Witam
Dziewczyna była w związku 1,5 roku. 2 miesiące temu się rozstali.
Poznałem ja miesiąc temu, świetnie nam się rozmawia, a do tego wspólna pasja.
2 tygodnie temu próbowałem się umówić z nią 1 raz. Była zajęta, kolejna próba tydzień temu, powiedziała ze da znać. Standardowo nie dala.
Dzisiaj próbowałem się z nią umówić po raz 3.
Po zaproponowaniu dwóch terminów. Powiedziała ze napisze mi. Po odbiciu tego ST, ona uparcie swoje po czym powiedziałem ok i się pożegnałem.
Tutaj moje pytanie, czy warto próbować jeszcze gdy mi nie napisze czy odpuścić ?
Dziewczyna niedawno po długim związku i wciąż możne coś jeszcze czuć do byłego, przez co nie chce się angażować ze mną i wciąż się waha.

Wiesz to że się fajnie rozmawia o niczym nie świadczy.
Poznałeś miesiąc temu. Dlaczego dopiero po 2 tygodniach próbujesz się z nią umówić? Tego nie rozumiem ale dobrze.
Powiedz mi co robiłeś przez dwa tygodnie? Gdzie rozmawialiście? Co zrobiłeś by ją zafascynować? Nie mówisz nam nic. Żadnych szczegółów.
Widzę że masz jakieś tam punkty pomocy. Więc wydaje mi się że znasz podstawowe techniki uwodzenia. Moim zdaniem po prostu jej nie zafascynowałeś.
Co ma do tego że związek się zakończył? Człowieku to Twoja wymówka. Kobiety zdradzają nawet w związku jak są!
Jak próbowałeś się umówić? Przez sms'a, facebooka? Czy podszedłeś i powiedziałeś umówimy się?
Zrób fundamenty by się z Tobą umówiła.
Wykaż cechy samca alfa!
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Po 2 tygodniach bo ostro trenowalem do zawodow i nie mialem czasu.
Wzielem numer gdzie ja poznałem, później ona mnie znalazła na Facebooku napisala do mnie i tam zaczęliśmy troche pisac, ale malo tak raz na 3 dni bo nie mam kiedy.
A Gdy się umawiam to zawsze dzwonie.
Jestem chujem i dobrze mi z tym
O widzisz ciekawy fakt że sama wykazała inicjatywę i sama napisała. To był dobry znak. Gdzieś po drodze może popełniłeś błąd?
Zrobiłeś lub powiedziałeś coś co obniżyło Twoją atrakcję. Próbowałeś ją kwalifikować? Pokazałeś kto jest nagrodą?
Myślę że akcja została spalona. 3 razy pytałeś 3 odpowiedzi na "nie". Myślę że już tym że próbowałeś trzeci raz uzmysłowiło jej że to ona jest nagrodą. Nie powiem daj spokój. Ty wiesz co masz zrobić. Zrób co czujesz. Sytuacja nigdy nie jest przegrana!
Z kobietą postępuj jak z kotkiem. Kot lubi się bawić czymś co jest dla niego nieosiągalne i ciągle przebywa w ruchu. Postaw przed nim piórko. Zainteresuje się prawda? Ale na chwilę...
Jednak gdy przywiążesz do piórka nitkę i gdy kotek będzie chciał do dotnąć Ty pociągasz za sznureczek. A kotek co? Biega za nią!
Pozdrawiam.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Ok rozumiem.
A z tymi kwalifikacjami to nie próbowałem.
Dodam jeszcze ze dziewczyna ma 17 lat.
Dzięki za rade.
Jestem chujem i dobrze mi z tym
17 lat i Ty mówisz o możliwości przywiązania do faceta...
kwalifikację są moim zdaniem bardzo ważnym elementem gry. Ona zapewne cały czas kwalifikowała Ciebie i niestety odpadłeś w przed skokach.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Ok rozumiem
Jestem chujem i dobrze mi z tym
Rozpierdoliło mnie to że koleś napisał "ok rozumiem" a ktoś wpierdolił mu minusowy punkt. Co za ludzie...
Wiesz, kobiety niby rozne, to w wiekszosci takie same. Gdyby to spotkanie znaczylo dla niej tyle co dla ciebie, to udzielila konkretnej odpowiedzi. Albo daj jej powód, aby zaczelo jej zalezec na tym spotkaniu, albo zrób konkretną przerwe(od niej oczywiscie) i pamietaj, ze inne tez maja
Hey:)
Jeżeli zadzwoniła by do Ciebie Angelina Jolie i powiedziała ze chce się z Toba spotkać na lotnisku to co powiedziałbyś jej : wiesz nie mam czasu... ? czy pojechałbyś olewając inne ważne sprawy.
"Ona jest moneta a Ty wypasiona studolarówka"
"Popraw sie": idz na siłownie kup nowe świetne ciuchy wrzuć parę zajefajnych fotek na fb najlepiej z pięknymi dziewczynami z imprezy. Na pewno to zauważy.
Pisanie cały czas na fb mało daje lepiej jest realnie. Podrocz się z nia.
Według mnie kobieta jest od samego początku zainteresowana albo nie.
To ze zwiazek jej sie nie dawno skonczył to tylko wymowka.
Rob jak chcesz. Ja bym napisał wprost czy sie umawiacie czy nie. Jak nie to pierdol barbi az sie zgarbi. Powiedz ze lubisz jasne sytuacje. Nie ta to inna, o to chodzi w podrywaniu ze zawsze mozesz wyszukac inna laske. Nie uganiaj sie za nia. Raz, dwa, nie pasuje to do gory łeb i szukaj dalej. Inne tez maja!
"Nie mysl o lasce jak o tej na stałe
juz wielu przed Toba trzaskała gałe
nie daj przewagi, nie znaj litosci
bo rozpierdoli wasz statek miłosci"
karlkoninan~
Chcę Cie przestrzec drogi kolego przed jednym. Uważaj żebyś nie został zatrudniony przez tą pannę jako plaster i zapchaj dziura po zakończonym związku. Często kobiety bezpośrednio po rozstaniu właśnie tak sobie odreagowują. Pamiętaj że ten związek trwał 1.5 roku. Ilość emocji i przeżyć jaką podczas niego uzyskała jest spora. Na razie nie możesz się z nią równać. Poczekaj. Ochłoń. Obserwuj jej zachowanie. Skąd wiesz że ona do niego za tydzień nie wróci? Uderzysz w odpowiednim momencie. POZDRAWIAM.
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Ile razy masz zamiar próbowac jeszcze??? 5 -10?
Trzy razy to juz za duzo mi sie wydaje...
Trzeba było za pierwszym razem podac 2 terminy i pociagnac jeszcze dalej gadke...
z tego wynika ze laska poprostu nie chce sie z toba spotkac.
Daj sobie moze najlepiej z nia spokoj lub jesli juz to sproboj jeszcze raz ale za 1 tydzien,badz konkretny i stanowczy,2 terminy a jak znowu cos bedzie krecic powiedz ze miałes ja za bardziej zdecydowana dziewczyne ktora jak juz cos powie ze zrobi to to robi i ze takie dziewczyny lubisz...
jak nie to znajdz inna a ona niech załuje ;p
POZDRO
Wybaczcie za offtopa ale czasami warto spróbować ten jeden raz więcej.
Jutro spotkanko
Dzieki wszystkim za rady.
Jestem chujem i dobrze mi z tym
Brawo kolego, tak trzymać! Ja też wychodzę z założenia, że figo fago pua srua dwa razy ustawka i won to jest dobry schemat jak się leci taśmą po laskach w celu obruchania. Nie spieprz tylko tematu zbyt dużą napinką
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////