Witam. Najpierw proszę zapoznac się z moim wczesniejszym tematem
"Witam. 5 miesiecy temu poznalem fajna dziewczyne, na poczatku cos zaiskrzylo ale niestety wpadlem w rame przyjaciela. Zrobilem ten blad i spytalem sie czy chce ze mna byc, na poczatku mowila ze nie wie ale potem uslyszalem "zostanmy przyjaciólmi". Przez ostatni miesiac zadko co gadalismy, kilka smsow i mowilem ze musze spadac. Zrobilem sie bardziej nie dostepny. Na ostatnim spotkaniu powiedzialem jej ze sie spotykam z innymi dziewczynami, potem wziela mi telefon bo chciala zobaczyc z kim pisze. Wczoraj jak sie z nia spotkalem chcialem ja pocalowac ale powiedziala ze kolegi nie caluje, wiec powiedzialem jej prosto z mostu ze nie szukam przyjaciolek tylko dziewczyn i ze musimy zakonczyc ta znajomosc, spytala dlaczego, to powiedzialem jej ze nie mam zamiaru byc dla kogos przyjaciolka z fiutem za przeproszeniem. Odpowiedziala "nie to nie, nikt ci nie karze ze mna gadac". I sie rozeszlismy.
Jak myslicie, dobrze zrobilem ze jej to powiedzialem prosto z mostu? Szczerze, to nie chce byc dla niej kolega wiec wole juz zakonczyc ta znajomosc jak ma tak byc wiec mi to wisi ;d Prosze o nie usuwanie tematu, bo chce sprawdzic jaka bedzie wasza opinia na ten temat.
Teraz gdy juz nie odzywamy się do siebie ponad tydzien ona jakby szukala kontaktu ze mna. Wiem ze ona tylko ze mna pisala na gadu gadu bo ma tylko moj numer i specjalnie wchodzi na gg bo ma nadzieje ze do niej napisze, a gdy pojde na niewidoczny to i ona za chwile znika z gg. Co mam przez jej zachowanie rozumiec? Bo wydaje mi sie ze ona chciałaby sie ze mna pogodzic."
Teraz do rzeczy. Mineło 2 tygodnie od naszej ostatniej rozmowy, dzisiaj napisalem jej smsa o której jest autobus koło 15 do jej miejscowosci. Tak wyglądała nasza rozmowa:
Ja: o której jest autobus koło 15 z dworca na "tu miejscowosc"?
Ona: Nie chce mi sie szukać rozkładu
Ja: kurde wez sprawdz no
Ona: A po co ci to?
Ja: Sprawdzisz czy nie?
Ona: Nie chce mi sie
Ja: To nie.
Ona: Po co ci to w ogole?
Ja: Bo musze tam jechac. sprawdzisz czy nie bo nie bede sie prosil.
Ona: Nie musisz.
Ja: Zamiast tak pisać, moglabys juz dawno sprawdzic ten autobus.
Ona: Jakby mi sie chcialo to bym sprawdzila.
Ja: no spoko to siemanko
Ona: nara
po tym "nara" stwierdzam ze jest obrazona ;d Co o tym sądzicie?
Szukała kontaktu a teraz obrażona? Ja bym nadal olewał, gdy odezwie się zachowuj się tak samo jak ona z tym rozkładem. Jak zapyta o co chodzi to powiedz niech przypomni jak się ostatnio zachowywała i zastanowiła się nad swoim postępowaniem. Takie jest moje zdanie.
mozliwe ze sie ucieszyla ze do niej napisalem i zaczela swoje gierki, ze jest obrazona na mnie itp.
"Mineło 2 tygodnie od naszej ostatniej rozmowy, dzisiaj napisalem jej smsa "
po jakiego chuja za przeproszeniem? nie mogłeś sprawdzić sobie na informacji?
Póki co widac że to Ty szukasz kontaktu na siłe a nie ona, testuje Cie jak tylko się da.
