Witam. Moja sytuacja jest dosyć dziwna. Otóż pewnego razu jechałem z kumplem autobusem na imprezę i zagadaliśmy w nim do grupki, która obchodziła wieczór panieński. Po kilku słowach postanowiliśmy za nimi pójść. W klubie okazało się, że jedna z kobiet, która przyglądała mi się w busie- nie ma faceta. Więc zaraz po wejściu do klubu zacząłem z nią bardzo intensywny i wyuzdany taniec. Nie trzeba było długo czekać, koleżanki były mną zachwycone pomimo dużej średniej wieku, chętnie ze mną tańczyły i obserwowały sztuczki magiczne. Zaś sama interesantka wyszła z ze mną z lokalu na dosyć intensywne całowanie. Niestety kiedy wracały nie udało mi się jej zaprosić do siebie lub dostać do niej. Ona sama zdradziła mi, że ma 31 lat, a że ja muszę mieć koło 29 . Niestety został mi tylko numer telefonu i na następny dzień owa bardzo napalona na mnie kobieta czuła się źle z powodu tej imprezy. Było jej głupio, że była pijana i całowała się na oczach koleżanek z 10 lat młodszym facetem. Gadka niby jakas się ciągnie, ale bez jakichś ekscesów, a gdy pojawi się jakakolwiek wzmianka o tej imprezie dostaje multum zarzutów, żebym nie wspominał itd. Przekonywanie o tym, że nie ma czego żałować, gdy coś dało szczęscie - nie zdaje egzaminu. Stąd moje pytanie: jak postępować w takiej sytuacji, jak podejść tzw. milfa...Przyznam szczerze, że strategia wobec rówieśniczki jest całkiem nieskuteczna w przypadku takiej przepaści wieku. Z góry dziękuję za pomoc i wyrozumiałość.
31 lat to nie mamuśka jeszcze, z dychę dodaj
Nie wspominaj o tej imprezie, proste.
Kobieta ma wyrzuty, bo musi się usprawiedliwić przed samą sobą, że pijana i zaszalała. Ją to jednak potraktuj już jako przygodę, ciężko aby wyszło coś z tego jeszcze, a może...
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
to zależy czego chcesz od tej relacji jeśli chodzi Ci tylko o seks, to bym sobie odpuścił, a jeśli, rzeczywiście chcesz ją poznać, to udowodnij, że nie jesteś przeciętnym 21 latkiem
Miałem podobna sytuacje: zmyslowy taniec, mega zainteresowanie, całowanie na bez najmniejszych oporów, a na drogi dzień laska miala mega moralniaka i lipa ze znajomości. Co jak co masz więcej doświadczenia wiec ciesz sie z tego.
Życie jest przygodą dla odważnych albo niczym !!!
No może nie mamuśka i nawet wygląda jak rówieśniczka i z zachowania sama powiedziała, że była niczym nastolatka. Nawet nie zwracając na wiek uwłaczało jej samo zachowanie. Zadowolenie ze zdobytego doświadczenia jest, ale co to za doświadczenie, które nie zostało domknięte. Poza tym alkohol zrobił swoje...więc to wyczyn jakiś nie jest. Z jednej strony zależało mi na tym by mieć ją jako swoją starszą seks trenerkę, bo przecież jest samotna, pochłonięta pracą, nie ma dzieci i lubi zaszaleć jak widać. Ale gdy się dowiedziałem czym się zajmuje itd. to aż nawet mam ochotę złamać konwenanse i po prostu pospotykać się i coś może będzie. Gorzej z tym jak udowodnić swoją nieprzeciętność. No po prostu podoba mi się strasznie.
a więc czym tak wyjątkowym się zajmuje, że Cię tak bardzo ujęła?
swojej nieprzeciętności nie udowodnisz, jeśli taki nie jesteś. można ściemniać, ale to wyjdzie i wg mnie nie ma sensu. bądź sobą, a jej się to spodoba albo nie. proste. chyba nie zamierzasz specjalnie się zmieniać czy kogoś udawać, żeby jej zainponować.
rydzykant
Zaprzeczasz słynnym słowom : "jeśli uważasz, że kobiety będą Cię wielbiły za to, że jesteś sobą to będziesz otrzymywał tyle od nich ile do tej pory, czyli nic"... Zajmuje się dziećmi, a to już mój instynktowny sygnał, rozczula mnie to. Nie mam co ściemniać, ale wiadomo co innego w oczach takiej kobiety jest pożądane a co innego w oczach nastolatki...
gdzie wyczytałeś te "słynne" słowa? to, ż coś jest słynne nie znaczy, że mądre czy odpowiednie. zmień guru, bo pieprzy głuoty.
rydzykant
pamietam akcje z zeszłego roku, opisałem ja w swoich blogach jak sie przelizałem z kobieta starsza 15 lat(ja 17 a ona 32). Trzeba duzo energii i cierpliosci zeby cos ugrac jak przemysli to na trzezwo, tamtego wieczoru mogłem miec fc ale nie było gdzie i brakło mi jaj zeby to robic gdzies pod sciana za klubem gdzie kazdy moze pojsc i nas zobaczyc. Po 2 tygodniach odpusciłem, szkoda czasu a jest duzo pierdolnia i pokazywania ze sie nie jest gnojkiem. Powodzenia bracie
"Nie mysl o lasce jak o tej na stałe
juz wielu przed Toba trzaskała gałe
nie daj przewagi, nie znaj litosci
bo rozpierdoli wasz statek miłosci"
karlkoninan~
30 lat milf ? okurwajapierdole
eee pewno chciała sie odmłodzić w gówce zaszumiało i tyle, tak to jest z tymi trzydziestkami, wiedzą że coś im umyka i niestety tak to sie kończy, widziałem to często na imprezach firmowych
they hate us cause they ain't us
"jak podejść tzw. milfa...Przyznam szczerze, że strategia wobec rówieśniczki jest całkiem nieskuteczna w przypadku takiej przepaści wieku. "
Po pierwsze, to nie żaden tam milf. Po drugie, "podejść ją" by zrobić co ? Bo o związku to zapomnij - wymiękniesz przy niej. Ona będzie dominować, a Ty się będziesz jej bać. Tylko ruchańsko zostaje, a one chętne. Przełam swój strach, nie oczekuj zbyt wiele a jeno tyle by okiełznać swoje żądze. Chociaż za starsze od siebie o 10 lat się nie bierze bo to pozbawione sensu.