Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Klotnia o byle co, odegrala sie na mnie w glupi sposob

21 posts / 0 new
Ostatni
edelcacao
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: krakow

Dołączył: 2013-01-09
Punkty pomocy: 3
Klotnia o byle co, odegrala sie na mnie w glupi sposob

Witam! Potrzeba mi waszej rady. A jeszcze niedawno chcialem sie zareczyc. Chce opowiedziec pewna sytuacje ktora wydazyla sie w
ta sobote.

Ja, moja dziewczyna, moj szwagier (w przyszlosci chyba Smile) jej kolezanka, pojechalismy
do restauracji w ktorej pracuje chlopak tej kolezanki, to jest restauracja kuzyna tego
chlopaka. Specjalnie nie jadlem przed tym, wiedzac ze bedzie lepiej smakowalo, mimo ze
bylem bardzo glodny. Wiec przyjechalismy tam ale szwagier musial jechac od razu na lotnisko
by odebrac kolege, mial wrocic za 2 godziny. Czekalem wiec kiedy nam przyniosa jedzenie ale
to trwalo zbyt dlugo moze z 1godz 10min, co sie pozniej okazalo, dziewczyny kazali kelnerom
przyniesc jedzenie jak wroci moj szwagier by na niego poczekac, wiec zostalem postawiony przed
faktem

Ok skoro chcieli byc solidarni ze szwagrem niema problemu, ale szwagra dalej nie bylo
wiec minela kolejna godzina. Udalem sie do toalety wracajac pomyslalem wyjde zobacze gdzie
tu mozna kupic jakiegos kebaba czy hamburgera, niestety nic nie znalazlem, chwile pozniej dzwoni
do mnie moja dziewczyna pyta sie gdzie jestem bo mnie wszyscy szukaja, powiedzalem ze chce kupic
jakiegos kebaba ze zaraz wracam. Jak wrocilem powiedzala czemu nic nie powiedzalem,
ja na to ze chcialem tylko tu blisko sprawdzic gdzie tu moge kupic kebaba, ze mam wlaczony telefon
wiec jest ze mna kontakt wrazie czego.

Ok... siedzimy dalej, wkoncu wrocil szwagier przyniesli jedzenie
zjedlismy nastepnie moja dziewczyna wstala i poszla sobi za barek do wlasciciela restauracji
ja zostalem ze szwagrem. To byla juz godzina 2 w nocy. Gadala z nim 40 min, w restauracji zaczeli
sprzatac nie bylo juz zadnych klientow, a ja czulem sie ignorowany wiec
wtalem i powiedzalem ze
pojde do auta bylem bardzo spiacy, w aucie jeszcze przesiedzalem z 20 min, nastepnie wstalem podeszlem do
swojej dziewczyny i powiedzalem ze moze juz starczy, moglibysmy juz jechac do domu i wrocilem do auta.

Za 10 min wszyscy przyszli. Poszlismy spac.
Nastepnego dnia wstalem nie zbyt w dobrym humorze spowodowany ingnoracja mnie w restauracji. Ona sie
spytala czemu jestem taki niezadowolony. Ja jej na to ze zle sie zachowala ze ponad godzine siedzalem sam
a ona sobie gadala z gostkiem przy barze czy to jest wporzadku. Ona na to ze tez ja olalem wychodzac na kebaba
ja jej powiedzalem ze co to za porownanie, po pierwsze bylem glodny po drugie dla czego sie zachowuje
w tak dziecinny sposob, by mi dojebac idzie na pogawedki z jakims gostkiem. Ona powiedzala (krzykiem)
ze "jak ty mnie olewasz to zawsze bede tak robila moj drogi" ze tak nie bedzie ze robie sobie co mi sie
podoba. Ze niedlugo nie bede mial dziewczyny. Ja na to zeby mi nie grozila, nie to nie, co do wyjscia
bylem glodny i wogle ja z kobietami nie rozmawiam ponad godzine kiedy mnie wkorwi.
Ona na to "To sobie sie obraz i jedz do mamusi" Czasami jak sie klocimy
i nie mozemy dojsc do porozumienia po prostu jade do domu bo jest mi nie przyjemnie sluchac dziwne teksty.

