Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jestem tylko jej kochankiem? Czego ona ode mnie chce? Proszę o analize.

15 posts / 0 new
Ostatni
Cerberek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dupolki

Dołączył: 2014-05-05
Punkty pomocy: 0
Jestem tylko jej kochankiem? Czego ona ode mnie chce? Proszę o analize.

Witajcie.
Jestem nowy, nie jestem jakimś tam podrywaczem nie jest to mój styl życia a jeśli chodzi o sprawy damsko męskie to nie było tego wiele ale życie jakoś mnie przykro doświadcza i to wszystko zawsze wychodzi jakoś pokrętnie.

Ale teraz do rzeczy. Chodzi tu bardziej o nią niż o mnie bo ja już nic z tego nie rozumiem i nie wiem jak to ugryźć.
Cała akcja dzieje się już od września i wszystko buja się jak na huśtawce strasznie nie stabilnie ale póki co mam wrażenie że do tego czasu dużo zdziałałem.
Jeśli chodzi o wiek to ja mam 21 ona 20 znaliśmy się już wcześniej mało tego ona jest dziewczyną mojego dobrego kolegi! Tak tak wiem jak to wygląda w waszych oczach i ogólnie jest potępiane przez społeczeństwo i przeze mnie też ona go zdradza ze mną - niestety tak wyszło wcale jakoś tego nie chciałem ani nie planowałem, ale w pewnym momencie zaskoczyło między nami coś takiego że nie potrafie tego wyjaśnić.
Największy problem jest w tym że ja się w niej zakochałem a nie jestem pewien co ona do mnie czuje.
Jeśli chodzi o to czy ona jest "porządna" w sensie czy sie szanuje to śmiem powiedzieć że jest i bedę jej bronił za każdym razem mimo że wiem jak to brzmi przez to co wam teraz narysowałem tutaj.
Twierdze tak przez to że między nami nie odrazu doszło do seksu - ale nie o tym mowa ona jest porządna i tyle wam musi wystarczyć.
Chodzi o to że nie wiem czego ona odemnie chce... wiele razy pytała mnie czemu się spoźniłem gdzie ja byłem przed nim czemu jej wcześniej nie zabrałem ze sobą że tak bardzo chciałaby ze mną być kilka razy usłyszałem że mnie kocha gdy rozmawiamy to mówi do mnie kochanie. Problem w tym że cały czas czuje że ja jestem tym drugim cały czas to wszystko ukrywamy, a nawet nie zauważyłem żeby zmienił się jej stosunek do niego - nic nie wróży tego żeby miała zamiar z nim zerwać. Kilka razy postawiłem jej warunek że albo on albo ja a ona na to że nie wyobraża sobie żebym zniknął wolałaby żeby jego nie było a ona miała czystą kartę. Ale mimo wszystko nic nie skutkuje.
Jeśli chodzi o sprawy łóżkowe to mówi mi że z nikim nie miała tak dobrze - że nawet nie myślała że seks może tak smakować. Podobno ze mna miała swój pierwszy prawdziwy orgazm - cała drżała i ją zatykało nie mogła się wysłowić. A mimo to gdy on piernie to ona leci płacze i robi wszystko żeby było między nimi ok.

Doszedłem do wniosku że ona nie dojrzała do tego jeszcze żeby wybrać i podjąć decyzje. On jest jej pierwszym chłopakiem to z nim straciła dziewictwo i są ze sobą już dwa lata.
Wydaje mi się że boi się konsekwencji i opini ludzi co o niej pomyślą.

Potrzebuje jakiejś porady obiektywnego spojrzenia na sprawe. Tylko proszę nie oceniajcie ani mnie ani jej pochopnie bo opisałem to wszystko bardzo powierzchownie a dnia by mi zabrakło żeby nakreślić wam wszystkie istotne szczegóły. Czekam na opinie. Pozdrawiam Wink

Byczek
Portret użytkownika Byczek
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Southampton

Dołączył: 2014-04-10
Punkty pomocy: 50

Serio? Zajęta dziewczyna i to jeszcze dobrego kolegi? Tyle lasek na świecie i musiałeś akurat ją? Nie powinieneś nawet o niej myśleć, przynajmniej jak jesteś porządnym gościem. I stary ja Ci radzę dać sobie spokój, bo jak raz suka zdradziła to zrobi to następny raz i tym razem to Ty będziesz tym poszkodowanym.