Jak powiedziałeś "a" to nie mów-be. Z jednej strony nie chcesz być jej koleżanka z fiutem z drugiej strony dążysz w tym kierunku.
Utnij kontakt całkowicie i czekaj na rozwój sytuacji w między czasie zajmij sie innymi
Ciężko jest lekko żyć...
Przecież Ty jesteś tak "needy", że aż w oczy kole. Na chuj do niej pisałeś? Co Ty nie masz co robić, nie masz innych znajomych, żeby Ci sprawdzili ten autobus?
"Wczoraj jak sie z nia spotkalem chcialem ja pocalowac ale powiedziala ze kolegi nie caluje, wiec powiedzialem jej prosto z mostu ze nie szukam przyjaciolek tylko dziewczyn i ze musimy zakonczyc ta znajomosc."
Powiedziałeś jej, że zrywasz znajomość i nie chcesz być jej przyjacielem, a robisz zupełnie odwrotnie. Zastanów sie chłopie czego Ty tak naprawdę chcesz? I koniecznie poczytaj "lewą"...pozdr
Kurwa chłopie, ręce opadają. Mówisz o pannie że szuka kontaktu a sam co robisz? Po jaki chuj pisałeś o ten autobus? Internetu w domu nie masz? A może jeszcze kurwa wody i prądu też? Weź do niej jeszcze zadzwoń czy możesz się u niej umyć bo nie masz wody w chałupie. Swoim zachowaniem, brakiem cierpliwości pokazałeś że panna ma nad Tobą przewagę, że myślisz o niej, szukasz kontaktu pod byle pretekstem.
A teraz kilka porad:
Masz już te jebane GG? MASZ. To przestań się bawić tym pierdolonym słoneczkiem
"dostępności". Ustaw sobie na niewidoczny i nie włączaj go w ogóle. Masz ją na FB?
Zakładam że masz. Na czacie FB też ustaw się niewidoczny. Zadeklarowałeś jej jasno
"Słuchaj TYPIARO, nie szukam koleżanek. Szukam panny do sexu/związku. W przeciwnym wypadku znikam". Wiec kurwa bądź chłopie spójny ze sobą i rób to co zadeklarowałeś.
Znikasz z GG, FB, nie prosisz o korzystanie z jej prądu, wody i chuj wie czego jeszcze... Zrób taką akcję na początek przez miesiąc i czekaj na efekty. Aż się kurwa zdziwisz. Pozdrawiam WSZYSTKICH.
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Spark dobrze Ci radzi.Nie wchodz na facebooku i gg.Na facebooku chyba da sie ustawic dla kogo chcesz byc widoczny a na gg siedz na niewidocznym jeśli juz musisz do kogos napisać.Powiedziałeś że nie chcesz robić za kolege to po co masz sie do niej odzywac.Trzymaj sie swojego zdania i tyle
@up
i tak zrobie, dzieki.
Znikasz z internetu dosłownie jakby ci się spalił komputer... Nie ma kurwa że raz sobie wejdziesz raz nie. Nie ma Cię i tyle. Przez co najmniej 3-4 tygodnie. Pozdro.
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
,,Ma tylko 1 nr
powiedziala nara..."
No stary za dużo rozmkminiasz, laska ma cie ewidetnie gdzies
"Strach" to tylko rzeczownik
Spoko, skoro szukała z Tobą kontaktu tak jak twierdzisz to ładna rozmowa na gg. Pisałem Ci pod Twoim poprzednim wątkiem na forum, że Ci się wydaje, że ona szuka kontaktu i się nie myliłem, ale Ty wiedziałeś lepiej i utonąłeś.
Do żadnej mojej rady się nie zastosowałeś i dlatego jesteś w czarnej dupie. Tu już nie chodzi o tą laskę, ale o samego Ciebie.
Bo ona ma Cię w dupie i to głęboko i przestań się oszukiwać, że jest inaczej.