Wiec mowie jej A co masz do mojej mamusi, ona sie troche speszyla i mowi ze nic bo zwykle uciekam ( z moja mama
maja dobry kontakt wiec nic do niej nie moze miec) Pozniej mi powiedzala ze sie nie dziwi czemu moja byla
mnie zostawila. Wogole nie dawala mi dojsc do slowa swoim krzykiem, naprawde
nie moglem nawet slowa wstawic jednego. Znowu Powiedzala ze zawsze tak bedzie robic, ja sie wkorwilem na maxa moja cierpliwosc sie
skonczyla i powiedzalem "to spierdalaj" jak mnie nie chcesz sluchac co do ciebie mowie i jak ma sie tak zachowywac
mi taka nie jest potrzeba ktora odgrywa sie w taki sposob, ona na to mi tez powiedzala "spierdalaj". Pojechalem do domu
ani ja sie nie odzywam ani ona.

Prosze mi powiedziec co sadzicie o tym. I jak teraz sie zachowac najlepiej. Dzieki z gory.

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Hohoo dałeś ponieść się psychice i zbytnio się zdenerwowales i nie potrzebnie wchodziles z nią w dyskusje.. Wieelki minus.

Co do dziewczyny, ona czuje ze ma wielka władze nad Toba jesteś jej pieskiem.. Poczytaj trochę podstawy jak się zachowywać i opanować nerwy.. Nie okazuj tego ze jesteś zazdrosny bo bedzie to wykorzystywać cały czas. Sama tak powiedziała.. Będzie Ci ciężko ale uda Ci się.

Jedz do rodziny odpocznij i poczekaj aż się z Toba skontaktuje.. Nie odzywaj się do niej pierwszy w żadnym wypadku.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

Rogov
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 108

Czytając to i widząc Twoje zachowanie to po ślubie może być tylko gorzej Wink

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Problem z dupy szczerze mówiąc.
Widać, że dziewczyna nie boi się Ciebie stracić tylko jest odwrotnie.

Facet jej kolezanki dotyka moja dziewczyne
Czy 80% dziewczyn w związku to sa ku...wy?
Ostatnio odbija mojej dziewczynie
Zaczelo sie psuć, dziewczyna sie zachowuje inaczej niz przed tym
Laska chce spac poza domem
slaba ochota na seks
Opowiada mi o kolesiu z pracy

To są Twoje ostatnie wpisy potwierdzające jedynie moje przypuszczenia.

Wbrew pozorom wydaje mi się, że to jest ten moment którego potrzebujesz do przemyślenia sobie pewnych rzeczy.
Laska Cię nie szanuje jak widzisz - nie tak powinny wyglądać nawet kłótnie dwóch dorosłych osób którym na sobie zależy.

Ja bym sobie osobiście nie pozwolił na takie zachowanie i najzwyczajniej w świecie wyszedł bym bez słowa.

Popracuj też nad swoimi nerwami bo to spierdalaj było zdecydowanie niepotrzebne - teraz z kłótni o damski chuj wszystko przeniesie się na to "spierdalaj" i to Ty będziesz ten zły.

Musisz od nowa ustalić granicę bo aktualne księżniczka ewidentnie ma w dupie. A do tego będziesz potrzebował pierdolnięcia... dużego pierdolnięcia.. jak to zrobisz to ja nie wiem - nie będzie łatwo Smile

-------------------------------------------------------

~~edit~~

Szczerze mówiąc patrząc na te Twoje wcześniejsze tematy zerwał bym z nią.
Po chuj Ci ktoś kto Cię za grosz nie szanuje?
Może warto jebnąć tym wszystkim na miesiąc dwa zobaczyć czy dziewczynie zależy? W między czasie pracować nad sobą i spróbować poznać kogoś nowego?
Jeżeli królefnie będzie zależało będzie za Tobą latać miesiącami jeżeli nie - najlepsze co możesz chyba zrobić..
Chcesz się chłopie tak męczyć?

To jest tylko MOJE zdanie oparte na tym temacie i poprzednich tytułach/pobieżnie przejrzanych - MOGĘ SIĘ MYLIĆ.

