Witam,jestem z dziewczyną od 5miesiecy,ja mam 22lata a ona 18 nie zawsze było między nami dobrze,ale do rzeczy.jestem jej pierwszym chlopakiem, Przez te 5 miesięcy nie doszło do seksu,dziewica próbowałem wszystkiego i nie szlo jej przełamać, zrobiła mi kilka razy loda i tyle. Był między nami konflikt bo byłem zazdrosny ale pogodzilismy się,2 dni wcześniej mi pisała żebym ja kochał i jaki to jestem zajebisty a dzisiaj dostałem sms,że nie wie co do mnie czuje... no tak się wkurwilem,to już 2x taka sytuacja,napisalem,że chce się dzisiaj spotkać i to wyjaśnić. Jak radzicie mi to rozegrać? Ps. To była dziewczyna, która potrafiła mi napisać sms "ale się zjebala moja kolezanka" albo,że podczas okresu robi kupę 2x nadal nie wiem dlaczego takie coś mi pisala
Ja pierdole...
Smutne ale prawdziwe
Ale że 2x to niby dużo?! Co ona nigdy sraczki nie miała?
Czego Ty po 18stce oczekujesz? Chcesz z niej zrobić swoją żonę? Źle trafiłeś, laski w tym wieku mają nasrane i same nie wiedzą czego chcą, chcesz się bawić w kotka i myszkę z nią? Szkoda Twoich nerwów. Nie bierz na poważnie tych jej deklaracji, w tym wieku są o kant pupy potłuc, szczególnie, że jesteś jej pierwszym chłopakiem a ona pewnie chce jeszcze zobaczyć jak by było z innymi, wyszaleć się.
Taki temat był wałkowany już setki razy. Na takie chorągiewki nie trać czasu.
Mnie co druga mówi o kupie podczas okresu - taka bliskość i otwartość, wiesz o co chodzi:) Tym się nie przejmuj:)Jak pisze, że nie wie co czuje to powiedz "acha" - pewnie ten okres jej miesza w głowie i za chwile by cie zaczęła za to przepraszać. Nie traktuj poważnie takich dziecinnych smsków. No i wykombinuj coś żeby w końcu ją zerżnąć:)
To co mam się z nią spotkać i co?
no a co Ty chcesz wyjasniać...bo nie wiem
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
niech sie okresli co do Ciebie,bo masz swoje zasady i nie inwestujesz siebie w coś...w sumie nie wiadomo co.jeżeli się nie określi,to podziękuj za znajomość i oczywiscie zaznacz,ze nie szukasz nst przyjaciółki,bo moim zdaniem,może wkręcic Ci tekst,zebyście zostali przyjaciółmi
__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.
O fuck. Co to za dziecinada.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Stary ona nigdy Ci nie powiedziała że Cię kocha tylko że chce byś Ty ją kochał. To zasadnicza różnica.
Tak serio to wal tę siksę, poszukaj dziewczyny która chce faceta a nie każdego dnia czegoś innego...
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Odbiegnę trochę od tematu, ale chyba w tym przypadku to nic złego;P
Spotykam się z tym na forum po raz kolejny a jeszcze nie mogłem tego doświadczyć osobiście. Czy ktoś ogarnięty w zakresie psychologii mógłby rzeczowo wyjaśnić na czym polega następujący problem: Dlaczego kobieta nie ma problemów z robieniem loda (wg. "niektórych" moich znajomych jest to czynność "poniżająca") a rozłożenie nóg jest czymś nie do zrobienia? Jaka jest różnica?
- Z iloma facetami spałaś?
- Z trzema.
W domyśle: z trzema klasycznie, dwie przygody na jedną noc to się nie liczy, siedmiu robiłam loda, to też się nie liczy.
To nie jest seks, więc "licznik nie bije", że się wulgarnie wyrażę. Dziewczyny dobrze wiedzą, że opinia puszczalskiej nie wróży dobrze jeżeli chodzi o LTR/małżeństwo więc sama się przed tym broni w ten sposób.
stosunek to czasem temat tabu, coś bardzo intymnego, związanego z aktem prokreacji. Cunnilingus i fellatio, jako zachowania będące namiastką i fazą gry wstępnej, nie mają takiej "mocy"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Spotkałem się z nią,kilka razy kc z nią jeszcze zaliczyłem ale ona nie wie czy chce być ze mną. Odwiozlem ja do domu,napisała czy dojechalem,odpisałem, że tak coś jeszcze napisała ale już nie odpisuje. Sam sie nie rozumiem,kochałem się z 4laskami jeszcze ładniejszymi a od tej byłem tak uzależniony, że nie potrafiłem sam zerwać
Arko ona ma 18 lat, to czego od niej oczekujesz ? To jest jeszcze dziecko, które dopiero uczy się relacji z drugą osobą i nabiera doświadczenia. I albo się nauczysz nastawienia, że jednego dnia ona jest z Tobą, a następnego ona może być z kimś innym. Wtedy zachowujesz się bardziej na luzie, bo jesteś przygotowany na wszystko. Albo ta dziewczynka wykończy Cię psychicznie.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Masz rację,ale ja nie miałem w ogóle problemu z kobietami,dużo poznawalem a ona jednak mnie tak wygryzla, że o wszystkim zapomniałem i się w niej zatrucilem a tyle raz się przez nią wkurwialem,potrafiłem pół nocy nie spać jak się poklcilismy. Nie wiem dlaczego tak się potoczyło może dlatego,ze nie kazała mi się oddać...
Idę o zakład, że z innymi też tak miałeś, w sensie, że przejmowałeś się choć trochę, tylko to było tak dawno, że wyparłeś już z siebie te emocje, które towarzyszyły Ci wtedy
I love this Game!