Cześć. Sprawa wygląda tak, dostałem kosza od dziewczyny z grupy,napisała mi smsa, że to co zaszło między nami nic dla niej nie znaczyło (seks), tera spotyka się z "fantastycznym" facetem, żebym nie robił sobie nadziei. Ja to zrozumiałem i odszedłem z honorem. Ale do czego zmierzam: z tą dziewczyną widuję się od czasu do czasu, miedzy nami jest sztywno, mówimy sobie tylko cześć, ona praktycznie ze mną nie rozmawia, nawet koło mnie nie usiądzie, nie piszemy do siebie, w sumie to nigdy do mnie pierwsza nie napisała, moje telefony z propozycją spotkania były odrzucane. Mnie strasznie zabolało to odrzucenie, i jest mi przykro, że rozmawia z innymi a ze mną nie. Często jeździliśmy gdzieś razem w grupie samochodem ja po nią przyjeżdżałem bo mieszka 10km ode mnie, ona po mnie. Teraz nie wiem jak mam się zachowywać wobec niej, czy mam z nią spędzać czas, jeździć po nią? Czy powiedzieć wprost, że nie będę po nią jeździł bo nie jestem jej chłopakiem itp. Za miesiąc mam urodziny, chce zrobić małe przyjęcie ze znajomymi i w sumie chciałbym ją zaprosić ale nie wiem czy to dobry pomysł, zadurzyłem się w niej i ciągle mam w głowie pier*** nadzieje i nie potrafię pójść do przodu. Jeżeli ktoś z was miał podobny przypadek to proszę o wskazówki, mam już mętlik w głowie.
Spotykając się z koleżanką z grupy powinieneś liczyć się z konsekwencjami. W takich sytuacjach to jak się coś zesra to często zostaje właśnie taka sztywna relacja.
Odszedłeś z honorem, ale do niej potem jeszcze wydzwaniałeś? Zakomunikowała Ci, że inny samiec ją teraz obraca, po co Ty chcesz z nią spędzać czas? Zapraszać na jakieś przyjęcia urodzinowe? Nie masz innych koleżanek?
Odejść z honorem to oznacza olać taką laskę, brać się za inne i żyć swoim życiem. Tobie do tego widzę daleko. Ale co z tym zrobić to masz milion blogów na stronie o rozstaniu, byłych itd. Najświeższy to blog Aleusa, więc poczytaj sobie co robić.
Edit.
Proszę, poczytaj i znajdź coś dla siebie.
http://www.podrywaj.org/blog/jak...
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Potrzeby Ci plaster, zawsze lepsze coś niż nic.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
Howtobepro dzwoniłem do niej jeszcze przed koszem później urwalem kontakt.
Czy Ty przypadkiem juz tutaj nie pisałeś z innego konta o pannie,która latała za Tobą i wreszcie Cię wyruchala ??
Tutaj link do tego tematu: http://www.podrywaj.org/forum/ud...
Dziwny zbieg okoliczności,ze miasto to samo,sytuacja z laską taka sama i Twoja desperacja na jej punkcie ta sama
Przypadkowa, jednorazowa akcja, po imprezie, po tej akcji sie ochlodzilo, nie kontaktowala sie ze mną.
Z tego co się dowiedziałem od jej przyjaciółki to ten facet nie okazał sie taki fantastyczny juz się nie spotyka z nim. Powiedziała mi tez, że chce ze mną porozmawiać myślałem, że da mi szansę ale zamiast tego oskarżyła mnie o to, że nagadalem na jej temat co nie jest prawdą i mnie zwyzywala. Zagrywka z jej strony, żebym pojechał do niej z kwiatami i przepraszał?
Mefisto nie.
Tak, kup bukiet najdroższych kwiatów, leć do niej i przepraszaj za to, że wymyśla głupoty i Cię wyzywa.
Serio, cudowna dziewczyna. Warto koło niej skakać
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Howtobepro dzięki za rade nie skorzystam nie bede przepraszał za cos czego nie zrobilem.
Ty to serio teraz ? Wiesz co to ironia ?
Serio? Nie, wkurwiaja mnie takie kozaki, którzy z góry Cie hejtuja, zakładają co zrobisz i jaki jesteś.
Skoro sam wiesz wszystko najlepiej, wkurwia Cie moje zdanie to po co tu zakładasz temat?
Z mojej strony to wygląda tak, że laska Cie zlewa, Ty koło niej skaczesz i starasz się, a ona prędzej czy później i tak kopnie Cię w cztery litery.
Ona chce pogadać, Ty lecisz do niej na czterech łapkach uchachany, bo może chce Ci dać szansę (żebrać o jakąś szanse - żałosne), a ona Cię jebie i wyzywa (żałosne x2), a Ty dalej koło niej skaczesz (żałosne x3)
Jedna sytuacja, a poziom Twojej żenady to poziom max. Myślisz, że ona tego nie widzi? Że nagle się w Tobie zakocha i będziecie żyli długo i szczęśliwie? Bije od Ciebie brak pewności siebie, brak spójności. Dodatkowo wie, że jesteś u niej na jej zawołanie. Myślisz, że to atrakcyjne?
W ogóle jakieś podstawy na tej stronce przeczytałeś? Czy najlepiej tuptać nóżką, bo howtobepro napisał trochę krytyki w Twoim kierunku? Sory, nie będę głaskał Cię po główcę czytając jak się zachowujesz w stosunku do tej laski. Błąd za błędem.
Mój ostatni post w tym temacie. Czekaj dalej na kogoś kto Ci będzie bił brawo za to co robisz, może się ktoś taki znajdzie
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.