Przejdę do rzeczy, dziewczyna na początku zauroczona, wymiana numerów, spotkania, pełne otwarcie z jej strony.
Potem nagłe odwrócenie sytuacji, pojawia się inna kobieta która wprowadza informację ze ta z kimś kręci, więc powiedziałem ze nie jestem needy i jeśli tak jest to niech będzie. Stwierdziła ze ktoś kłamie, potem ze moje słowa spowodowały ze teraz będzie się dystansować. Nie odbiera, odpisuje lub nie odpisuje, dodam ze wiadomości są całkiem neutralne bo mam przyjaciółki.
Jak więc odwrócić sytuację? Nie jest to Pull and Push, sprawdzałem, sama z siebie milczy zbyt długo i nie ocenia sytuacji.
podsumowując; kobieta nabrała dystansu i niedostępności, trwa to 2 m-c. za to jak się widzimy to jest normalnie. Jaką metodę lub kurs obrać?
"podsumowując; kobieta nabrała dystansu i niedostępności, trwa to 2 m-c. za to jak się widzimy to jest normalnie. Jaką metodę lub kurs obrać?"
czekaj następne dwa miesiące
żart
gówno cie obchodzi co ona myśli i szukasz dalej ...
they hate us cause they ain't us
Wyjebala sie na Ciebie, to chyba proste. Zrobiłeś coś źle, lub zwyczajnie sie znudziła.
Uśmiechnij się.
stała się dla mnie tym samym wyzwanie. takim na deser
Jak dla mnie, albo poznała kogoś lepszego od Ciebie albo rozczarowała się, początkowo widziała w Tobie kogoś kim nie jesteś.
A jesteś pewien, że z kimś "kręci" ? Wychodzi na to, że nie bardzo skoro Ci tak odpowiedziała. Dopóki nie jesteś z nią związku nie licz na to, że tylko Ty będziesz jej obiektem zainteresowań. Jeśli nie dałeś jej jasnych znaków co od niej tak naprawdę oczekujesz to powinieneś mieć pretensje tylko do siebie.
Straciła zainteresowanie więc bardzo możliwe, że pojawił się ktoś inny i to z nim teraz kręci. Odpuść skoro ona ma na Ciebie wyje*ane, po co tracić czas na kogoś kto ma Ciebie gdzieś
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Wiem, znam swoje błędy. pretensje mam do siebie. Kobieta to instrument na którym gramy swoją melodię.
poważne sprawy już dawno odpuściłem, teraz wszystko na luzie. lecz chce sobie ją zostawić na przyszłość. dlatego spytam, czy jest odpowiedni moment na dłuższe ochłodzenie z mojej strony?
Wogóle nie powinieneś się zastanawiać nad takimi rzeczami. Laska ewidentnie ma Cie w dupie, po co marnować czas na relacje którą jedyną stroną jesteś ty?
Co Ty chcesz chłodzić skoro jak sam piszesz, jej 'niedostępność' trwa 2 miesiące. A to jest sporo.. straciła zainteresowanie i szczerze w to wątpię abyś kiedykolwiek je odzyskał. Ktoś kiedyś powiedział : W życiu masz tylko jedną szansę z jedną kobietą.
Albo jestem przemęczony i ciężko już kapuje... ale ja nie wiem o co Ci chodzi: Jaka kobieta się pojawiła, kto to jest? jej koleżanka czy twoja?, komu powiedziałeś, że nie jesteś needy? tej koleżance co się pojawiła, czy tej co nie odpisuje Ci na sms-y czy sobie tak w myślach powiedziałeś, że nie jesteś needy?.
Kto stwierdził, że ktoś kłamie? Ta kobieta co się pojawiła czy ten Twój obiekt westchnień? i o jakie kłamstwo chodzi? Kto ma się dystansować? kto tak powiedział? Ta kobieta co się pojawiła czy ten Twój obiekt westchnień?.
No dobra przeczytałem 5 razy i w końcu wydedukowałem o co Ci chodzi. Stwierdzam, że ona ma wyjebane na Ciebie, ponieważ kogoś sobie znalazła. Jeśli w tej osobie jest zauroczona to choćbyś stawał na uszach i jajami klaskał to na chwilę obecną nic nie zdziałasz. Niby nie jestes needy, ale jednak chcesz w jakiś magiczny sposób sprawić, aby zwróciła na Ciebie uwagę. Nic nie ugrasz, wycofaj się...może za jakiś czas sama się odezwie.
Dam Ci do myślenia
Youseedat i to akurat trafiło do mnie. dzięki
You're welcome :>
You're welcome :>
TYAB: kobieta(1) która przekazała mi informację jest naszą wspólną znajomą, zresztą sama potem nie kryła ze chciałaby ze mną spróbować, przy tej kobiecie(2) która zrobiła zlewkę także się nie kryła. To wszystko miało kulminację wciągu dwóch dni, kobieta(2) zrobiła co zrobiła, choć ja jasno powiedziałem kobiecie(1) ze z kimś się spotykam i niczego nie szukam.
To tyle... zimnej jajecznicy nie ma co odgrzewać.
Myślę, że powinnieneś zastosować zasadę, która jest zapisana na którymś blogu, nie pamietam kogo
ale sens jest taki: jej gadki? nie obchodzi Cie to! Jej gierki? nie obchodzi Cie to! Żyjesz swoim życiem i robisz jak chcesz i jak myślisz.
Dwa miesiące to dość dużo czasu. Albo sie wkurzyła że jesteś nie zdecydowany (bo ona chce z Toba byc) albo coś zawaliłęś ostro (że napalona laska zrezygnowała) albo sobie wkręcasz że leciała na Ciebie. Pozdrawiam.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Christian: dziewczyny które nic do nas nie czują, nie spełniają każdej naszej prośby, nie ubiera się tak jak sobie życzymy i nie przygotowują nam posiłków. Wiem ze coś ostro się zwaliło, nie będę kleił na siłę.
Czas pokaże, może nasze drogi jeszcze się zejdą... Ja się skupiłem na pasjach i swoim życiu a ona na swojej pasji którą uprawia codziennie.
A zwaliło się jeszcze dlatego ze gdy mieliśmy być sami, pojawiła się jej koleżanka, która non-stop za nią łaziła(brzydka koleżanka).... i do tego akcja tej wspólnej znajomej.
p.s. dzięki koledzy za rozmowę, czasem lepiej przerobić taki temat po fakcie i na chłodno.