Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kiedy wskoczyć na miejsce konkurenta?

8 posts / 0 new
Ostatni
Mastema
Portret użytkownika Mastema
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2013-01-02
Punkty pomocy: 4
Kiedy wskoczyć na miejsce konkurenta?

Cóż mogę powiedzieć, po prostu jestem tym złym.
Moja, krótka historia zaczyna się od wielu potknięć w relacjach z kobietami. Niestety większości z nich nie wspominam dobrze, mój ostatni związek zakończył się dla mnie ogromnym bólem i przykrością, po których przez parę tygodni nie mogłem spojrzeć w oczy facetowi w lustrze.
Wtedy to zarzekłem się, że o jakimkolwiek partnerstwie na dłuższą metę nie ma mowy. No i stało się, bardzo długi czas byłem singlem, moje randeczki opierały się na maksymalnie dwutygodniowym flircie i wszystko byłoby świetnie gdyby nie pojawiła się ONA.
Moja zasada brzmiała: nigdy nie próbuj wchodzić pomiędzy czyjś związek. W tym przypadku również tak było. Kiedy jednak dowiedziałem się, że dziewczyna ma problemy postanowiłem się czegoś więcej wywiedzieć, później zaatakować. Doszło do tego, że zmieniłem ulubiony bar na ten, w którym pracuje (jest barmanką), żeby tylko móc z nią poprzebywać.
Bingo, udało się! Piszemy z sobą codziennie, przynajmniej raz w ciągu dnia muszę opróżnić skrzynkę w telefonie. Co więcej, spotkaliśmy się już raz na prawdziwej randce i udało nam się pocałować co nie ukrywam (ona z resztą też nie ukrywa) rozbudziło w nas same pozytywne wrażenia. Słodkie szepty, tajemnice, wyznania wszystko piękne ale…
Wszystko pięknie ale mam wrażenie, że ona nie może się zdecydować. Wiem, że sylwestra spędziła właśnie z chłopakiem. Ja, w momencie pisania tego listu, już umawiam się z nią na niedzielę. Nie wiem dokładnie co powinienem zrobić. W mojej głowie przewracam setki scenariuszy i symulacji tego co mogło, lub nie mogłoby się stać, gdybym zrobił to lub tamto.
Nie wiem ile powinienem to ciągnąć, czy w ogóle powinienem, opracować jakiś plan czy może postawić na stanowczość i poważnie z nią porozmawiać. Puki co ze szczerą rozmową miałem zamiar poczekać do maksymalnie kilku dni właśnie po tym drugim spotkaniu. Nie mam zamiaru być tym drugim, nie chcę też zostać lekarstwem na problemy, tkz. chwilowym skokiem w bok. Nie wiem też czy aby takie odbicie nie zemści się na mnie.
Zawsze radziłem sobie sam. Tym razem jednak jest nieco inaczej dlatego proszę o pomoc ludzi, którym być może było już dane stanąć w podobnej sytuacji. Za wszelkie rady serdecznie dziękuję Smile

„Chcesz wiedzieć, co naprawdę myśli kobieta, to patrz na nią uważnie, ale nie słuchaj tego, co mówi.” – Oscar Wilde

Variatio
Portret użytkownika Variatio
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Nibylandia

Dołączył: 2011-06-27
Punkty pomocy: 407

Plaster synu.

Już.zrobiła ci sieke z mózgu,teraz ci to.sushi da do zjedzienia aż się upodlisz do.końca :}

Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.

thrashat
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Praga

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 10

Piszecie ze sobą codziennie? Brzmi tak jakbyś nie potrafił bez niej wytrzymać nawet jednego dnia. To straszne, bo wszystko o czym mógłbyś z nią porozmawiać marnujesz przez jakieś sms. Przyłazisz do niej do baru i podlizujesz się jej. NIE NIE NIE ! Zmień taktykę, chociaz już jest za późno. Daj jej zatęsknić.