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

edelcacao
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: krakow

Dołączył: 2013-01-09
Punkty pomocy: 3

Nomen, jesli chodzi o te tematy:

Facet jej kolezanki dotyka moja dziewczyne
Czy 80% dziewczyn w związku to sa ku...wy?
Ostatnio odbija mojej dziewczynie
Zaczelo sie psuć, dziewczyna sie zachowuje inaczej niz przed tym
Laska chce spac poza domem
slaba ochota na seks
Opowiada mi o kolesiu z pracy

To otworzyliscie mi oczy, tak jak ja teraz to widze, niektore mozna bylo nawet nie zakladac, co do seksu teraz jest wszystko wporzadku, ostatnio bardzo dlugo bylo bez zadnej sprzeczki wiec nawet przyszlo mi do glowy poszukac pierscionka. Dziewczyna ogolnie sie bardziej zblizyla do mnie bylo o niebo lepiej, ale sami widzicie co sie stalo w sobote.

Tak, napewno sie teraz doczepi do tego mojego "sperdalaj" tak to jest nigdy nie chca mowic na temat tego co to spowodowalo, to jest wazne . A co mam teraz zrobic przeciez nie wysle jej esa ze Przepraszam za spierdalaj, a reszta to twoja wina. Niewiem czy sie odezwie. Uwazam ze zjebalem tylko z tym "spierdalaj" ale chyba to nie powod by do niej pierwszy sie odzywac.

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

"To otworzyliscie mi oczy, tak jak ja teraz to widze, niektore mozna bylo nawet nie zakladac"

Chuja prawda.

"ostatnio bardzo dlugo bylo bez zadnej sprzeczki "
nomnomnom, a w momencie w którym puściły jej nerwy powiedziała co o Tobie sądzi - jednym słowem opisała (nie nazwała prosto z mostu) Ciebie frajerem, gogusiem który spierdala do mamy, którym można manipulować na wszelkie sposoby i będzie Cię karciła za każdym razem za złe zachowanie!
Masz chodzić jak w zegarku goguś! Bo będę filtrować z innymi!
I ani mi tu mru mru! bo szparkę przymknę!

Przeczytaj sobie co napisałeś w pierwszym poście a co tutaj.
Porównaj, wyciągnij wnioski.

Albo chuj, wypunktuje Cię.

Dołączył: 2013-01-09
Liczba tematów: 9
Liczba problemów: 8 (z dzisiejszym)
Ostatni Problem: 2013-08-08
Okres od kiedy ostatnio jest dobrze 10 dni.
Średnia ilość problemów: 1 problem co 26,25 dnia.

Stary, młody śpik ze mnie ale na prawdę przykro patrzeć na to wszystko.

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

kjet
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2011-06-23
Punkty pomocy: 346

HAHAHAAH to się uśmiałem serio, jakbym czytał Bukowskiego, szczególnie przy fragmencie "to spierdalaj" AHHAHAHA Laughing out loud

a tak na serio, ziomek weź otrzeźwiej i zobacz, że ona nie ma do Ciebie za grosz szacunku, ja na Twoim miejscu bym sobie darował, i nie mów mi tylko, że Ty chcesz się z nią żenić haha Smile

Pozdro!

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

lecąc po tytułach (co ostatnio ktoś zauważył):
- co z tym trenerem boksu? Nadal Ci o nim opowiada i taka nim zafascynowana, czy jej przeszło?
-od maja wróciła jej ochota na seks, czy dalej - jak mówił Pazura - "do buzi to ja sobie sam sięgam"?
- http://www.podrywaj.org/forum/za...
- http://www.podrywaj.org/forum/os...
- i co z facetem jej koleżanki? Dalej ją obmacuje?

a na koniec, żeby przypieczętować związek z nadzieją zatrzymania jej przy sobie:
http://www.podrywaj.org/forum/po...

