Witajcie
mam problem,ogólnie nie wiem już co robić,czuje się tak.. dziwnie.
Wszystko było okej ale nagle jakiś czas temu wszystko się posypało.
Kumple się ode mnie odwrócili,nawet nie wiem czemu.
Pytałem się o co im chodzi,każdy mówi że nic się nie stało(a wychodzą gdzieś to nikt nie dzwoni)
Zauważyłem,że z dziewczynami też mam słaby kontakt.
Nie jestem żadnym no-lifem,jakimś zmulonym kolesiem ale gdzieś muszę robić błąd.
Chce się zmienić,ale nawet nie wiem od czego mógłbym zacząć.
Niby powinienem być sobą ale jak widać nie wychodzi mi to na dobre.
Mieszkam w małym mieście,wszyscy się znają więc szanse na poznanie kogoś nowego są znikome.
Mogę tak na marginesie dodać że mam takie nietypową pasję(jazda wyczynowa na motocyklu) i nie wszystkim to może się podobać,no cóż.
Nawet nie mogę pogadać z rodzicami,bo cały dzień w pracy to muszę się tu wygadać.

Widocznie koledzy byli nic nie warci. Nie masz się czym przejmować. Nie ma co przekładać takich kumpli ponad swoje pasje. Mamy teraz tak ładną pogodę, wyrusz gdzieś w okolice albo jeziorko i spróbuj poznawać ludzi szczególnie ćwicz na dziewczynach, najlepiej takich do których wcześniej byś nie zagadał. Przełamuj granice. Pokaż "kolegom" że bez nich też potrafisz funkcjonować bawiąc się przy tym dobrze. Powodzenia
Jeździsz na motocyklu!? Świetnie!
Poszukaj jakiegoś forum o motocyklach, sprawdź czy są w okolicach jakieś zloty i zacznij poznawać osoby, które mają tą samą pasję!
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Znam gościa z którym nikt nie wychodzi bo za mocno się wszystkim chwali, tutaj kolega podsunął Ci świetny pomysł. Rozwijaj swoją pasję, znajdź forum, jeździj na zloty
stary miej wyjebane na nich. Widocznie za mało wódy chlasz i piwa:) . Może dlatego nie chca Cie zabierać ani nie dzwonia.
Ze mna tak jest , mam 2 kumpli i to bardzo dobrych i wiecej mi nie potrzeba . Według mnie lepiej postawić na jakość a nie ilość .Może masz teraz takie zachwianie nastrojów ? że wydaje ci sie ze nikt Cie nie lubi itp? Norma, każdy od czasu do czasu tak ma.
Jeśli ktoś nie akceptuje Cię takim jakim jesteś to nie akceptuje Cię w ogóle. Ty być może poprzez swoje pasje, jakieś swoje zainteresowania. Spowodowałeś, że oni już nie czują się w Twoim towarzystwie swobodnie, być może są zazdrośni. Być może jest też tak, że jest jakaś jedna osoba w tej grupie znajomych która wygaduje jakieś bzdury na Twój temat i psuje Ci socjal.
W dzisiejszych czasach większość ludzi nie posiada swoich pasji które rozwijają bądź pielęgnuje. Olej takie znajomości, bo one nic Ci nie dają. Tutaj już moi przedmówcy napisali znajdź ludzi którzy mają podobne pasje do Twoich.
Will Smith kiedyś powiedział "Nie ganiaj za ludźmi, bądź sobą, rób swoje i pracuj ciężko. Odpowiedni ludzie - Ci którzy naprawdę pasują do Twojego życia pojawią się sami i zostaną"
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
To jak mam się dowiedzieć czy ktoś coś o mnie gada?
wszyscy mówią że jest ok,nic się nie stało
A czemu miało by Cię to interesować? Niech sobie gada, jak ktoś nawet obrabia Ci dupę za plecami to świadczy to o nim nie o Tobie. Tym bardziej jeśli nie ma odwagi powiedzieć Ci tego prosto w oczy. Ludzie niepewni siebie obgadują innych żeby stworzyć swój własny, lepszy pozytywny wizerunek.
A co do Twoich znajomych którzy nie chcą się z Tobą spotykać. Nie trać czasu z kimś kto nie ma go aby go spędzić z Tobą.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Zrób to co ja. Ktoś ma wyjebane na Ciebie? Zrób to samo. Poczekaj trochę, nie pisz, nie dzwoń i spotykaj się z innymi. Odśwież stare znajomości. Kiedyś wyszedłem odświeżyć znajomość ze starą koleżanką i kolega wpadł ze swoją ekipą. Udało mi się na tyle opanować sytuację, że otoczyłem się trzema pannami
Pełen luz i cieszyłem się chwilą. Zrób coś, żeby o Tobie mówiono. Lamerskie to będzie, ale zrób sobie fotkę z nowymi znajomymi i dodaj na znienawidzonego tu facebooka. Zniknij na jakiś czas i daj jak najwięcej z siebie i baw się dobrze. Wróć niby przypadkiem do starych znajomych, ale tylko na chwilę. Jeśli zapytają się co się działo z Tobą? "Nie miałem ostatnio czasu, sporo się wydarzyło".
Co do depresji też mogę coś powiedzieć. Przechodziłem to. Szczerze przyznam, że jakiś czas wciągnąłem się w picie. Ale czas powstać. Rób to co lubisz i znajdź sobie motywujące zajęcie. Mnie motywuje najbardziej samorozwój. Co najlepsze, sporo czasu potrafię poświęcić na to i innym mówię, że go nie mam, pracuję nad tajnym i ważnym dla mnie projektem. Najważniejszym projektem w Twoim życiu powinieneś być TY!
Pasja, dziwna pasja chuje muje dzikie węże... Jeździsz motorem. Zajebiście, że to robisz. Jaki masz motor? Zauważ, że dźwięk silnika przyciąga kobiece spojrzenia. Kolega z pracy hoduje kozy, krowy, świnie, jeździ Ursusem i wywala gnój. Jego to cieszy. A ja ładuję kasę w stare niepozorne auto, którym teraz zacytuję "jeździsz jak debil". Rób to co lubisz
sto lat będziemy się tego uczyć
milion razy zjebiemy
porażka? nie... doświadczenie