"Broes before hoes"

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

A nie doszedłeś do jeszcze jednego wniosku, że ty też jesteś w uj niedojrzały?

Pisałeś by nie oceniać cię pochopnie. Ocenić niestety musimy, bo jak nie chce się być ocenianym to się na forum nie pisze. I wiesz co? Oboje macie pstro w głowach. Ja bym sobie taką "porządną" dziewczynę odpuścił.

Nie chodzi tu o to, że jest zajęta. Chodzi o to kto z nią jest. Ja nie jestem jakimś zażartym przeciwnikiem spotykania się z zajętymi dziewczynami...ale serio kurwa dziewczyna dobrego kumpla? Nie wstydź ci tak ludzi w chuja robić? Pluje na takich śmieci.

Podjarałeś się bo po twoim niebyciu podrywaczem i byciem raczej czymś na kształt pizdeczki w końcu znalazła się pani, która się do ciebie uśmiechnęła i już kupa w spodnie, radość, idealizowanie. Ona jest porządna i w ogóle ma szacunek do siebie. Właśnie co w ogóle znaczy to debilne powiedzenie, że ktoś się szanuje? Każdy w życiu robi co chce, szacunek się zdobywa, szacunek innych a nie własny. Jakieś dziewcze(nie twoje) daje dupy na prawo i lewo, to znaczy, że ona się nie szanuje? Ja tam sądzę, że z samą sobą taka kobieta czuje się bardzo dobrze, to inni ludzie są tymi, którzy nie mają do niej szacunku a nie ona.

To nie ona się szanuje, tylko ty szanujesz jej skoki w bok i całą tą chorą grę, w którą zostanie wciągnięty twój dobry kolega. Zdradziła jego, potem zdradzi ciebie, chuj z tego wyjdzie, z zysków będzie nic więcej jak parę spustów na szmate a stratą będzie dobry kumpel.

Lukk
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-07
Punkty pomocy: 100

Hahaha, oboje jesteście siebie warci. Ona "porządna" daj tobie dupy a Ty przyprawiasz ŚWIADOMIE rogi swojemu "dobremu" kumplowi. Jak na moje to Ci oczy spermą zaszły i ktoś Ci powinien dać w ryj a najlepiej to ten twój kumpel co zakładam, że niedługo się wydarzy. I wtedy co? Stracisz laske i kumpla. W ogóle laska dobrego kumpla powinna być NIETYKALNA , czaisz to ? Postaw się w sytuacji swojego kumpla. On zapewne się nawet nie spodziewa, że mu wbijasz nóż w plecy.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Co powiedziałeś kumplowi? Gościa 2 bliskie osoby jebią po rogach..

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

I znowu schematyczny zestaw czyli - trójkąt z panią ale tym razem z najlepszym kumplem i ona nie wie co wybrać.

"Doszedłem do wniosku że ona nie dojrzała do tego jeszcze żeby wybrać i podjąć decyzje"

Z pewnością w tym wszystkim, ty byłeś najbardziej dojrzały i podjąłeś decyzje aby ją przelecieć na tapczanie najlepszego kumpla.

"Jeśli chodzi o to czy ona jest "porządna" w sensie czy sie szanuje to śmiem powiedzieć że jest i bedę jej bronił za każdym razem" - a to to już chyba jakaś prowokacja, żart lub ewidentny objaw pozbawienia się mózgu

Wpierdoliłeś się koleżko po uszy - jedyne co możesz jeszcze uratować to siebie, uciekając od takiej kobiety - przyjaźń już zjebałeś bo co to za przyjaźń jak najlepszy kolega dyma jego laskę. On się prędzej czy później o tym dowie. Każdy popełnia błędy a ty ich przez tą kobietę i własną słabość popełniłeś zdecydowanie za dużo.

