Witam wszystkich,
Mam następujący problem z koleżankami mojej dziewczyny i postaram się go nakreślić. Staż związku z dziewczyną to ponad rok więc już troszeczke się znamy.
Problem się zaczął jak wróciła jej przyjaciółka z zagranicy po ponad rocznym pobycie. Widziałem się z nią może z 4 razy i od razu, mówiła mojej, że jestem dziwny i takie tam, że ją obserwuje i ogólnie takie babskie pieprzenie. Wcześniej jak była za granicą ta koleżanka to gdy rozmawiały to jaki Ja fajny i sadziła komplementy. Druga koleżanka także mówi mojej, że podobno nie lubie ich w sensie tych koleżanek bo za bardzo z nimi nie gadam a według mnie prawda jest inna.
Te koleżanki gdy kiedyś tam się spotkały z moją lubą mówiły jej, że nie pasujemy do siebie, że ona jest taka imprezowa i zabawna a Ja taki spokojny, nawet mówiły jej, żeby sobie znalazła innego, lepszego ode mnie.
I tutaj zaczyna się moje myślenie, bo gdy mi to powiedziała to troche to po mnie spłynęło, ale teraz mi to troche siedzi w głowie i nie będe ukrywał myśle o tym. Moja mówi, że one są głupie że same zwiazku nie potrafią utrzymać a gadają takie bzdury ale jak to wiadomo kobieta mówi jedno, myśli drugi a robi trzecie 
Więc użytkownicy prosze o jakieś wskazówki
Olej, po co się przejmujesz babskim gadaniem, to że będą jej mówić, żeby Ciebie rzuciła i znalazła innego, to wg mnie może dać odwrotny skutek. Zrobi na przekór koleżankom, a jeśli już bardzo chcesz, to wyjdź z dziewczyną i z jej koleżankami do jakiegoś klubu, albo na inną imprezę i pokaż że się myliły. Tylko zrób to dlatego że masz na to ochotę, bo tak naprawdę nic nikomu nie musisz udowadniać, skoro jesteście razem i jest wam dobrze, to nie przejmuj się pierdoleniem koleżaneczek.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Wyjebane miej i się śmiej.
Żeby Twoja panna musiała Cię uspokajać i tłumaczyć, że to tylko głupie pierdolenie jej zazdrosnych koleżanek, które same nie mają chuja w cipie i żal im dupę ściska?
No panie... Żal. Sam powinieneś to wiedzieć.
Temat szybciutko zamykasz i nigdy do niego nie wracasz, ani w swojej głowie, ani tym bardziej w rozmowach z lubą.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Koleżanki są czasami zabawne. Może, któraś ma na Ciebie ochote?
Pamiętam jak jedna moja ex rzuciła mnie bo koleżanki doradziły. Potem jej było smutno to jej doradzały, żeby wracała. Ot kobieca logika.
Jak ma olej w głowie to sie nie przejmuj. Z czasem się je urobi.
A jak by Cie zostawiła za ich radą ... to lepiej być samemu