Reasumując....
Coś Ty, k..., taki zdziwiony jak od ponad pół roku masz podobne jazdy?! Nie dostrzegasz faktu, ze generalnie panienka ma Cię stoisunkowo głęboko w...?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Guest chyba po prostu czas na podpis\ksywke dla kolegi edelcacao Wink

they hate us cause they ain't us

edelcacao
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: krakow

Dołączył: 2013-01-09
Punkty pomocy: 3

Ostatnio na tych stronkach jest wiecej nasmiewania sie niz konkretnej pomocy w konkretnej sytuacji. Wiadomo ze nie pisze tu jak jest dobrze a ocenianie zwiazku po samych problemach jest troche nie zbyt madre, pozatym nie wazne...., gdzie jest pomoc? Musi byc tyle złosciwosci w moj adres?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

nie histeryzuj... po prostu zastanów się, 29-latku, nad tym swoim "związkiem", jak go prowadzisz i waszych wzajemnych w nim rolach... Bo cos mi sie wydaje, ze spodnie to raczej ona nosi... a Ty musisz latac po kebaba!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

edelcacao
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: krakow

Dołączył: 2013-01-09
Punkty pomocy: 3

Odzywac sie proponowac rozmowe czy czekac na kontakt z jej strony?

agm88
Portret użytkownika agm88
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Ślunsk

Dołączył: 2010-01-10
Punkty pomocy: 161

dla własnego dobra- wymazać z życia

Barys
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Żary

Dołączył: 2011-06-27
Punkty pomocy: 1

Czekaj aż odezwie się sama. Sam się ostatnio przekonałem że cierpliwość to potężna broń. Zajmij się sobą i nie oglądaj się za siebie. ONE ZAWSZE WRACAJĄ ! tylko dobrze to rozegraj. (tylko jak się już odezwie to nie leć do niej jak piesek)

pokwikt
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: rzeszów

Dołączył: 2012-12-18
Punkty pomocy: 14

chłopie nie drąż nigdy i nie kłóć się z babą o takie pierdoły... nie podchodz do tego w tak emocjonalny sposób niczym druga baba . czasami lepiej przemilczeć i skorygować daną sytuację w inny sposób nie wchodząc w temat.. naucz się tego. nie odzywaj sie do niej pierwszy. zajmij się sobą poznaj nowych ludzi odśwież stare kontakty rozerwij się i nie myśl o niej. tylko czy nie jest już za pozno? bo jak widac panna robi co chce i ma na ciebie wyjebane... w miedzyczasie rozladowujac swoje chumory na tobie. tutaj trzeba zmian w twojej osobie...

18kubba
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 168

Chłopaku..czytając Twojego posta wyobraziłem sobie JEDNĄ WIELKA MANIPULANTKĘ która po ślubie zamieni się w JEDNĄ WIELKĄ ZRZĘDLIWĄ STARĄ BABE ! Masz pretensje że według Ciebie nikt Ci nie chce pomóc tylko Cie ostro prostują i piszą jak Cie owineła wokół palca. To jest właśnie ta pomoc...Nie da sie w inny sposób tego opisać i Ci pomóc niż to abyś zrozumiał że zakochałeś sie w kobiecie która ma w ogóle nie pasujący charakter do Twojego. Na gówno sie zdadzą techniki jakieś i odepchnięcia... Może spotka faceta którego bedzie uważała za ,,FACETA" i będzie go szanowała. Patrząc na Twoje poprzednie posty masz jeden wielki problem z tą dziewczyna, dałeś dupy to raz bo nie powinieneś sie przejmować głupimi babskimi pierdołami ...ale weź tu sie nie przejmuj jak masz taką ...dziewczyne na co dzień . Nie warto zostawić te kłótnie i ciągle rozmyślania nad tym ,,czy warto ,czy nie warto " dla innej kobiety która będzie okazywać Ci szacunek i nawet nie pomyśli aby sprawiać jakieś durne kłopoty waszemu związkowi ? Uwierz... są takie . Każda ma jakieś babskie jazdy, jedna mniej druga więcej ale są takie które naprawdę mają w dupie pieprzenie głupot i kłótnie z partnerem. Możliwie że myślisz że masz już swoje latka i innej nie znajdziesz ...głupota bo będziesz kiedyś żalił się swoim dzieciom że byłeś głupi wybierając właśnie ją. Nie wszystko da się załatwić dzięki PUASOM...Smile Pomyśl..jak nie pomoże ...oblej się lodowatą wodą, może to pomoże . Pozdro

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Myślę że powinieneś szybko przeprosić te laskę, i to najlepiej z kwiatami. Myślę że powinniście być razem. Ożenić się.
A wiesz dlaczego? Bo ja nie podrywam zajętych lasek i to mi da gwarancję że przynajmniej na jedną srogo zwichrowaną kobietę już nie trafię Tongue

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

_Alvaro_
Portret użytkownika _Alvaro_
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Zadupie Wielkie

Dołączył: 2011-05-18
Punkty pomocy: 307

A najlepsze jest to że i tak nic z tym nie zrobisz. Polecisz do niej jak tylko raczy się odezwać i przepraszając na kolanach z bukietem białych róż w zębach zostaniesz mianowany "JAMNIKIEM ROKU"...

Chłopie czytam to co tu piszesz i ty dalej nic nie rozumiesz. To że ona musi Cie bardziej szanować to chyba każdy baran by zrozumiał, ale nie skupiaj się wyłącznie na tym co ona musi zmienić. Jej zachowania wynikają z Twoich ustępstw, które ona może bezkarnie wykorzystywać ("Ludzie próbują przesuwać granice tolerancji innej osoby jak tylko się da"). Popracuj nad swoim charakterem, odrwij się na chwile od tego związku wyjedź gdzieś sam albo ze znajomymi i spróbuj spojrzeć na to z innej perspektywy. Następnie zdecyduj czy zdążysz wprowadzić zmiany w swoim zachowaniu zanim związek się rozpadnie jeśli nie to skup się nad pracą nad swoim charakterem bo ten związek do niczego dobrego w obecnej formie prowadzić nie będzie , chyba że lubisz być nadwornym sługo-przydupasem z ograniczaną dostępnością szparki swojej księżniczki.

Decyzja należy do Ciebie i Ty będziesz ponosił jej konsekwencje.

HAVE FUN!
_Alvaro_

Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

Chłopie Ty już ją straciłeś w momencie gdy pozwoliłeś sobie wejść na głowę. Ona Cie zwyczajnie nie szanuje i nie widzi w Tobie FACETA. To nie kwestia czy tylko kiedy Cie zostawi.

Nie odzywaj się do niej, za każdym razem gdy to Ty wychodzisz z inicjatywą, nawiązujesz kontakt, proponujesz spotkanie, rozmowę to pogrążasz się bardziej.
Uzbrój się w nieskończone pokłady cierpliwości bo ona jest pewna że przylecisz... musisz ją wyprowadzić z błędu.

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Nie możesz sobie pozwolić na to by jakikolwiek człowiek - a nie tylko "kochająca" kobieta - Cię tak traktował. Wyobrażasz sobie życie z kimś takim ? Ty masz nie fruwać wokół niej jak kanarek podśpiewując do ucha dla rozweselenia królewny.

Jeżeli chcesz sobie pomóc to olej tą panienkę. Nie odzywaj się do niej w ogóle. Zmień temat. Czasem gdy chcemy coś naprawić i nam to nie wychodzi to należy ten temat zostawić na jakiś czas i zająć się czymś innym. Później po pewnym czasie przemyśleć i zastanowić się czy chcemy nadal naprawiać.

Ale tak prawdę mówiąc to po jasną cholerę Ty chcesz to dalej ciągnąć ? Wiesz na czym polega problem ? Ona widzi, że Ty potrzebujesz więcej od niej aniżeli ona od Ciebie, a kobiety bardzo tego nie lubią. Straciła do Ciebie szacunek i zaczęła traktować jak szmatę. Jeżeli chcesz to uratować i coś zmienić to musisz ją olać sikiem prostym i zająć się samym sobą. Jeżeli ktoś o Ciebie nie dba i nie szanuje, a Ty od tej osoby tego właśnie oczekujesz to czas najwyższy przestać tego oczekiwać. Potrzebne jest jakieś pierdolnięcie. Ty nie masz się bać jej stracić - to ona ma się tego obawiać. A jeżeli nie to sobie odchodzisz zwyczajnie.

To nie rzecz w tej konkretnej kłótni. Ta sytuacja jest symptomem tego, że związek kuleje, a to było pretekstem dla Panny by Cię o tym poinformować. One informują nie poprzez rozmowę czy logikę, a poprzez gesty i emocje. Przekładając to na nasze ona powiedziała do Ciebie "nudzisz mnie jako mężczyzna bo nie dostarczasz mi wrażeń i jeżeli spotkam lepszego to odejdę bez słowa".

Ja na prawdę tego nie rozumiem bo ani nie masz z nią dzieciaka ani ślubu - po jasny gwint to się męczyć.