Avans
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2012-12-30
Punkty pomocy: 72

Ja czegoś tutaj nie rozumiem. Skoro mówisz o zasadzie; "nigdy nie próbuj wchodzić pomiędzy związek" to skąd wątpliwości?
Jesteś jej urozmajceniem i jestem wręcz pewny, że ona nie wiąże do Ciebie większych uczyć od tych jakie Ty czujesz do niej.
Jeśli nadal nie czujesz się "wyruchany" a podejrzewam że nie, to postaw wszystko na jedną kartę i wyjaśnij to z nią na jasnych zasadach. Choć wydaje mi się że będzie Cię zwodzić i rzuci tekstem że dobrze się przy Tobie czuje, ale nie możecie być razem.
Miłe...

Rakish Arts Let's play a game Kraków.

Mastema
Portret użytkownika Mastema
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2013-01-02
Punkty pomocy: 4

Avans, dokładnie odgadujesz moje myśli. Wyruchany się nie czuję, jestem jednak niemal pewien, że o tyle o ile świetnie zacząłem tak w tym momencie marnie to skończę.
Dziękuję jednak wszystkim za ten subtelny opie*, właśnie takiej łaty na twarz potrzebowałem, żeby się ocknąć i odzyskać siły.
Tak czy siak na pewno będę pamiętał żeby podzielić się rezultatem końcowym w tym temacie niezależnie od wyniku. Będzie on przestrogą dla podobnych do mnie lub nauką, że niektóre rzeczy da się jeszcze odratować.

„Chcesz wiedzieć, co naprawdę myśli kobieta, to patrz na nią uważnie, ale nie słuchaj tego, co mówi.” – Oscar Wilde

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Zaraz będzie temat tego kolesia: JEstem z kobietą w związku kilka lat, ostatnio coś zaczęło się psuć, jest bardziej oschła i ciągle gdzieś wychodzi w niedzielę? Co jest nie tak?

;p

Ja bym tam nie wpierdalał się w jakiś związek - po primo nawet jak chwilowo im się nie układa, to może to minąć - a Ty pełnisz rolę właśnie takiej odskoczni, plastra. Po drugie - ona ma teraz 2 opcje i jest na wyższej pozycji. Dobrze jest mieć też jakieś inne opcje w zanadzu w takiej sytuacji - zebys tylko do niej się nie ograniczał bo mozesz za bardzo się na niej skupić, ona to wyczuje i zacznie się bawić Tobą.

Owszem jest szansa że się uda - tamten koleś spieskował się, a Ty pokażesz męski i twardy charakter, coś czego dawno nie zaznała i odejdzie od niego , ale to nie możesz rozkminiać co ona sobie myśli, przejmować się Tym, bo wtedy od prawdziego FACETA lekko odstajesz. Więcej wiary w siebie, rób swoje jak chcesz i nie przejmuj się gierkami - olewaj i pokaż gdzie jajka są.

Kutanoid
Portret użytkownika Kutanoid
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Miejscowy

Dołączył: 2012-03-17
Punkty pomocy: 364

Nie wiem
dokładnie co powinienem zrobić.

- Powienienes usiasc i sie zastanowic. My tego za Ciebie nie zrobimy. Potem dzialac tak zeby byc spojny z samym soba i swoja decyzja.

-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

"Moja zasada brzmiała: nigdy nie próbuj wchodzić pomiędzy czyjś związek."

Łamiesz swoje zasady=jesteś słaby.

"Doszło do tego, że zmieniłem ulubiony bar na ten, w którym pracuje (jest barmanką), żeby tylko móc z nią poprzebywać."

za bardzo sie angażujesz

"Piszemy z sobą codziennie, przynajmniej raz w ciągu dnia muszę opróżnić skrzynkę w telefonie. Co więcej, spotkaliśmy się już raz na prawdziwej randce i udało nam się pocałować co nie ukrywam (ona z resztą też nie ukrywa) rozbudziło w nas same pozytywne wrażenia. Słodkie szepty, tajemnice, wyznania wszystko piękne ale…"

super, co nie znaczy że jej facet nie ma mocniejszej pozycji, ty jesteś super ale stażem tamten wygrywa, a ty jesteś nowy-ekscytujący na krótka chwilę

podsumowanie, za mientki jesteś do takiej gry, wolnej nie możesz se znaleźć ?

they hate us cause they ain't us