Witam !
Odkąd tu jestem zauważam u siebie pewną dziwną cechę, a mianowicie mój język. Mój styl mówienia jest dziwny, lakoniczny i typowo żołnierskich. O ile z tym nie mam żadnych kłopotów, bo umiem rozwinąć wystarczająco wypowiedź, a nawet mi się to po części podoba, to jest coś bardziej niepokojącego.Jak zaczynam rozmowę z dziewczyna, to moje pytania i odpowiedzi przyjmują formę typowo informacyjną, a po udzieleniu wszystkich odpowiedzi po prostu nie mam tematu, pustka w głowie. Sądzę że jest to baardzo nudziarskie i świadczy o moim braku kreatywności.
Czy ktoś miał z tym doświadczenie i wie jak to chociaż trochę zniwelować ?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
Hymm może przeczytaj pare ksiązek to powinno Ci pomóc. Poszukaj również pare blogów na temat rozmów z dziewczynami.
Sam tak zaczynałem i na prawde pomogło. Próbuj a z czasem zobaczysz efekty
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Cześć. Myślę, że dobrym rozwiązaniem będzie przeczytanie jakiegoś damskiego romansidła. One są pisane dla kobiet, w języku które one lubią. Możesz się z tego dużo nauczyć. Drugą rzeczą, która polecam Ci zrobić, to zapoznać się z podstawami nlsu. Nls w dużej mierze przedstawia to jak powinno się rozmawiać z kobietami. Jak sprawić żeby kobieta nie nudziła się podczas rozmowy z Tobą
Jeżeli kończą Ci się tematy, to zacznij rozmawiać o niej. Kobiety uwielbiają rozmawiać o sobie. Gdy będziesz podtrzymywać taka rozmowę, nawet krótkimi zdaniami to może to wyglądać tak, że 80% to wypowiedzi dziewczyny, 20% to twoje. Nie wypadasz wtedy źle, bo skupiasz się na niej, ona widzi, że chcesz ją poznać a nie na siłę wciskać jej swoje poglądy. Musisz być elastyczny i potrafic się dopasować do rozmówczyni 
Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek
No teraz to żeś dojebał. Człowieku w taki sposób to do niczego nie dojdziesz. Masz to robić dla siebie. A jak baba widzi, że inwestujesz w siebie bo taki masz sposób bycia (a nie dlatego żeby dupa zwróciła na Ciebie uwagę) to choć nawet o dupie nie myślałeś to i tak się ona do Ciebie przyklei bo zainteresujesz ją własną osobą, po prostu, a nie pierdoleniem rodem z babskich pism.
Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. Napisał, że ma problem z tym że jego język jest zbyt informacyjny. W książkach dla kobiet jest mało informacji dużo pierdolenia, więc się wyrówna. Nie rozumiem podejścia, że każe mu robić coś żeby zaimponować kobiecie. On chce być gościem, który gładko prowadzi rozmowy z kobietami i potrafi czerpać z tego przyjemność. To dałem mu kilka rad. I tak, pod każda z nich mogę się podpisać, bo dla mnie działają. Btw co wniosles do tego tematu? Daj mu kilka rad, chętnie przeczytam i się czegoś naucze.
Pomogłem? Odwdzięcz się* *komukolwiek
Ja gdy zaczynałem też miałem taki problem
zacznij oglądać dużo filmów, czytaj książki i najwazniejsze spotykaj się z przyjaciółmi. Wtedy w czasie rozmowy możesz to wykorzystać, bo możesz opowiadać o tym..
np. rozmawiasz z dziewczyną i pytasz się jaki jest jej ulubiony film, może akurat go widziałeś i możesz o nim porozmawiać a jak nie, możesz opowiedzieć o filmie który już widziałeś a ona nie.
Odnośnie przyjaciół..opowiadaj o śmiesznych rzeczach które ci się przytrafiły..tylko unikaj tematów zwiazanych z alkoholem i innymi nałogami.
Pozdrawiam !
kolego, daj gadać kobiecie, one to uwielbiają, nie przerywaj, zrób minę zainteresowanego tym jazgotem, czasem przytaknij, dodaj inteligentnie - oo, aha, noo... i wystarczy... jeszcze zyskasz opinię - ale on inteligentny...
No kobiety lubia gadac ale tu koledze chyba chodzi o zagadywanie co juz musi byc w wiekszosci przypadkow inicjatywa faceta... Najlepiej to nie oczekiwac za duzo, na poczatku kilka wymienionych slow nie oznacza porazki, dluzsze glebsze lub bardziej na temat rozmowy zaczynaja sie dopiero po 3 wspolnej rozmowie, im mniej sie spieszysz i im bardziej cieszysz sie chwila tym lepiej to wychodzi, czysty umysl i mozesz gadac o wszystkim co "jej" dotyczy pozdro.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus