Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kiedyś dobra koleżanka, a teraz?

10 posts / 0 new
Ostatni
Black46
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-02-27
Punkty pomocy: 84
Kiedyś dobra koleżanka, a teraz?

Witam Panowie.
Mam koleżankę, którą znam już kilka dobrych lat. Jest ona atrakcyjna i w czasach gimnazjum po prostu chciałem z nią być. Ogólnie nie wypaliło, wiadomo jakie 15/16 latek ma o tym pojęcie. Kiedyś przez przypadek myśląc, że mnie nie ma powiedziała w towarzystwie, że jestem naprawdę fajnym chłopakiem i szkoda że nic więcej z tego nie wyszło...

Obecnie okres studiów, bogatsze doświadczenia, nieudane związki. Traf chciał, że spotkaliśmy się w naszym rodzinnym mieście. Pogadaliśmy, pośmialiśmy się no i znów utrzymujemy kontakt.

Dziewczyna jest specyficzna, zarówno jeżeli chodzi o wygląd jak i o charakter. Ma mnóstwo adoratorów z różnych środowisk, głównie łobuziaki itp. Zna swoją wartość, a Ci wszyscy adoratorzy tylko ją w tym utwierdzają. Z naszych rozmów wynika, że po prostu każdy ją komplementuje, natomiast ona naprawdę twierdzi, że jeśli ktoś jest kolegą to już nim będzie.
Odpowiedziałem jej wtedy, że nie ma czegoś takiego jak przyjaźń damsko-męska oraz powiedziałem, że mam nadzieję, że nie traktuje mnie jako kolegę

Studiujemy w różnych miastach, akurat w ten weekend spotkaliśmy się w u nas, no i wykazywała zaangażowanie. Napisała, zaproponowała żebym wpadł pogadać. Poszliśmy na spacer, fajnie nam się rozmawiało, wcześniej wypiła kilka piw, była otwarta, było dużo śmiechu i dotyku, kilka delikatnych negów i jakiś komplemencik. Po odwiezieniu jej do domu, miałem idealną okazję na pocałunek, jednak zanim się zorientowałem, było po wszystkim.

Dzisiaj spotkaliśmy się ponownie, dużo śmiechu rozmów o tym, co działo się przez te kilka ostatnich lat jak i dni. Podczas rozmowy kilka razy drążyłem niepotrzebnie różne tematy... Ogólnie starałem się zakończyć to pozytywnie i mam nadzieję że tak wyszło.

Chciałbym abyście powiedzieli mi co mam zrobić i jak mam się zachowywać i w delikatny sposób dać jej do zrozumienia, że nie spotykam się z nią żeby porozmawiać, tylko oczekuje seksu. Nie chcę żadnego związku. Myślę, że mogę wywnioskować iż fizycznie się sobie podobamy, natomiast jeżeli chodzi o charakter, troszkę odbiegam od osób z którymi na codzień się spotyka. Jak mam działać, co proponować, żeby przebić się przez tą łatkę kolegi, bo patrząc po jej zachowaniu taką przez tą naszą znajomość własnie otrzymałem...
Co zrobić, żeby nie być jak każdy i ją zdobyć..

Mam czas, nigdzie się nie spieszę, nie odczuwam także żadnej presji, że muszę. Piszę oprócz niej z dwoma innymi koleżankami, z którymi idzie znacznie łatwiej.

Z góry dziękuję za odpowiedź i jeśli jakaś rzecz wymaga doprecyzowania, chętnie dopowiem

Szpadyzor
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-11-04
Punkty pomocy: 46

standartowo chyba zacznij z dotykiem, pocaluj ja na nastepnym spotkaniu, na kolejne zapros do domu i chyba wiesz co dalej ; >

"Ci co chcą, a nie biorą nie mają nic..." DGE

piotrek1989xx
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-01-27
Punkty pomocy: 111

tak, doprecyzuj:
chcesz ją zdobyć, czy chcesz ją zaliczyć. jeśli chcesz ją zaliczyć to proste, pchaj się do łóżka, jeśli chcesz ją zdobyć................................................ to w sumie też się pchaj Smile

fink
Portret użytkownika fink
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2010-08-30
Punkty pomocy: 9

"powiedziałem, że mam nadzieję, że nie traktuje mnie jako kolegę"

Nie mów, tylko działaj, żeby tak pomyślała. Smile

"w delikatny sposób dać jej do zrozumienia, że nie spotykam się z nią żeby porozmawiać, tylko oczekuje seksu"

Ale dlaczego w delikatny? Smile
Wydaje mi się, że w którymś blogu Gracjana było opisane co trzeba zrobić, żeby nie wpaść w ramę "przyjaciela". Nie mogę go znaleźć, ale może ktoś inny wklei tu link.

Ja na Twoim miejscu starałbym się ją po prostu poderwać, czyli zastosował wiedzę zawartą w "Podstawy". Można też wykorzystać siłę KONTRASTU (o której kiedyś pisał BANE, pozdrawiam) - znała Cię jak byłeś łebkiem, spotkaliście się po kilku latach - to może być dobra okazja, żeby pokazać Jej jak bardzo na pozytywne się zmieniłeś i że teraz już jesteś "konkretny".

Baw się dobrze. Smile

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

http://www.podrywaj.org/nie_b%C4...

Nie wiem czy o ten ci chodziło, ale może się przydać autorowi.

fink
Portret użytkownika fink
Nieobecny
Wiek: 20

Dołączył: 2010-08-30
Punkty pomocy: 9

Nie o ten, ale faktycznie autor powinien go przeczytać przed kolejnym spotkaniem.

GrzesznikJa
Portret użytkownika GrzesznikJa
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-09-26
Punkty pomocy: 464

Po pierwsze gadanie z nią jest dalej tylko gadaniem, tak nic nie ugrasz, możesz sobie z nią gadać do usranej śmierci. Liczy się tylko interakcja, szczególnie gdy znacie się długo. Podejdź do niej, spójrz w oczy, złap w ręce końcówki jej włosów i zacznij owijać je sobie wokół wskazującym palcem jednocześnie mówiąc " Nie wiem czego chcę, ale wiem, że zaraz to dostanę " Jeżeli utrzyma kontakt wzrokowy to CAŁUJ. A jeżeli się uśmiechnie lub spojrzy w ziemie, zmierz ją wzrokiem, spójrz w oczy z uśmiechem i odejdź. Pewnie będzie stała w miejscu, odwracasz się i pytasz już normalnie i z humorem - idziesz? Wink
To tylko ją podkręci, ale po takich słowach i tak będziesz musiał ją przycisnąć do muru bo wyjdziesz na hipokrytę.

Zacznij działać jak facet, bo jak nie to ja się za nią należycie zabiorę Smile

Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

pytanie czy jest sens niszczyć tą znajomość dla "może związku" łatwiej zdobyć dziewczynę niż fajną koleżankę, tym bardziej że masz dwie inne w obwodzie

they hate us cause they ain't us

Igorsky
Portret użytkownika Igorsky
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 133

Jeżeli chcesz ją do związku, to eskalacja dotyku i całuj.
http://www.podrywaj.org/ty_caluj...

Sam mam taką historię za sobą. Po latach spotkałem się z koleżanką z liceum, która jak się okazało mieszkała na przeciwko mojego nowego miejsca zamieszkania. Zaczęło się od niezobowiązującego ff i przerodziło się w zajebisty związek.

Kluczem do "sukcesu" w tym wypadku jest intymność i nawiązanie relacji seksualnej, może brzmi to "fatalnie", ale tak jest. Jak nie podejmiesz kroków w kierunku wyra, to szybko wylądujesz jako kolega.