* * ** * *** *** * *** **** *** **** *** ********** ************* **** **** *** **** ******** **** *** ** ********* ****** ** ** * ** ** ***** * ** * ** * *********** *** ** ** * * ** ** ****** * **** * *** * *** *** *** * ** *** ** *** *** * * ********** *** ** * **** * *** *** *** ******************* ** ** * ** * ******* *** ** ****** ** ** * ****** ****** ****** ****** ********* **************** **** ***** ****** **** ***** ******* **** * ****** *** ******
Gratulacje za podejście, rozmowe mimo, że wszystko zrobiłeś nie tak jak powinieneś. Jednak mimo tego spróbowałeś i nie zrobiłeś z siebie cipy. Teraz jak będziesz się z nią widział w szkole zacznij rozmowę o pierdołach i zaproś ją na spotkanie po szkole lub w weekend. Inaczej się nie dowiesz czy masz szanse. Powodzenia.
Tak to ty jesteś zajebisty !
***
Przestań się o wszystko pytać, jesteś facetem. Np chcesz to ją odprowadzasz to po prostu robisz to. Przestań smsować. Gadaj z innymi dziewczynami
Męskości nie mierzy się w centymetrach.
Sukces przed wysiłkiem tylko w słowniku.
W szkole najlepiej byłoby gdybyś spotkał ja gdzieś samą, bo w grupie koleżanek naprawdę ciężko jest coś więcej zdziałać. Możesz ją np. złapać za ręke i zatrzymać gdy mijacie się na schodach itp. nawet jeśli szła z koleżankami to one pewnie pójdą dalej.
O i radzę ci przeczytać tego bloga, dość dobrze działa na osoby które zbyt szybko się zakochuja i uważają swoje wybranki za idealne. http://www.podrywaj.org/zbyt_wcz...
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
,,naprawdę mi na niej zależy, nie zwracam uwagi na inne
dziewczyny." takim zachowaniem sam sobie strzelasz w kolano. Ochłoń i działaj dalej.
Zmień nastawienie, tak jak w lekcjach, ale nie zmieniaj siebie ani nie graj kogoś kim nie jesteś... Chodzi o to, że zostałeś zakwalifikowany przez nią jako "przytulasek".
"później dowiedziałem się, że ma chłopaka, przestała mnie "zaczepiać" i rzadko coś z nią pisałem... po jakimś czasie znowu mnie "zaczepiła" o nietypowej porze ( o 8 rano w weekend ) po kilkunastu godzinach po tym jak zerwała z chłopakiem."
Tu masz dowód...
Zmień się w faceta, a nie pytającego się o wszystko synusia mamusi. Zmień co nie co w sobie, potem "uderz", podejdź, zagadaj i umów spotkanie. Nie pisz na gg i smsów. Będzie zagadywać i się żalić, sorry ale nie masz czasu, bo masz randkę, albo jest u Ciebie znajoma (nie lubię zmyślać, ale żeby to odkręcić musisz trochę ponaginać)...pozdr