Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kłótnia, foch i nie wiem co zrobić. (nie, to nie kłótnia pary z dużym stażem)

9 posts / 0 new
Ostatni
BurnShot
Portret użytkownika BurnShot
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2010-10-27
Punkty pomocy: 0
Kłótnia, foch i nie wiem co zrobić. (nie, to nie kłótnia pary z dużym stażem)

Chyba jeszcze nie było takiego wpisu na tym forum. Otóż, mam taki problem. Ponad półtora roku temu poznałem dziewczynę, na pierwszy rzut oka była okej i co najlepsze widać że była mną zainteresowana. Ale z czasem gdy zacząłem ją poznawać okazywało się (wg mnie) że nie jest ona za mądra, po prostu nie odpowiadało mi jej zachowanie, który wynikał z wieku. Przestało mi na niej zależeć i zaczęły się głupie docinki w jej stronę. Teraz wiem, że mogłem po prostu przestać gadać - no ale taki już jestem. I cały problem tkwi w tym, że teraz jak chce zwyczajnie pogadać to fakt faktem, że się odzywa tylko rozmawia z strasznym dystansem. Nie wiem jak wzbudzić jej zaufanie, ona po prostu myśli (trudno przewidzieć co kobieta myśli ale spróbuje) że chce ją wystawić na pośmiewisko, a oczywiście tak nie jest. Macie jakieś pomysły?

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

"Przestało mi na niej zależeć"

"teraz jak chce zwyczajnie pogadać"

Ale jeśli to jest dla Ciebie zwykła znajoma, koleżanka (a tak wynika z Twojego postu), to na chuj Ci jest potrzebna do szczęścia 'zwykła pogawędka' z nią?

BurnShot
Portret użytkownika BurnShot
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2010-10-27
Punkty pomocy: 0

Już tłumacze. Chce teraz z nią pogadać tak normalnie, spotkać się np. raz żeby zobaczyć czy ona się zmieniła.

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Odpuściłbym sobie zabieranie ją 'na bok', jakąkolwiek szczerą rozmowę na osobności celem wytłumaczenia się, że to nie są jaja- moim zdaniem nie uwierzy.

Spróbuj po prostu zachowywać się jak najnormalniej, jak Bozia przykazała, a wszelkie negi, docinki, czy inne cuda sobie daruj. Ot, szczere, sympatyczne, niewymuszone, z uśmiechem na ustach, i TYLKO wtedy, kiedy będzie miała dobry humor- 'co słychać', 'ładna pogoda', i inne duperele- małymi kroczkami..

A tak na przyszłość- masz nauczkę.

BurnShot
Portret użytkownika BurnShot
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2010-10-27
Punkty pomocy: 0

"A tak na przyszłość- masz nauczkę."
Oj o tym to ja wiem doskonale. Tylko jak zrealizować to co mówisz? Przykład sprzed kilku dni, napisałem jej smsa bo chciałem zabrać ją na rower (tylko nie sprecyzowałem kiedy i mogła to odebrać 'w tej chwili'), odpisała że jest w szkole, a na moją odpowiedź że miałem na myśli cały dzień cisza...

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Masz 18 lat- ile Ona?

Nie byłoby tego problemu w czasach, kiedy chleb kosztował złoty dwadzieścia, kajzerka 25 groszy- a sms- 0.50zł...

edit-

dobra, bo chyba się nie zrozumieliśmy- docinałeś jej, robiłeś jej jakieś złośliwości, przykrości- nie kojarzysz się jej teraz za bardzo z 'miłym spędzaniem czasu'- i ma wyjść z Tobą na rower?!
Ja o małych kroczkach pisałem...
I jeszcze jaśniej- żeby wyjść na rower, to najpierw bądź Ty dla niej co najmniej neutralny, na neutralnym (pieprzyć, nie chce mi się synonimu szukać) gruncie- domyślam się że w szkole, czy gdziekolwiek indziej, bez znaczenia..

KERMIT
Portret użytkownika KERMIT
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2009-11-10
Punkty pomocy: 389

Qrwa najpierw się nabija z dziewczyny, wyśmiewa, obniża jej samoocenę, a teraz jak jej cycki urosły to już nie jest taka "głupia"? i fajnie byłoby pojeździć rowerkiem -SORY ALE TAK TO WIDZĘ...
-Przy pierwszym lepszym spotkaniu podejdź do niej i zaproponuj spacer, mówisz jej,że chcesz z nią porozmawiać, i na spacerku to już pokażesz jej,że można "normalnie" z Tobą porozmawiać...

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jak kobieta nie wie, czego chce, to jest to problem. Ale jak facet nie wie, to naprawdę przesrane!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

A co Cie obchodzi skoro nic dla Ciebie nie znaczy?Nie trzeba było ja tak negować...musisz wzbudzić jej zaufanie jako kolega zachowując się jak kolega pogadaj z nią normalnie sam na sam w grupie zachowuj się jak kolega NIE FACET żeby znowu się nie zakochała...uważaj na to żeby jej nie zranić bo chyba już wcześniej ja zraniłeś,chciała Cie zdobyć a Ty ja publicznie negowałeś...i dala sobie spokój a nawet nabrała dystansu...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"