Cerberek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dupolki

Dołączył: 2014-05-05
Punkty pomocy: 0

Słuchajcie byłem gotów na takie bicie piany z pyska i wcale wam się nie dziwie bo sam nie popieram takich zachowań i nigdy nie sądziłbym że może mi się coś takiego przytrafić. Nikt nie jest święty - a za takie coś raczej oboje do niebios nie dotrzemy. Ale wydarzyło się i jakoś nie jest mi szczególnie z tym smutno, taki już niestety jestem że nie zbyt się przejmuje opinią ludzi tylko zawsze ide po swoje, i biorę od życia to co chce.
Rozumiem że wielu z was od razu wkręca sobie amerykański film o zdradach patologi itp. ale jeśli nie będziecie w mojej sytuacji to tego nie odbierzecie tak jak powinniście. Takie jest życie niestety bolesne i słodko gorzkie. Ludzie przyjeli sobie wartości że trzeba być porządnym i już, a jak coś jest wbrew opinii ludzi to trzeba stać w cieniu, ja zawsze szedłem pod prąd i wbrew stadu biorąc z życia najwięcej ile się da i cały czas stawiając sobie po porzeczke wyżej.
Prawda jest taka że nigdy nie miałem ciężko z dziewczynami i jakoś mnie taka sielanka typu "chcesz być ze mną? ok będziemy w związku" nie jara. A ich związek właśnie tak wyglądał relacje typowo koleżeńskie a jeśli chodzi o seks - to typowo schematycznie - jesteśmy w związku to uprawiamy seks nic wiecej żadnej chemii między nimi nie ma czysto deklaracyjnie są ze sobą. Jak związek z podstawówki.
Zdaję sobie też sprawę z tego że ona może mnie kiedyś zdradzić i wcale mnie to nie zdziwi ale póki co czuje to co czuje.
Uwierzcie mi że miałem do czynienia z typowymi szmatami i ona taka nie jest a przynajmniej tak mi się wydaje a jeśli się okaże inaczej to będę bogatszy o doświadczenie i tyle.
Ludzie byli są i będą tylko że wciąż przychodzą i odchodzą po co sobie zakładać na ręce kajdany?
Niestety jak nie ty ich to oni ciebie

Czy możecie to zrozumieć że nie chodzi tu o to jaki ja jestem i czy robie źle czy dobrze?
Uważacie że ona jest zwykłą kurwą tak? A wiecie co mi się wydaje że ona pierwszy raz po prostu przeżywa swoją pierwsza prawdziwą miłość inaczej nie zachowywałaby się tak jak się zachowuje w stosunku do mnie, ale wydaje mi się też że przez niego jest uwiązana takim jakby zobowiązaniem. Jestem drugim chłopakiem który w niej był a dziewictwo straciła w wieku 19lat - wiec to o czymś chyba świadczy?
Przechodziły mnie też myśli że chciała spróbować jak to jest poprostu z innym ale robiła mi tyle testów że teraz sam już w to wątpie. Nie wiem sam co mam na jej temat myśleć być może macie racje że nie jest nic warta a ja jestem nie dojrzały ale ja się w niej zakochałem i chyba nigdy nie kochałem tak mocno Sad

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Uwierzcie mi że miałem do czynienia z typowymi szmatami i ona taka nie jest

A ja myślę, że jest tą typową szmatą i ty też nią jesteś. Tfuu, pluję ci na buty Sick

Jak taki z niego dobry kumpel, a ona taka niezdecydowana to pogadaj z nim, a nie z nią. Powiedz mu co odjebaliście, a gwarantuję ci, że zejdzie wam z drogi i będziecie żyli długo i szczęśliwie, takie zakochane gołąbeczki. Dostaniesz w pysk, stracisz kumpla, ale przecież lalunia cię obchodzi bardziej niż kumpel więc wszyscy będą happy. Tfuu.

Katmandu
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 141

Sam piszesz o sobie, ze nie jesteś podrywaczem to nie twój styl życia a jeśli chodzi o sprawy damsko męskie to niewiele z tego było. Prorokiem nie jestem ale wygląda mi to na zwykłe lenistwo i nieśmiałość z twojej strony. To ta laska ciebie uwiodła a nie ty ją. I już swoim kobiecym wdziękiem, gierkami i manipulacją, której oczywiście teraz nie dostrzegasz ma cię na widelcu. Ona potrzebuje emocji bo się obecnym znudziła. Miałeś ją blisko bo w końcu dziewczyna najbliższego kumpla i ot tak się trafiło, prawie z domu nie trzeba było wychodzić i w zasadzie to sama na ciebie wlazła. Teraz mimo, że wiesz iż takie coś nie będzie za dobrze odebrane w swoim uczuciu Wielkiej Miłości pierdolisz wszystkie zasady szukając usprawiedliwień, zaczynasz nawet gadać jak baba skoro piszesz - " jeśli nie będziecie w mojej sytuacji to tego nie odbierzecie tak jak powinniście" ja pierdolę to tak jakbym słyszał - "to nie jest tak jak myślisz" a niby kurwa jak ? "Kilka razy postawiłem jej warunek" i co ? i ma cię w dupie bo bardziej odpowiada jej na pewno określony wg ciebie "związek z podstawówki" do tego taka porządna, ze z twoim kumplem uprawia sex schematycznie a z tobą ma kosmiczne orgazmy
Chcesz tej swojej Wielkiej Miłości to nie stawiaj jej warunków które ona ma w dupie ale idź i powiedz kumplowi prawdę a zobaczysz jak się zachowa wtedy twoja Królewna i ile z tego co ci mówiła o ich związku jest prawdą a ile kiszoną kapustą, którą włożyła ci zamiast mózgu.

CzarnyM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-25
Punkty pomocy: 85

Spoko spoko, czerpiesz z życia garściami, nie przejmujesz się naszą opinią, ale może przejmiesz się "dobrym" kolegą? Niezauważyłem, żebyś się odniósł do tej kwestii. Skoro to dobry kolega to powiedz mu o tym a potem rób co chcesz. Nikt Cię tu po pleckach nie poklepie bo każdy facet stanie po stronie tego "dobrego" kolegi. Idź z tym tematem lepiej na kafeterie brutusie.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Dupisz dziewczynę kumpla,

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

Cerberek, prawda jest taka, że związek Twojego kumpla zwyczajnie od jakiegoś czasu musiał dogorywać i ku końcowi się zbliża - wygląda na to, że on tego nie widzi i dalej myśli że wszystko jest OK... wkrótce i tak usłyszy nieśmiertelne - wybacz, ale już do Ciebie nic nie czuję, będę Ciebie zawsze ciepło wspominała i najlepiej, to zostańmy przyjaciółmi - klasyka gatunku... nie Ty, to byłby inny, taka jest prawda... i nie wkręcaj sobie Bóg wie czego, jesteś tylko katalizatorem... a że laska Was jeszcze skłóci, to widać lubi namieszać - jeszcze trochę i niezła z niej intrygantka wyrośnie... bo gdyby naprawdę miała ochotę na bujanie się z Tobą, to wpierw by wyczyściła przedpole - czyli tamtego w kiblu spuściła, potem pograła trochę "samotną i opuszczoną" i szukającą "zrozumienia" - a wtedy nikt do nikogo nie mógłby mieć pretensji - sprawa byłaby "czysta"...

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 453

Ja zrobiłbym tak: pogadał z kumpel, możliwe ze dostał po klubie, przeprosił go i dopiero działał.

Lukk
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-07
Punkty pomocy: 100

Dziewczyna zawsze Cie moze rzucic a kumpel nie i skoro to dobry kumpel to pewnie zawsze mogliscie na siebie liczyc. Dupy przemijaja a kumple zostaja. Ja zakladam ze stracisz oba bo jak oni sie ostro pokloca i rozstana to pewnie mu o was powie. Ales chlopie dal dupy hah

irens
Portret użytkownika irens
Nieobecny

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 209

Aż się zalogować musiałem. Gościowi oczy pizdą zarosły jak mi kiedyś. Sluchajcie, jemu w takim stanie jakim jest nic nie pomoże, wiecie, motyle w brzuche, zajebiste orgazmy etc. Ale widzisz gościu, my wiemy jak sprawy mają się naprawdę.

Mam to gdzieś, że walisz kobietę swojego kumpla. Ja świętym nie jestem. Ale ta panna co wyprawia z nim i z Tobą, to już kpina. Dałeś się zmanipulować i omamić.

Powiem Ci: Dla swojego spokoju i zdrowia psychicznego - spierdalaj od niej z daleko. To typ laski, co pożuje, pożuje i wypluje.

Wiem coś o takich pannach. W dupie mają uczucia faceta. Egoistki myślące tylko o sobie.

A, i życzę miłych buziaków od tej laski, może z zapachem fiuta twojego kumpla. Ble.

Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...