Cześć!
Sytuacja wygląda tak, że jakiś czas temu poznałem dziewczynę, nazwę ją panią M. Spotkałem się z nią 4 razy. Pocałunek był już na pierwszym spotkaniu. Drugie spotkanie było z jej inicjatywy. Na spotkaniach zabierałem ją w ciekawe miejsca, była uśmiechnięta i zadowolona (albo tak dobrze udawała), lecz kiedy ją zapraszałem na dwa ostanie spotkania to mówiła coś w stylu, że nie wie czy się ze mną spotka więc nie naciskałem i w końcu podczas rozmowy sama powiedziała ze się może ze mną spotkać (trochę dziwnie to wygląda ale tak było). Mamy wspólną koleżankę i ta koleżanka teraz powiedziała mi, że mam konkurenta, jest to jakiś typ z erasmusa. Koleżanka mi powiedziała, że M. jest nim zachwycona i ze się świetnie dogadują na fejsbuku. (tak na fejsbuku bo tylko piszą narazie). Typ się do niej przyczepił wtedy, kiedy miałem za sobą dwa spotkania z nią. Ona od tamtego czasu zaczęła mnie coraz bardziej olewać. Rozumiem, że zaczęła tracić zainteresowanie mną. I tu pytanie do Was. Czy powinienem to olać bo nic tutaj nie wskóram skoro przestała się mna interesować czy zrobić coś co przekona ją do mnie?
Koleżanka mi powiedziała, że M. jest nim zachwycona i ze się świetnie dogadują na fejsbuku.
Najważniejsze: ile ma lat ta twoja koleżnka i potencjalny target. Widzę to tak:
a.) poznała obcokrajowca, który jest lepszą opcją z racji narodościowych - po prostu polski mają mokro na widok hiszpanów i innych belmondo tak samo jak azjatki mają mokro na widok białych - z tym nic się nie da zrobić, trzeba to zaakceptować.
b.) mega intryga, shit test twojej dziewczyny w który włączyła twoją koleżankę. Mogła to zrobić by np: przetestować to czy się będziesz o nią starał. Tak mogą robią dziewczynki z gimnazjum a zakładam, że twoja potencjalna kandydatka jest starsza kilka lat więc mało prawdopodobne ale łatwo to sprawdzić. Zakładając, że jest to jedna wielka mistyfikacja w tym wypadku mamy kilka pułapek.
> Zaczniesz się bardziej starać - dla niej będzie oznaczać, że ci na niej zależy i ma
cię w gaści = uzna cię za nudnego i słabego.
> Olejesz kompletnie sprawę - uzna że jesteś słaby, bo uwierzyłeś koleżance i
odpuściłeś - uzna cię za słabego samca, który boi się walczyć o swoje.
Co więc powinieneś zrobić? Nic. Działaj tak jakbyś o niczym nie wiedział. Nie staraj się za bardzo ani nie olewaj kompletnie. Nie traktuj gościa jak konkurencji. Nie napalaj się na nią - niech stanie się (standardowe zagranie) jedną z twoich opcji. Poznaj nowe dziewczyny i po spotykaj się z nimi, porandkuj. Jak poczuje że jednak masz jakieś branie wśród kobiet i może cię stracić to jeżeli jej zależy - nie pozwoli na to. W "najgorszym" wypadku dziewczyna cię oleje i poleci do swojego erasmusa a ty poznałeś nowe dziewczyny - mnie to wygląda na sytuacje WIN-WIN dla obu stron nieprawdaż?
Obie mają po 20 lat. Znają się bo studiują razem i mają jakąs tam wspolną konwersacje na fb. One i jeszcze jakies inne ich koleżanki i nie sądze aby była to intryga dla sprawdzenia mnie. Ale ok będe robił swoje dalej. Dzięki za odpowiedz