Cześć, zacznę od tego, że jestem teraz trochę bezsilny. Otóż, mam pytanko do Was, co byście zrobili, gdybyście znaleźli się w takiej sytuacji jak ta, którą Wam opiszę.
Spotykałem się naprawdę z fajną dziewczyną, lat 18, namiętne wieczory itp. Trochę się w międzyczasie z nami powyrabiało i kontakt się urwał. Po ok 2 tyg. chciałem wyjść z nią na piwo, odpowiedź była zadowalająca i oczywiście wyszliśmy. Parę tematów, było fajnie dopóki nie wspomniała o swoim chłopaku lat 30+ "gangsterka", jakie to życie prowadzi... Cóż, fajnie, że sobie kogoś znalazła, nie chcę im psuć niczego, tylko czy gdybym to dobrze rozegrał, udało by nam się znowu razem styknąć? Koleś widać jest przy hajsie, zabiera ją na różne imprezy ok 70 km od domu, do Poznania. Nie wiem czy z nią śpi, ale raczej tak. Ja tam wiecie, lat 23, na razie podstawowa praca, studia, jeszcze nie mogę tak szaleć, tzn mogę, ale jest trochę trudniej. Wiem, niekiedy jest tu temat "pieska" ale uwierzcie, nie ma miliardów smsów i innych wiadomości, lubimy się spotkać. Prośba do Was, gdybyście chcieli naprawdę z powrotem być razem z dziewczyną, co zrobilibyście w takiej sytuacji? Oczywiście kontakt z innymi dziewczynami jest
Tylko chciałbym z Tą.
Proszę o odpowiedź...!
Siema. Z tego co opisałeś ewidentnie widać, że ta samiczka leci na kase.
Naprawdę chcesz być z nią? Nie dosć,że lubi Jarosława Psikute to jeszcze lubi gdy ma hajs i gdzieś sobie pojedzie 70 km od domu.
Dużo było "gansterów" co tylko pozowali i mówili jacy to oni nie są. Ale wiesz co jest najlepsze?
"Oj mówiłem mówiłem..ja dużo rzeczy mówie"
Nie zaprzątaj sobie nią głowy. Jestes poukładany widac praca, studia. Ale wybierz najlepiej dla siebie. Ja tylko opisałem to z mojego punktu widzenia
,,Z tego co opisałeś ewidentnie widać, że ta samiczka
leci na kase.
" O kurwa, gdzie ty to wyczytałeś ? Czy to, że ma faceta z kasą znaczy, że tylko to ją do niego przyciąga ? Idąc twoim tokiem myślenia jakbym ja miał samochód a moja hipotetyczna panna z tego względu czasami chciałaby żebym ją nim parę razy podrzucił gdzieś to znaczy, że to blachara i leci tylko na moją brykę. Większej głupoty w życiu nie słyszałem.
,, Nie dosć,że lubi Jarosława Psikute
to jeszcze lubi gdy ma hajs i gdzieś sobie pojedzie 70 km od
domu." skąd wiesz co ona lubi ? Wróżbita Maciej na drugim końcu kabla ? Przecież autor wyraźnie napisał,, zabiera ją na różne
imprezy ok 70 km od domu" a nie ,, wymaga żeby ją zabierał ..." Nie nadinterpretuj faktów bo głupoty wychodzą i na przyszłość nabierz parę kilo doswiadczenia, dorośnij emocjonalnie i dopiero za doradzanie się bierz, a nie tak jak teraz farmazony klepać.
A co do tematu, żeby offtopa nie było:
. Poukładaj sobie wszystko w głowie, niech zarobki przestaną być dla ciebię wyznacznikiem poczucia własnej wartości, dodaj do tego kreatywność i stanowcze działanie a panna rzuci się na ciebię i bo zrobisz na niej lepsze wrażenie niż niedoszły Al Capone i jego wyjazdy z nią do Poznania.
,,Ja tam wiecie, lat 23, na razie podstawowa
praca, studia, jeszcze nie mogę tak szaleć, tzn mogę, ale jest
trochę trudniej." A co to, kurwa ma do rzeczy ? Kasa to pozwolenie na podrywanie kobiet ? Sobie coś ujebałeś i boisz się dalej to pchać do przodu. Bo nie napisałeś, że panna gdzieś ,,stop" powiedziała. Czyli to ty wszystko zatrzymałeś, załamałeś się gdy tylko panna wspomniała o możliwościach tamtego kolesia, to się zazdrość nazywa. Nie wiem czy dobrze i zrozumiale ci to wszystko przekazuję, ale sprawa jest prosta : w całej sytuacji jedynym problemem są twoje wewnętrzne blokady. Nie brak kasy czy jak wspomniałeś ,,gangsterka" tamtego kolesia. Bo tu Cristian'o trzeba honor zwrócić bo ten koleś pewnie więcej dużo więcej tym gangsterem jest w gadkach do panny niż w realu. Bo co to za mafiozo co 18 letniej pannie mówi czy się zajmuję. Ukradł samochód ( Golf III albo inna Astra ) albo włamał się ze znajomkiem do spożywczaka na rogu i od razu wielki Król Podziemia Przestępczego z niego
Racja, źle myślałem na temat tych rzeczy. Dzięki bardzo za postawienie na duchu, potrzebowałem tego. Wczoraj właśnie myślałem o tym żeby spotkać się z nią i wszystko zakończyć, ale kurwa, poddać się? Nie. Kreatywność i stanowcze działanie, to jest to. Jeszcze raz wielkie dzięki! Mam nadzieję, że gdybym potrzebował jakiejś pomocy, mogę spokojnie o tym napisać.
Gentleman by Day, Philosopher by Night, Pervert by Choice, Rebel by Fate.
" Ukradł samochód ( Golf III albo inna Astra ) albo włamał się ze znajomkiem do spożywczaka na rogu i od razu wielki Król Podziemia Przestępczego z niego Laughing out loud "
Hahaha dokładnie.
Moja rada.. Daj sobie spokój chyba ,że chcesz mieć problemy..
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Po pierwsze. Jeżeli Tobie uda odbić się zajętą, to także ktoś może Tobie zabrać dziewczynę. A nie chciałbyś tego co nie?
Ja tak zrobiłbym. Macie teraz fajne relacje. Był bliski kontakt, wiec emocje zapewniłeś. Jakieś zapewne pozytywne wspomnienia zostaną.
Gdybyś odpuścił ją teraz , to więcej możesz zyskać w przyszłości, gdy będzie już sama.
Szkoda jakbyś teraz doprowadził od sytuacji ,ze ona powiedziałaby. Sory, ale mam teraz faceta, zostańmy na etapie kolega-koleżanka. Wtedy jesteś już spalony.
Poza tym. Jeśli poznajesz inne kobiety, wiec czy jest sens pakować w takie przygody? Przez ten czas możesz zyskać więcej z pozostałymi niż z tą 18tką.
Zmieniasz treść mojej wypowiedzi. Gdzie napisałem KAŻDY i gdzie napisałem ,ze do końca życia( czyli ZAWSZE)?? Nigdzie nie stwierdziłem, że to niezmienna zasada i zawsze to zdarza się.
Nie przekręcaj nic na przyszłość.
Tego plusa to sam sobie dałeś?
Aaa i zrobiłeś edycje swojej wypowiedzi. Wcześniej była dłuższa.
Żałosne.
Walcz o nią, ale zachowaj ostrożność (różnie w życiu bywa. beka z tego Króla Podziemia, świata przestępczego, kradzieży golfa3 itd. ale może być kłopot jak to jednak gość który jest taki za jakiego ma go ta dziewczyna).
Ja będąc na Twoim miejscu spróbowałbym robić swoje aczkolwiek robić to na tyle dyskretnie i skutecznie ,ze gościu by się nie dowiedział o Tobie a Twoja panna sama by go zostawiła nie mówiąc mu wprost ,że wraca do Ciebie - no cóż wg mnie to najmniej "inwazyjne" wyjście w przypadku jeśli gra na prawdę jest warta świeczki
Sam mam teraz kłopoty z kobietą i ba...nawet z sobą i moimi emocjami ale mimo to uważam ,że obiektywnie spojrzałem na Twój problem.
I pamiętaj 2 rzeczy:
Morda nie szklanka - nie zbije sie ...ale... zęby nie grzyby - po deszczu nie rosną.
Jeśli gra warta świeczki to walcz.
Trzymam kciuki
gangsterka? Laska widać nie ma dobrze w głowie. Może potrzebuje akceptacji przy kolesiu który jest gangsta. Pewnie też z nim sypia. Więc wiesz... lepiej odejść po cichu albo zmiejszyć kontakt. Szkoda potem nerwów i bólów.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Nie czytałem o tym jeszcze, ani nie doświadczyłem tego, ale pytanie. Związek z różnica 17 lat może się udać? W sumie miłość nie wybiera. Jak myślicie? Ona 18 on 30-34.
Gentleman by Day, Philosopher by Night, Pervert by Choice, Rebel by Fate.
jakiś inny rodzaj matematyki? 18 + 17 = ???
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wybacz, nie wiem ile dokładnie on ma lat, miało być 30-35. Więc postawiłem na 35.
Gentleman by Day, Philosopher by Night, Pervert by Choice, Rebel by Fate.