu spier*alać, albo poprosiła Ciebie o interwencję. Jej jest to wyraźnie na rękę.

Dziewczyna która okłamała Cię i uszło jej to płazem, to zrobi to jeszcze nie raz.

Pinokio
Portret użytkownika Pinokio
Nieobecny
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-01-06
Punkty pomocy: 149

Kurcze Panowie gdzie szacunek do siebie? Umówiłeś się z Panną że ją odbierasz z dworca, dotrzymałeś słowa i pojechałeś. A ona? Nie dość że zrobiła Cię w chuj i to z byłym to jeszcze Cię okłamała, a kilka nieszczerych łez zmiękczyło sytuacje i do zapomnienia. Kolego weź się porządnie za jaja złap zanim poroże Ci wyrośnie o ile już nie masz

Milfer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-04
Punkty pomocy: 141

U mnie to jeszcze jedno spotkanie z nim lub inny numer i laska ma finish line.

Pamiętaj że nigdy nie możesz myśleć że nie znajdziesz innej na jej miejsce!

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Albo to akceptujesz i się dalej nie przypieprzasz albo od razu mówisz STOP. Tak się powinno robić. Ja np. mam taką sytuację, że były mojej kobiety należy poniekąd do całej dużej grupy jej/naszych znajomych. Panna mądrą kobietą jest, miała po nim inne związki i czasem spotykamy się wszyscy razem wspólnie na imprezach, z raz na miesiąc, dwa. Swoją drogą spoko koleś, lubię go. Ani ona, ani on nie cisną na jakieś samotne spotkania. I z czymś takim uważam, że nie ma żadnego problemu. Ja przynajmniej nie mam, czuję się z tym ok i zupełnie nie zagrożony. Jednak twoja sytuacja jest inna. Gdyby laska mnie w taki sposób wychujała jak ciebie to czerwona lampka zapaliłaby się bardzo jaskrawym i złowieszczym światłem. Zaufanie poleciałoby na łeb na szyję. A bez zaufania to jest wielki ch*j, nie związek. I jeszcze te jej urocze gadki, że ona nikogo nie skreśla, że to nic nie znaczy blablabla. To czemu ciebie z nim nie pozna skoro to już przeszłość? Ja poznaję praktycznie wszystkich znajomych swojej kobiety z którymi ona się spotyka, sama mnie ciągnie żebym ich poznał. To nie jest fair wg mnie. A ty zrobiłeś źle, że tak pobłażliwie to potraktowałeś. Teraz pozostały ci rozkminy i brak zaufania, trzeba było tupnąć nogą od razu albo to skończyć. Zostawiłeś to w takim stanie braku zaufania i w takim stanie tkwisz do teraz, twój błąd.

tomaj
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 1

No po tym kłamstwie już mi się lampka zapaliła potem jak pisałem temat ucichł znaczy nie mowila nic jedynie wspomniał ze pisała cos z nim. Nie będę jej patrzył w telefon bez przesady ale zaufanie jest mocno nadszarpniete i troche teraz stoję w miejscu bo nie wiem czy on szuka kontaktu a ona to ma gdzies powiedziała ze zna granice...

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Kolego ty ta panne zostaw narazie.Napisałem co o tym w wiadomości.Ona z toba ostro w kulki leci.Poznaj pare lasek i tez sie z nimi baw.Tutaj taka sytuacje nazywa sie stosowaniem lusterka, żeby zrozumiała ze źle zrobiła to musisz zrobić jej tak samo.Argumenty logiczne tutaj nie pomogą.Poza tym z tego co czytam to nie twoja panna juz.Ona cie nie okłamała tylko ma cie w nosie teraz i robi co chce bo sie nie liczy z twoim zdaniem.

tomaj
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 1

mam problem nie wiem co z tym zrobić. Otóż rozstałem sie z kobieta jakiś miesiąc temu z powodu rzekomej mojej agresji(zeby nie było nie obrażałem jej ani nie uderzyłem) przejawiało sie w ten sposób ze jak byłem wkurwiony na kogos to mu cisnąłem ze jest pojebany itp. Ona stwierdziła ze nie akceptuje takich rzeczy obrażania innych itp(jest psychologiem) po czasie pojechałem po rzeczy ona tam z rykiem sie przykleiła do mnie ze mnie kocha, i ze moze to przez jej depresje(bierze leki na depresje). Powiedziałem jej ze mogę spróbować nie obrażać tak ludzi jesli ja to boli, stwierdziliśmy ze damy sobie szanse, w czasie gdy nie byliśmy razem jakiś tam facet co ja kocha zaprosił ja na imprezę dla dzieci (ona ma córkę, ten gość chyba tez) ona mi mowila o tym pytałem czy sama idzie powiedziała ze tak mowie Ok mecz sobie obejrzę Wiec odwiozłem je w niedziele na ta imprezę i mysle do meczu czas pogoda chujowa to poczekam na nie zeby nie latały po tym deszczu wszedłem na ta imprezę a ona z tym typem była, nic nie mam ze byla z nim ale okłamała mnie mówiąc ze sama idzie, zjebalem ja to mi powiedziała ze bała sie powiedzieć zeby negatywnych emocji nie wprowadzać i bała sie mojej reakcji, przepraszała ze tak wyszło ze chciała dobrze i mnie kocha itp itd. Mam pytanie czy wierzyć kobiecie ?

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Mam pytanie czy wierzyć kobiecie ?

Na pewno nie tej. Pałuj się dalej w tej zakłamanej relacji, dobrze wiedziałem, że tak będzie dalej jak ci odpisywałem 3 miesiące temu. I wiem, że za kolejne 3 miesiące będziesz miał ten sam problem jeśli od niej nie odejdziesz. A zapewne nie odejdziesz, ale to już twoja sprawa.

rapow
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 400+ miesięcy
Miejscowość: Miasto powyżej 400k

Dołączył: 2014-12-23
Punkty pomocy: 9

Byłem/Jestem w trochę podobnej sytuacji, z tym że nie chcę próbować do niej wracać pomimo uczucia. Moja ex też mnie okłamywała lub nie mówiła prawdy, pisała za swoimi adoratorami, ze swoim ex i cholera wie kim jeszcze. Też leczyła się na depresję. Możliwe, że to po prostu typowe zachowanie dla niedowartościowanych dziewczyn.

Nie wiadomo jak bardzo byś się starał, żeby ją dowartościować to i tak jej będzie za mało i będzie szukała pocieszenia gdzieś indziej za Twoimi plecami. Najgorsze jest właśnie to trwanie w braku zaufania, bo jeśli ex powiedziała by mi nawet najboleśniejszą prawdę, że np. kocha się w kimś innym, to lepiej bym to zniósł niż domysły co siedzi w jej głowie.