Cześć!
Opiszę w streszczeniu sytuację z wczorajszego wyjścia do klubu. Wchodzimy do klubu, wypatrujemy dwóch dziewczyn i znaleźliśmy. Ja biorę jedną, koleżka drugą (młode studentki). Wszystko idzie pięknie, jest zajebisty taniec, dotyk, zbliżenie ciał (typu kręcenie dupką przede mną, ocierając się o mnie), "rozmowa" - u koleżki tak samo. Po jakimś czasie moja partnerka mówi, że musi do łazienki z koleżanką wyjść więc spoko, mówię to widzimy się na zewnątrz, zapalimy. Wychodzimy, one również, rozmawiamy. Bardzo długo trwała rozmowa, oczywiście co chwilę wprowadzając nienachalny dotyk, wymieniliśmy się kontaktami - jest pięknie. Proponujemy wejść do klubu znowu zatańczyć. Kolegi partnerka zajebiście chętnie, moja - nie.. Wciska kit, że lubi być sama, że przyszły się tu tylko we dwie pobawić (damski wieczór) itd, nawet wkręcała pół żartem pół serio, że jest less hah. Nie nalegając one poszły, my jeszcze zapaliliśmy i ruszamy na parkiet. Po długim czasie wychodzimy znowu palimy, podchodzą obydwie. Tyle, że z dwoma typami. Jej koleżanka za rączkę, ona normalnie, podchodzą obok i mówi "witam ponownie". Oczywiście spojrzałem na nią, usmievhnalem się i zlałem ją odwracając się plecami oraz wychodząc. Wytłumaczy mi ktoś logicznie o co chodzi w tej sytuacji? Nie mogę z tego wyciągnąć, żadnego sensownego wniosku. :>
Chciała żebyś był zazdrosny albo jej się nie spodobałeś.
Już po ptokach, mogłeś ewentualnie zlać sytuację, pogadać jakby Cię to nie obchodziło i bajerować inną laskę żeby odwrócić sytuację. Może wtedy by jej się odmieniło ale to tylko gdybanie.
Nie dopatruj się logiki u kobiet w takiej sytuacji bo jej nie znajdziesz. Wszystko rozgrywa się o emocje.
Działaj dalej i się nie przejmuj takimi sytuacjami ani ich nie rozkminiaj. To tylko jakaś przypadkowa laska z klubu, na jej miejsce znajdziesz 10 kolejnych.
Generalnie to, że widziałem je z tymi typami to był przypadek, stanęły przypadkowo obok dopiero jak się spojrzałem to ogarnęła, że to ja
Tylko zastanawia mnie dlaczego od nas uciekła wciskając nam kit i poszła na parkiet dalej się bawić :> Ale cóż, jedziemy dalej i z pewnością znajdę 10 innych 
___________________
Każdy ma taki moment, kiedy musi zamknąć pewien etap. Nie po to żeby siedzieć. Po to żeby iść dalej, po to żeby sięgnąć dalej, po to żeby zrobić więcej. :>
Chciała żebyś był zazdrosny albo jej się nie spodobałeś.
Już po ptokach, mogłeś ewentualnie zlać sytuację, pogadać jakby Cię to nie obchodziło i bajerować inną laskę żeby odwrócić sytuację. Może wtedy by jej się odmieniło ale to tylko gdybanie.
Nie dopatruj się logiki u kobiet w takiej sytuacji bo jej nie znajdziesz. Wszystko rozgrywa się o emocje.
Działaj dalej i się nie przejmuj takimi sytuacjami ani ich nie rozkminiaj. To tylko jakaś przypadkowa laska z klubu, na jej miejsce znajdziesz 10 kolejnych.
Podbudowała se beznadziejnej jakości ego. Przynajmniej przez godzinę mogła poczuć się wartościowo. Co z tego, że w takim miejscu jak klub z pijanymi spermiarzami i tylko na chwilę? Cel uświęca środki.
Po prostu się jej nie spodobałes. Może oczekiwał czegoś więcej. Może zbytnio ją obmacywales? Na to wychodzi.
Hmm.. z obmacywaniem to sama zaczęła się kleić więc ja tylko kontynuowałem :> Obstawiam, że nie spodobałem jej się, nie byłem w jej typie po prostu
___________________
Każdy ma taki moment, kiedy musi zamknąć pewien etap. Nie po to żeby siedzieć. Po to żeby iść dalej, po to żeby sięgnąć dalej, po to żeby zrobić więcej. :>
Kobieta chce być miła społecznie i nie zawsze Ci powie wprost, że się jej nie podobasz.
Może nie byłeś w jej guście a bawiła się bo koleżanka dobrze się bawiła z Twoim znajomym ?
Miliony tez można postawić ale czy warto tracić czas
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi i sprostowanie sytuacji
Ruszamy dalej z tematem 
___________________
Każdy ma taki moment, kiedy musi zamknąć pewien etap. Nie po to żeby siedzieć. Po to żeby iść dalej, po to żeby sięgnąć dalej, po to żeby zrobić więcej. :>
Napisałeś: "podchodzą obok i mówi "witam ponownie". Oczywiście spojrzałem na nią, usmievhnalem się i zlałem ją odwracając się plecami oraz wychodząc."
To znaczy sam się wyeliminowałeś z placu boju, na przyszłość nie musisz tego całego gadania kobiet w klubie brać do siebie. To klub, ludzie tego co tam się dzieje nie biorą na serio, to miejsce wariacji i relaksu. A tym bardziej gadania kobiet. Na przyszłość zwracaj uwagę na to co robią a nie mówią, a skoro ona wróciła do Ciebie i sama zainicjowała kontakt to liczyła na jakiś dalszy rozwój znajomości. Pomimo tego co mówiła wcześniej, czyli znowu wracamy do stwierdzenia kobiety co innego mówią, co innego robią a jeszcze trzecie myślą. Dlatego patrz co robią a nie mówią. Mi kiedyś powiedziała w klubie, żebym spierdalał a potem u niej w domu już nic nie mówiła, bo miała zajęte usta, zabawą moim przyjacielem.
Zobacz to nagranie:
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia