Witam,
mam kilka pytań, szukałem troche odpowiedzi juz na forum
ale jednak wolalbym konkretnych odpowiedzi niz szukanie na cudzych przykladach.
1.Nie lubie chodzic do klubow tym bardziej z kobieta, czy zakazywanie jej pojscia z kolezankami to dobry pomysl? Bo raz nieźle sie poklocilismy bo bylismy razem w klubie, bawilismy sie osobno ona ze swoim towarzystwem, ja ze swoim... i wyszla pozniej akcja, ze do laska pisala z gosciem ktory podkrecal do niej w klubie, i gadal w dodatku na moj temat. ze sie marnuje i takie tam. Ona sie nie odzywala dopoki ja tego nie zrobilem i wtedy mi sie przyznala ze z nim pisala...
no i wiem, ze zakazywanie to glupi pomysl... ale boje sie ze cos takiego sie powtorzy.. co sądzicie o tym ? puscic panne do klubu i miec wyjebane ?? gorzej jak cos zrobi i mi o tym nie powie, tego bym nie zniosl.
2.Jestem w związku od 4 miesięcy, i ostatnio jest mega dobrze i zauwazylem, ze laska stosuje zasade push&pull, bo ostatnio bylem przesadnie miły 
planuje teraz ja postosować to na niej
tak zeby zobaczyla jak to dziala. wiec chyba to jest ok ?
3. Warto pokazywac zazdrosc ? czy byc obojetnym ?
4. no i zabraniam jej picia alkoholu, czy wgl jakies zakazy w zwiazku są dobre ? czy to kiepski pomysl
Ksssss... szatanie do podstaw, ale już!
Zakazy nic nie dają w związku 17 latków .
To jest wiek kiedy ludzmi żądzą hormony i jesli Ona bedzie chciała to będzie sobie pisała z kim chce i o czym chce.Zakazanie sprawi jedynie ze w jej telefonie pojawi się hasło.
P&P jeśli chce stosować to uważaj żeby nie obróciło się przeciwko Tobie bo Panny są wytrwałe i choćby ją skręcało z bólu to sie nie odezwie jak przesadzisz a Ty ze strachu popouścisz w majtki i wyjdzie "szydło z worka"
Zrozum mnie dobrze proszę . W tym wieku naprawdę nie można traktować związku z powagą przysięgi małżeńskiej.W tym wieku Twoim obowiązkiem jest flirtować , podrywać , rozsądnie , bezpiecznie bzykać.
Ja najbardziej żałuję ze tego nie robiłem w Twoim wieku
Nie dowalam Ci , nieznam Cię ,ale w mojej opini za bardzo się wkręciłeś , a dla Ona raczej ma świadomość ze zaraz bedzie miała innegro chłopaka - taki wiek i nie można mieć pretensji.
Pozatym piorunem do podstaw i czytaj ze zrozumieniem.Jesteś młody i masz ogromne szczęście ze zyjesz w czasach podrywaj.org
Więcej luzu , pamiętaj żeby zawsze mieć koleżanki z którymi flirtujesz . To Twój obowiązek w tym wieku !
Pozdrawiam
30 latek
no chujowa sytuacja
Y dodam, ze mam 18 lat, ona ma 19 lat, i byla juz w 3 letnim zwiazku
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
1. Zakazywanie jej czegokolwiek nie przyniesie ci ŻADNYCH korzyści. Laska nawet jak się godzi na zakazy swojego misia to wewnątrz niej się to zbiera i zbiera, a potem wybucha. Zakaż lasce chodzić na imprezy, a za rok nie wytrzyma, da się namówić koleżankom na imprezę i z tej radości uchla się jak świnia i dopiero będzie cuda wianki odwalać na tej imprezie. Właściwie ten pierwszy punkt wiąże się już z 3 i 4. Nie chcesz żeby chodziła do klubów, bo jesteś najzwyczajniej w świecie zazdrosny. Często tu ludzie piszą, że okazywanie czasem zazdrości jest ok, nie wiem, może i tak. Ale okazywanie zazdrości w taki sposób, że będziesz czegoś lasce zabraniał nie jest wcale atrakcyjne tylko frustrujące i dla ciebie i dla niej. Zabraniasz jej nawet alko pić no proszę cie... Co ty zakonnicę chcesz czy dziewczynę?
2. Z tym pushem to tam tylko nie przesadzaj. Twój push niech polega na tym, że zajmiesz się bardziej swoimi sprawami i będziesz mieć mniej czasu dla niej, bo... bo będziesz serio zajęty swoimi sprawami. To nie ma polegać np. na byciu dla niej oziębłym tak z dupy, bez powodu.
Wszystkie twoje 4 pytania pokazuja, ze jestes needy, a to jest megs nieatrakcyjne. Radzilbym popracowac na innergame.
Co do okazywania zazdrości... Laski często testują chłopaków i robią/mówią dziwne rzeczy, żeby sprawdzić, czy im na nich zależy (jakkolwiek by to nie brzmiało). Okazywać przesadną zazdrość to trochę lipa, ale "mieć po całości wyjebane" jeszcze bardziej. Musisz znaleźć złoty środek i tyle.
Zabranianie czegokolwiek. Czy alko, czy klubów. Tragedia, po prostu tragedia. Wiesz dlaczego rozpada się tyle związków? Właśnie przez takie śmieszne zakazy. Nie umieszczaj laski w klatce, bo zrobi się wygłodniała na innych kolesi. Jeśli kręci z innymi, poznanymi w klubie- to chyba tylko świadczy o niej i o jej stosunku do Waszego związku. Zabranianie alkoholu? Brzmi jakby upijała się do nieprzytomności...
w sumie racja, zamiast zakazywać wole jej powiedzieć ze jak chce to niech pije czy tez idzie do klubu, ale nadzwyczajnie tego nie lubie w kobietach
tak bo potrafi pic bez powodu, nie kreci mnie to w dziewczynach jak są najebane TAK O.
dodam, ze dla mnie rzucila papierosy bo mowilem ze nie lubie jak kobieta pali, bo nienawidze tego
a jak cos odwali to po prostu koncze to tak ?
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
Dla mnie to w ogóle nie powinno się brać za dziewczyny w których na starcie przeszkadza ci tyle rzeczy. Masz tutaj ogrom narzędzi, a w sobie ogrom możliwości żebyś to ty mógł wybrać dziewczynę która ci pasuje zamiast brać jak leci i zmieniać kogoś na siłę.
1. Pozwól jej chodzić do klubów, niech się bawi dobrze i robi co chce. Jak odpierdoli Ci jakąś fazę to lepiej wcześniej niż za parę lat.
2. Olewaj ST jeśli potrafisz, a jak nie to się ucz ucz ucz.....
3. Nie warto pokazywać zazdrości, ale obojętnym też nie należy być. Ja np często bywałem obojętny bo tak już mam ( to mój problem), nie zawsze dobrze na tym wychodziłem. Co to zazdrość to już nie pamiętam, a szkoda;)
4. Zakazywanie picia alkoholu nie ma sensu ,ani teraz ani w przyszłości, chyba że ktoś ewidentnie przesadza to można porozmawiać z partnerem o tym " problemie"
dzieki wiatr
fajna odpowiedź
i jeszcze jedno pytanie, planowanie przyszlosci z dziewczyną ?
i zartuje ze bedziemy mieli 5 dzieci, i dom na wsi ;D
to dobrze? bo widze ze jej sie podoba sama mi tutaj snuje plany ze zamieszkamy w przyszlosci a ja na to, ze fajnie by bylo
`czysteskarpetki` - brać się ? jak sie wziąłem to jeszcze tego nie wiedzialem, a ze laska jest ładna miła, pomocna, tylko to ze ma kilka takich minusów których ja strasznie nie lubie, to wole jej o tym powiedziec i lepiej jest jak tego nie robi, a jakby robila to bym szukal sobie nowej

a tak to jest bardzo dobrze
Tak jak jest napisane na forum, ciężej utrzymac związek niz poderwać panne

i tu są braki w ktorych troche sie gubie bo nie wiem do konca jak sie zachowywac, czy trzymac dystans, czy byc kochanym ;d bo kiedy laska nic zlego nie robi to mam byc mily, a kiedy dziala na nerwy i przegina, wali jakies ST, wtedy wlaczam chlodnik lub p&p ? nie wiem, jak mozecie to jakies linki do tego bym chetnie poczytal cos nowego, niz to od Gracjana
`Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem.`
Wyloguj się i idź już stąd. Wróć jak się trochę ogarniesz.
Masz 18 czy tam 19 lat i chcesz planować przyszłość z dziewczyną?
No comment.
On my way...
Po co ma wracać jak się ogarnie?? jak się ogarnie to nie będzie musiał zakładać takich tematów bo będzie już kotem;)
Rzeczywiście planowanie przyszłości z dziewczyną tym wieku nie ma sensu, ale ja w jego wieku też planowałem (miesiące fascynacji) Mój brat jest w Twoim wieku i też sobie planuje z dziewczyną przyszłość. Nie zmienię Waszego myślenia, bo wiem jak to wygląda, ale napiszę że raczej nie ma to sensu bo pewno jeszcze w Twoim życiu nastąpi tysiąc zmian.