Dodatkowo takimi wpisami wychodzisz na jakiegoś psychola w jej oczach, heh ona może pomyślała, że jesteś zdolny do niej pojechać.
A ta sytuacja z nią niech będzie lekcją. Nie popełniaj takich błędów.
Spotykaj się z innymi kobietami. Mówię to jeszcze raz.
Jak nie zamierzasz się stosować do normalnych rad to po co tu piszesz?
PS. Dziś jak wychodziłem po rzodkiewkę do biedronki to widziałem kilka fajnych dziewczyn. One istnieją tylko musisz wyjść na dwór
Wszystko w porządku
ja proponuje dalej sie przed nią płaszczyć i robić z siebie debila, napewno sytuacja sie poprawi, i wogóle za duzo jakoś myslisz o tym , wchodzi specjalnie tylko dla ciebie he a skad taka pewność , może z innym sie na jakieś grzmoconko sie umawia i nie ma czasu na sprawdzenie bana
Dzieki za odpowiedzi. Z tym gg to serio dziwne bo zawsze siedzialem na niewidocznym, a gdy wszedlem na dostepny to ona robila to samo, potem znikalem i ona znowu to samo. I tak bylo zawsze. Teraz od jakichś 2 tygodni siedze caly czas na niewidocznym i od tamtej pory jakos ona tez nie wchodzi na gg, to mi sie wydaje dziwne. Po za tym 2 dni temu gadalem z jej siostra i sama powiedziala ze ona ma tylko moj numer. Dodam ze ona nie ma internetu w domu i na telefonie siedzi ;0 W szkole na przerwach gdy ide na dwor zapalic z jej kolezanka to ona zawsze idzie z nią, i wie ze ja bede. I sie czesto na mnie gapi albo udaje ze mnie nie widzi.
A co do tego autobusu, nie mialem jak sprawdzic o ktorej jest a tylko od niej sie moglem dowiedziec i ona specjalnie mi nie powiedziala.
EDIT:
A i jeszcze jedno, w pierwszym poscie napisalem ze nie gadalem z nia od 2 tygodni, cos mi sie pojebalo i nie gadalem z nia od jakiegos miesiaca wiec jakby mnie zlewała to by mi podala ten autobus i tyle, to zachowywala sie jakby byla na mnie obrazona. Przynajmniej ja tak to widze.
wiec panowie nie kminie jej. nie wiem, olewac ja dalej? dodam ze ostatnio czesto spotykam sie z innymi dziewczynami i ona o tym wie, moze dlatego jest obrazona ze mam ja juz w dupie ;0
aa i jeszcze jedno, jeszcze jak bylismy "pogodzeni" to powiedziala mi ze jestem dla niej wazna osobą.
no chce mieć pieska na kazde zawołanie i takiego znalazła, i specjalnie to mówi aby uwiazac cie na złotym łancuchu przy sobie, musisz byc dla niej piorytetem a nie opcja
dzieki marcelo!
Tutaj masz odpowiedź ,,zostańmy przyjaciółmi'', więc raczej na Twoim miejscu olałbym ja w sensie zarywania do niej czy jakichkolwiek zalotów. Odpuść sobie bo sam się zranisz na tym. Niekoniecznie musisz zrywac kontakt. Po prostu pogódź się z tym i bądźcie na stopie koleżeńskiej. Jeśli tak bardzo jednak Ci zalezy to możesz popróbować, ale obróc sytuacje o 180 stopni. Więcej zdecydowania, kina, kontakt wzrokowy i przede wszystkim dostarcz jej emocji. Narazie wrzuć na luz i nie przejmuj się tak. I nie nastawiaj się na sukces tylko rób co masz robić.
Dziękuje i pozdrawiam ;D
Ps: dlaczego większą połowe tekstu skopiowałeś ze swojego wcześniejszego wpisu na forum??
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
bo chcialem zebyscie sie poznali calą relacje.
Dzieki za odpowiedz.