To mój pierwszy post na tym forum, także siema
.
Jest dziewczyna w mojej klasie, która mi się podoba. Próbowałem z nią rozmawiać w szkole, zachowywała się jakby się bała i chciała uciec. Na pewno jest nieśmiała - ja też, w sprawach dziewczyn/kobiet szczególnie
.
Brak mi jaj, nie wierzę w siebie, wiem to. Nie potrafię jej nigdzie zaprosić, bo strach bierze górę i to mnie przytłacza. Cały czas szukałem wymówek, potem odpuściłem. Skoro nie mam odwagi, by ją zaprosić, to jakby wyglądało spotkanie[?]. Co mam zrobić? Po prostu podejść, wziąć ją na stronę i zaproponować coś?
Wyobrażam sobie, że to dla Was śmieszne, ale to dla mnie naprawdę problem. Generalnie mam straszny rozpier*** w głowie.
Jak Ci brakuje pewności siebie i pożera Cię strach to zrób sobie DC.
A co do tej dziewczyny to pomysł z zabraniem ją na stronę i zaproponowaniem spotkania jest dobry. Nieważne od tego jak się to potoczy to takie doświadczenie przyda Ci się w przyszłości
cóż, jak ty się boisz i ona sie boi to sytuacja raczej patowa
spróbuj ją oswoić jakąś niezobowiązującą rozmową na tematy szkolne może z czasem się otworzy i ty również
they hate us cause they ain't us
Ty się boisz ona się boi - wnyki zastaw
Nie bierz dupy z własnej grupy - prawda stara jak świat i wciąż tak samo aktualna.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Dzięki wszystkim za odpowiedzi
.
.
Wystarczy, że ja się przełamę i nie będzie problemu
Konstanty, a to dlaczego?
Bo nie sra się do własnego gniazda, nie wyjdzie wam i będziesz miał kwas do końca edukacji.