Witam was.
Od razu do rzeczy:
Mam w grupie pewną koleżankę,jest bardzo ładna ale tak jakoś na początku semestru zupelnie ja zlalem wydala mi się zbyt ładna i za pewne sukowata(ah pierwsze wrażenie)
od razu miała stosy adoratorów,ja bliżej ją poznając zauwazylem że wbrew mojemu wrażeniu jest miła i fajna.
Dziewczyna często do mnie pisala ,zwykle pytala się o rzeczy związane ze studiami,ja chcąc być miły cierpliwie odpowiadałem. Później zaczęliśmy się poznawać bliżej,gadać na inne tematy jednak ja wciąż byłem i zachowywalem się jak kumpel,chociaż nurtowalo mnie to ze ciągle coś pisze,szuka kontaktu.
niedawno przemyslalem sprawe i postanowiłem zadziałać coś w stosunku do niej,więc zacząłem chłodnik,aby nie poglebiac ramy kumpla. Los chciał ze pierwszego dnia tego chlodnika,zadzwoniła do mnie i zaprosiła do siebie na mieszkanie. Z braku zajęć zgodzilem się no i takie okazję się często nie zdarzają bez powodu mnie nie zaprosila chyba.
stawilem się ok.22 i przesiedziałem TAK PRZESIEDZIAŁEM do ok 1 u niej i kurwa NIC. Myslalem,że to nie możliwe ale po prostu siedzieliśmy i popychalismy głupoty. Na początku próbowałem kino itd ale dałem sobie spokój 
No i w sumie mam dylemat,ponieważ to dziwny rodzaj kobiety,jak to mówią jej koledzy 'kumpel z cyckami'(chodzi o jej sposob bycia. Niby cały czas mi truje dupe,opowiada o sobie itd ale czegoś mi tu brakuje.
Jestem zdecydowany zawalczyc,ale prosze was o rady,może mieliscie podobnie a może po prostu probuje ze mnie zrobic koleżankę z kutasem?
Za włosy i do jaskini?
Kolego. Kino, eskalacja i KC. Podstawy znasz wiec wiecej nie trzeba tłumaczyc.
zaprosiła Cię, byliście sami, a Ty do 1 w nocy sobie siedziałeś?
Wybacz, ale Ty nie jestes w stanie "za włosy i do jaskini"...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Kolega 3 lata na stronie a czeka az dziewczyna sama go do łóżka zaciągnie...
Raczej sam widze,że tak jest.
A dylemat mam czy ona coś chce.czy po prostu jestem kumplem czasoumilaczem.
Nie zaryzykujesz to sie nie dowiesz.
o i oto chodzi, łap byka za rogi chłopie, spierdoli ci w las i tyle go szukać.
A jak nie wyjdzie trudno, a bo to z jedną mnie nie wyszło
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
zasada- "nie bierz dupy z grupy"
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Vanity z całym szacunkiem...
Ale z takimi zasadami to do lamusa.
Jak czegoś chcesz to robisz to,a nie patrzysz czy z grupy czy z dupy.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.