Chłopaki, mam takie pytanie do was. Mianowicie chodzi o to, że kiedyś byłem z taką dziewczyną i po jakichś 3/4 miechach z nią zerwałem, słyszałem od niej, że czekała pół roku aż się odezwę, czekała, aż się zejdziemy. No niestety wtedy byłem zajęty innymi dziewczynami, bo mnie zraniła, to stwierdziłem, że nie będę płakał tylko sobie będę zarywał
. No i tak wyszło, że ostatnimi czasy często ją spotykam (niestety zawsze z koleżankami) przechadzając się po mieście i mam taką ochotę żeby znów coś zdziałać, tylko jak to rozegrać jak kiedyś byliśmy razem, a ja zerwałem. Z tego co wiem, to dziewczyna się "odkochała" po tym półrocznym czekaniu
.
A kto powiedział, że nie wyszło
? Z jedną jestem umówiony na poniedziałek, z drugą sobie jaram zioło i się umawiamy - taka ot koleżanka od zioła się zrobiła. A jeśli chodzi o tą, to czemu by nie spróbować
? Przecież nic nie tracę, a mogę tylko zyskać
. Padło pytanie jak to rozegrać i nadal je podtrzymuje
.
Idź na całość i obstaluj po jednej na każdy dzień tygodnia:
poniedziałek - spotkania w parku
wtorek - zioło
środa - seks
czwartek - coś tam, może trenerka osobista?
piątek - alko
sobota - klub + alko + seks
niedziela - kumpela z oazy do wizyt w kościele
Gdy trzymasz dwie sroki za ogon musisz być naprawdę dobry, gdy trzy, cztery i więcej - zatrudnij sekretarza, przecież ktoś musi wszystko koordynować
w Twoim zapisanym bo brzegi terminarzyku.
Tak to rozegraj.
Uśmiechnąłem się czytając to
. Masz racje, dziwnie wyszło jak to tak wytłumaczyłem, spróbuje inaczej, chodziło mi o to, że z jedną tylko jaram zioło, tym bardziej, że to bratowa, niby fajnie, ale dziwnie się czułem przy tym masażu i tym wszystkim, a nie chce takiej dziewczyny, przy której swoboda jest ograniczona "bo co rodzina pomyśli". Z drugą nic nie wiadomo, bo spotkanie dopiero umówione, a ta trzecia, o której jest temat, to po po prostu dziewczyna, o której już coś wiem, bo z nią już byłem i chciałbym spróbować jeszcze raz, tym bardziej, że jestem na lepszej pozycji, gdyż to ja z nią zerwałem, a nie ona ze mną, więc czemu by nie
? Wracając do tematu, bo odbiegliśmy od niego, jak to rozegrać
?
"z jedną tylko jaram zioło, tym bardziej, że to bratowa"
A! Teraz rozumiem.
Dobre.
Może się nie ograniczaj, co będziesz sobie żałował, swobodę ograniczał? Idź na całość z bratową.
Czyli jedna z Twoich zdobyczy, to tak w zasadzie zdobycz brata (super macie kontakt między sobą, wymianę żonami też przewidujecie?).
"Z drugą nic nie wiadomo, bo spotkanie dopiero umówione"
No to może poczekaj cierpliwie?
"chciałbym spróbować jeszcze raz, tym bardziej, że jestem na lepszej pozycji, gdyż to ja z nią zerwałem"
Nie bardzo rozumiem co w tym lepszego?
Jeśli z nią zerwałeś, a ona nie ma Alzheimera - świetnie pamięta, że dałeś jej czerwoną kartkę i możesz być pewny, że kiedyś Ci ją odda i to nie jedną, a cały notesik.
aaaaa.... czyli bratowa jednak cie spuscila i tylko żara jej komponujesz? spooooko... bywa;)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Czy to ona spuściła to bym tak nie powiedział, ale myśl jak chcesz
, nie jestem na tym portalu do udowadniania czegoś komuś, tylko do realizacji swoich celów odnośnie podrywania
.
Nie wnikając w powody dla których wchodzisz w to samo bagno, to możesz to rozegrać na naprawdę różne sposoby. Macie wspólnych znajomych? Generalnie to napisałeś, że znasz ją to korzystaj z tej wiedzy. Ale jeżeli chodzi o byłe to wydaje mi się, że najlepszym motorem będzie pokazanie lepszego siebie niż wcześniej, granie cocky&funny. Jedno jest pewne nie naciskaj i nie angażuj się w te spotkania z nią zbyt mocno musisz wyczuć momenty w których bd musiał walnąć chłodnikiem, w sytuacjach w których bd widział, że ją zaintrygowałeś to wtedy zarzuć tym chłodnikiem nie jest to jakaś filozofia i ameryki nie odkrywam, jak już się zaintryguje to przy chłodniku powinno ją to troszkę nakręcić i będzie Ci łatwiej.
Tak czy inaczej powodzenia.
The only way to get rid of a temptation is to yield to it.
Siostra bratowej *
. Dzięki za odpowiedź fejst
.