Jeśli dostaję sygnały zainteresowania, to podchodzę directem czy indirectem?
Przykładowo idę ulicą, naprzeciwko mnie dziewczyna lekko uśmiecha się i przedłuża kontakt wzrokowy. W takiej sytuacji najlepiej rozpocząć directem czy indirectem? Ma to duże znaczenie?
Ja bym nie podchodził Directem
Podszedł bym do niej i powiedział " Ładny masz uśmiech , ale samym uśmiechem nic nie zdziałasz ;D Haifish jestem (i wyciągasz rękę do niej)"
takie moje skromne zdanie
- Do wszystkich facetów się tak uśmiechasz ?
- xxx jestem, podajesz rękę.
Resztę załatwi za Ciebie to, że urodziłeś się facetem.
Lubię spuszczać się do buzi!
Moim zdaniem w przypadku gdy kobieta jest świadoma Twojej obecnośći (dostałeś IOI, nawiązałeś kontakt wzrokowy, usłyszała Cię) podchodzisz directem. W przypadku gdy np nagle ją mninąłeś i nie miała okazji Cię zauważyć a zwróciła Twoją uwagę otwierasz indirectem po to żeby mogła oswoić się chcoćby przez chwilę z Twoją obecnością i od razu przechodzisz na direct. Od jakiegoś czasu staram się działać w ten sposób i czuję się z tym o wiele lepiej niż wkręcanie kobiet indirectem. Kobieta przekonana o swojej atrakcyjności doskonale wie po co do niej podchodzisz...
Dziewczyna z którą od niedawna się spotykam pracuje jako hostessa dla jednego z banków. Faceci podchodzą do niej, pozornie interesują się ofertą, wypełniają druczek i nagle okazuje się, że nie pamiętają danych niezbędnych do wypełnienia kwestionariusza i pod pretekstem skompletowania dokumentów biorą do niej numer a potem wysyłają smsy w wiadomym celu
Wniosek jest prosty. Direct działa
NIE TO NIE MA ZNACZENIA!To zależy od tego co bardziej preferujesz?I co jest dla Ciebie wygodniejsze,czym się lepiej posługujesz...jaki jesteś?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
W 100% sie zgadzam.
Od siebie tylko dodam, że jeśli panna okazuje Ci IOI to nie koniecznie musisz rzucać się na nią bezpośrednio. W takiej sytuacji będziesz o wiele pewniejszy siebie, dlatego możesz pozostać nie co tajemniczy, żeby ona miała co rozmyślać na następne parę godzin heh