Hej, nie no ped**ł nie jestem więc siema:)
Poznałem pewną kobietę, spotkałem się z Nią 3 razy. Należy raczej do tych "nie łatwych" - ale na drugim i trzecim spotkaniu jakoś doszło do przytulenia, pocałunku.
Po tym ostatnim spotkaniu,wieczorem, standard - sms od Niej i chwilunia rozmowy...
Ogólnie spotkania spędziliśmy fajnie, świrowanie do siebie itd
Problem w tym że:
Na drugi dzień było coś nie tak, gra trochę "niedostępną", coś Jej dolega, jest gdzieś problem, jest jej smutno. Myślałem że coś się stało, ale nie dostałem informacji co. Wszystko szło w kierunku "jest tak, bo tak, tak jakoś"...
Trochę rozmyślałem nad tematem, może zaczęło jej na mnie zależeć ale myśli że ja Jej nie chcę..? Może jednak nie jestem tki jaki by chciała abym był, i to taka gierka aby stopniowo się odemnie odczepić? Może to taka gierka abym to teraz ja za Nią latał? A może coś się stało (gdyby to, to by mi chyba powiedziała?)
Jak Panowie to widzicie? dodam że od 2-3 lat chciałem sobie kogoś znaleźć, ale żadna z nich mi nie pasowała, nie chciałem też być z kimś NA SIŁE.., a teraz w końcu coś mi ptaszki latają nad głową, i chciałbym aby to wypaliło.
Nie chce być okrutny ale chyba jej nie zaciekawiłeś na tyle ile ona chciala i dlatego stała się taka wobec Ciebie...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Też sobie o tym pomyślałem, ale co, na jeden dzień jestem super i wszystko fajnie, a na drugi dzień jak grom z jasnego nieba nie jestem Tym co chciała by abym był?..
.. Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz a tym co czujesz..
poprostu jej przeszlo, na zywo chcialabyć miła ...
'' uprzejmość kobiet nie nalezy mylic z flirtowaniem ''
ja bym to zostawił w ciszy, ewentalnie czekał na jej znak a przy okazji poznawal inne kobiety.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Filtrowała i jestem pewny,
wiem że jestem facet ale wiem jak ja bym się zachował, a tu co, na koniec spotkania pocałunki przez kilka minut,to raczej z uprzejmości dała by mi 2-3 całuski i sobie poszła, tak?
i być może stwierdziła by od razu że nie ma "tej chemii" już na tym ostatnim spotkaniu, no chyba że pomyliła facetów:D
.. Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz a tym co czujesz..
Filtrowala i odfiltrowala?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
tak wysyła pierwsza... ja tego nie robię, zresztą ja nie lubię się pierwszy odzywać (mówiła mi że Ona nigdy się pierwsza nie odzywa, ale jednak odzywa...)
.. Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz a tym co czujesz..
W sumie interesuje mnie jak mam to teraz rozegrać.. (tak by w razie było coś nie tak, to aby tego jeszcze bardziej nie spartolić)
A jeśli czas pokaże że nie jestem dla Niej, to trudno, spoko
.. Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz a tym co czujesz..
"Też sobie o tym pomyślałem, ale co, na jeden dzień jestem super i wszystko fajnie, a na drugi dzień jak grom z jasnego nieba nie jestem Tym co chciała by abym był?.."
Nie można tego do końca wykluczyć. Ja spotkałem się kilka lat temu z dziewczyną 2 razy, była jakaś taka magia, z jej strony też. Trzecie spotkanie katastrofa. Niewytłumaczlnie według niej, nagle czar prysł i koniec. Nie wiedziałem wtedy o co chodzi, dzisiaj już wiem
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
inny boy?
Nie, spiąłem się całkiem na ostatnim spotkaniu i narzuciłem na siebie za dużą presję
kilka innych rzeczy się na to złożyło. Bycie zbyt miłym między innymi.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Rozumiem,ogólnie dodam że Ona wkładała więccej do siebie niż ja,
(dodam że ona pierwsza odezwała się kolejnego dnia smsem (bo raczej do mnie pisze niz dzwoni), że jest jej źle i ch***owo)
powinienem być obojętny i suchy, i czekać co się będzie dziać czy jest coś innego co mógłbym spróbować zrobić?
.. Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz a tym co czujesz..
Ja bym na twoim miejscu nie wykazywałbym się obojętnością, otoczyłbym ją mentalnym wsparciem i wyruzomiałością.Pamiętaj, że w powinno się dążyć do współmierności inwestycji, więc jeżeli wcześniej to ona dawała trochę więcej od siebie, powiedzmy 60:40, to doprowadź do sytuacji w której ta proporcja się wyrówna.
Pamiętaj też o tym, że kobiety mają wbudowany radar.Może wyczuła po prostu twoje zmierzające ku związkowi intencje, i teraz chce się wyewakuować
A co on kurwa Dalajlama jest?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
"Coś jest nie tak, ale nie wie co.. Jest jej źle i smutno... Bla, bla."
Moim zdaniem, jest kilka opcji:
1. Cel już osiągnęła. Zasiała ziarno, które kiełkuje teraz w Twojej głowie, w postaci bezsensownych rozkmin i m.in. tego tematu właśnie. Zaczyna Ci zależeć, bo inwestujesz swoje myśli i spalasz energię na coś, na co nie masz wpływu.
2. Push and Pull i tyle.
3. Jest mi tak źle, bla, bla. Dzwoń do mnie i pisz, pytaj co mi jest, powiedz, że przychylisz mi nieba, byle bym tylko była troszkę mniej smutna, oferuj pomoc, rozwiązanie "problemu", martw się... A ja będę wiedziała, z jakim rodzajem faceta mam do czynienia. Dziękuję, dobranoc.
- Masz ją wysłuchać, a nie rozwiązywać jej problemy, a właśnie to robisz poprzez założenie tego tematu, bo to jej problem nie Twój. Nawet jeśli chce to zakończyć i przygotowuje pod to grunt to nadal jest jej problem, bo nie potrafi jasno określić sytuacji. Brak zdecydowania. To jej problem., jej wada.
4. Faktycznie chce Cię spławić i stopniowo ochładza relację. Nawet jeśli to nic już nie zrobisz, nie zareagujesz, choćbyś zafundował jej lot helikopterem nad miastem. Więc... Czym tu się martwić? Rób swoje i się umawiaj. Niech to zweryfikuje stan rzeczy. Proste.
Podsumowując... Umawiaj się przez telefon na spotkania i dąż do seksu. Zacznie Cię zwodzić? Trudno, jej wybór. Inne też mają. A co jak jej sie odwidzi? To ma byc jej problem, bo za kilka tygodni możesz poznać kogoś ciekawszego od niej. I oby tak rzeczywiście było, bo w przeciwnym razie będziesz rozkminiał jedną laskę pół roku, a czas mija...
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
dzięki Konstanty,

"Trudno, jej wybór. Inne też mają."
tak co do tematu to nic się dziś nie odzywałem przez praktycznie cały dzień, ale dostałem wiadomość na wieczór od Niej, taka związana z nawiązaniem rozmowy, cóż, zobaczymy co dalej,
pozdro
.. Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz a tym co czujesz..
Jeśli naprawdę ci na niej zależy, a jest porządna, to musisz jej udowodnić że jest dla ciebie bardzo ważna (a czy jest?). Zrób coś dla niej, chodź za nią, ale nie jak psychol, lecz pokaż swoje zaangażowanie i dorosłość. Ona z pewnością to doceni, bo dziewczyny bardzo lubią być w centrum uwagi i widzieć, że autentycznie są dla kogoś całym światem... Gdyby mimo to dalej okazywała ci chłód, pomódl się do Archanioła Rafała i poproś go o pomoc, tak jak pomógł Tobiaszowi. Jeśli twe intencje będą szczere, sukces gwarantowany. Z Bogiem
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr