Wstęp
Zarejestrowałem się na tej stronie jakiś czas temu, byłem pizdą, pieskowałem na każdym kroku. Myślałem ze jeśli będę dobry szlachetny to znajdę tą jedyną. Dostawałem zlewkę za zlewką. Stronka, czytanie, nauka i doszedłem do stanu gdy na imprezach kumple stali podziwiali jak taki gościo jak ja (niższy, chudy,ogólnie do ideału mi brakuje) podrywał każdą pannę i to z sukcesem...
Po pewnym czasie znudziło mi sie, uznałem że podrywanie mi nie wystarcza,że pragnę czegoś więcej. Właśnie w tym momencie pojawiła się Ona, chodzę z nią już 5 miesięcy(znam ponad rok ). Na początku trzymałem za stery, odbijałem teksty, byłem zazdrosny ale umialem nad tym zapanować i obracać na moją korzyść. Kontrolowałem ten związek i wiedziałem że jak coś mi nie będzie pasowało bez mrugnięcia okiem zakończę znajomość. Gdy juz wszystko sie uspokoiło i zaczęła się "sielanka",coraz bardziej sie starałem, popełniałem głupie błędy, zaczynałem pieskowć. Dzisiaj natknąłem sie na pewne wątki na forum i doszło do mnie ze lada chwila może wrócić piesek, dawny ja...
Moje grzeszki:
-Zaczęło mi cholernie zależeć
-Idealizowanie
-Myśli że lepszej osoby już nie znajdę charakter+wygląd (mówi to facet który mogł poderwać większosć dziewczyn)
-Podporządkowuje się jej
-Ograniczyłem wyjścia ze znajomymi
-Coraz bardziej jestem zazdrosny o nią (najchętniej bym ją kontrolował)
-Myśli na temat przyszłości (już nawet kurwa o gromadce dzieci gadaliśmy...)
-Wiem, że nie umiał bym tego skończyć gdyby coś się spieprzyło
-Ograniczyłem kontakty z innymi kobietami
-Mam wrażenie że straciłem atrakcyjność
Panowie to tylko te które na szybko mi przyszły, ogólnie stałem się znów pizdą. Postanowiłem napisać ten post, abyście pomogli mi sie ogarnac zanim swoim zachowaniem coś spieprzę w związku...
Tak wieć radźcie, podsyłajcie blogi które, by mi pomogły, dzięki którym znów stanę sie atrakcyjnym facetem.
Z góry dziękuję 
Przeczytaj lekcje jeszcze raz, przemyśl i wyciągnij wnioski. Nie zaszkodzą inne artykuły z podstaw. Już raz się zmieniłeś więc teraz tylko potrzebujesz kopa w dupę by to przywrócić.
PS. Do listy dodałbym że szwankuje logiczne myślenie, bo to samo przychodzi do głowy
Nie myśl że jak bedziesz wiecznie dla Niej niedostępny i nie pokazywał że Ci zależy to ona będzie to tolerowala. Pamiętaj ze to związek a nie podryw.
Poświęcaj Jej czas, słuchaj Ją uważnie. A to że idealizujesz Ją i Ci zależy to dobrze. To znaczy że Ją kochasz.
Tylko nie popadaj w skrajności. ZAWSZE musisz być czujny. Przeczytaj podstawy i klasyki związane z postawą samca alfa, związkach itp. Jeśli zacząłeś pieskować to skoncz to jak najprędzej! Jeśli ona sie obrazi to bedzie tylko wymuszenie bys nadal zachowywal się tak ' pieskowato ' . Nie rób tego!
Musisz wiedzieć gdzie wycentrować pewne cechy. Nie badz zimnym sku*wielem ani ciepla emocjonalną kluchą.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
-Mam wrażenie że straciłem atrakcyjność
Moim zdaniem to nie tylko wrazenie ze straciles atrakcyjność tylko prawda , zapewne wiesz ze facet który popełnia takie błędy jak ty nie będzie zbyt atrakcyjny w oczach kobiet
Panowie to tylko te które na szybko mi
przyszły, ogólnie stałem się znów pizdą.
Postanowiłem napisać ten post, abyście
pomogli mi sie ogarnac zanim swoim
zachowaniem coś spieprzę w związku...
Tak wieć radźcie, podsyłajcie blogi które,
by mi pomogły, dzięki którym znów stanę
sie atrakcyjnym facetem.
Przecież wiesz co robisz źle wymieniles to w punktach , więc zapewne znasz podstawy lekcje i inne blogi więc jesli chcesz to przeczytaj je jeszcze raz ale blogi same za cb nie wyjdą i nie zaczną sie spotykac ze znajomymi ani nie zaczną sie spotykać z innymi kolezankami blogi nie przestaną być za cb zazdrosne . Wymieniles punkty wiesz co masz do poprawy więc do dzieła . Wiesz że sie jej podpozadkowujesz to przestan , wiesz ze ograniczyles kontakty z innymi kobietami to przestan je ograniczac . Ty doskonale wiesz co masz robić ale tego nie robisx , a jak tego nie robisz to jestes tak jak sam to powiedziales pizda a chyba nie chcesz nia byc
Zadaj sobie pytanie o co jesteś tak bardzo zazdrosny i czy masz podstawy do takiego zachowania. Jeśli ona spotyka się/pisze z kolegami/byłymi to zastosuj lustro i rób dokładnie to samo co ona Ci robi. To będzie pierwszy krok, żeby przestać jamniczyć.