Od kilku dni się gryzę z myślami, więc muszę się Was poradzić, bo mnie to wykończy. Spotykam się z laską, jesteśmy w związku. Było pierdolnięcie na początku i była magia, teraz widać, że akcja się statkuje, ale dręczy mnie pewna myśl, że ma nie zamknięte sprawy z przeszłości- konkretnie jej nazwijmy to "EX". Spotykała się z nim pól roku, ale ciągle mam wrażenie, że nie jest do końca szczera, że jednak to uczucie, które było między nimi, było dość bardziej zawiłe. Wszystko zaczęło się od tego, że poczułem tak jakby od pewnego czasu, ze stała się chłodniejsza dla mnie- tłumaczy to zestresowaniem, bo jest sesja i ma egzaminy, ale mi włącza się lampka, że to nie przez sesje. Tym bardziej, że z mojego kompa obczaja profil tego gościa, wrzuca jakieś smutne pojebane piosenki i kasuje historię przeglądarki. Mam chyba uraz po kobietach i robię się podejrzliwy i zwyczajnie chyba im nie ufam. Nie chce jej ciągnąć za język, ani kontrolować, bo to zwiastuje raczej afere, ale tez nie chce wyjsc na zapchajdziure po tamtym niby to "dziecinnym i niedojrzalym chłopcu". Przeczekać to i zobaczyć jak się rozwinie sprawa po sesji?
"Wszystko zaczęło się od tego, że poczułem tak jakby od pewnego czasu, ze stała się chłodniejsza dla mnie- tłumaczy to zestresowaniem, bo jest sesja i ma egzaminy, ale mi włącza się lampka, że to nie przez sesje."
Też tak miałem. Ale zauważasz, że wcześniej wkładała 100% energii w związek, ateraz musi trochę włożyć w sesję aby zdać. A wiesz czemu tak odczuwasz?
"Mam chyba uraz po kobietach i robię się podejrzliwy i zwyczajnie chyba im nie ufam"
To jest powodem. Tym się zajmij w pierwszej kolejności.
Wyznawaliście sobie już miłość?
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Hmmm to jest trochę pojebana historia. Spotykalismy się wczesniej, ale uciąlem to ze wzgledu na tego ex, bo czulem ze cos jest nie tak. Po kilku tyg sie spotkalismy i wtedy byla ta magia, pogadalismy mega szczerze, powiedziala, ze kocha tylko mnie, ze potrzebuje tylko mnie, ze daje jej cos nowego. Pilismy wino, spiewalismy, wyglupialismy się, w koncu wyladawalismy w hostelu. Upiismy sie, kochalismy sie chyba ze 3 razy, po prostu bylo tyle emocji, ze ja pierdole. Kolejne tygodnie tez byly super, ciagle jej zapewnienia, ze teskni, kocha, potrzebuje, ze postara sie zrobic wszystko, zebym mogl jej zaufać, bo wie jakie mam problemy z zaufaniem do kobiet. No i tak się to kręciło, ale od tygodnia jest jakos inaczej. Wczsniej seks codziennie po 3 razy, a teraz to raz na jakis czas, bo ona jest "zestresowana". Mieszkam u niej, bo ona sama wynajmuje kawalerke, ja juz po sesji, a ona jeszcze w trakcie, wiec stwierdzilismy, zeby pomieszkać razem. Mam takie chujowe przeczucie, ze jednak ten eks jej chodzi po glowie, tym bardziej, ze to ziomek z grupy i ogolnie jej kolezanka to bliska znajoma tamtego typa. Cos mi tu po prostu nie gra, że to sie tak w czasie zgrywa. Za szybko się chyba oddałem w przypływie tych emocji i za szybko poczula ze mnie juz ma na widelcu.
no to szybciutko złaź z widelca...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
a jak jej pytasz o tego byłego to nie widzisz czy aby nie kłamie?
Wiesz, ja potrafię być obecny i w tym czasie kalibrować. To mnie moja panna nie okłamie. Ale jak ty tego nie potrafisz to możesz mieć kłopot. Najgorsze co to myśleć, że ona za nim gania i się jej zapytać. Wtedy cokolwiek by nie zrobiła twój mózg i tak doszuka się potwierdzenia swojego przekonania (bo tak działa; w cokolwiek wierzysz staje się to prawdą).
Radzę ci zastosować prostą technike:
1. Bierzesz dziewczynę na pogadankę, luzujecie się oboje, tworzycie przestań w której nikt wam nie będzie przeszkadzał i zaczynacie rozmawiać.
2. Mówisz jej to co czujesz gdy ona zachowuje się w X sposób. Unikaj oceniania, typu: jesteś zachłanna;jesteś nieczuła itd. Zamiast tego: gdy przechodzisz obok mnie i sięnie uśmiechniesz czuję się źlę, czuję, że mnie nie kochasz itd .
3. Nieech ona się wypowie.
4. Ustalcie nowy plan działania, alternatywne i nowe strategie, których będziecie przestrzegać.
5. Koniec, albo seks tudzież inna nagroda hehe
Powinno wam to pomóc.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Kalibruje wszystko i to mnie doprowadza do obłędu, bo cały czas mi się wydaje, że ona gdzieś w głowie gania za tym typem i ze po prostu kłamie, ze z tamtym typem już nic. Baby są pojebane. Nie zdziwię się, jak zacznie do niego na uczelni zagadywać ni z dupy, po notatki, bo zaraz będzie "to tylko przyjaciel"
Mysle jak tu zejsc z tego widelca, bo ewidentnie trace kontrole. Boje się, że wytyram aferkę o tego typa, bo widze, że chodzi jakaś ni w dupe ni w oko zamyślona, zupełnie inna niż była wcześniej, a mnie wkurwiają takie gierki. Mieliśmy ostatnio kilka malych spinek i juz bylem w drodze prawie do domu, ale sie opanowałem, żeby nie wyjsc na chuja, który zostawia ją w tym "cięzkim okresie jakim jest sesja".
Z własnego doświadczenia wiem, że nie warto się angażować w relację z laską, która ma niepozamykane sprawy z przeszłości. Laski cały czas rozpamiętują to co było, porównują Ciebie z tamtym, żyją przeszłością zamiast w końcu ruszyć na przód.
Dlatego jak jest seks to korzystaj, a w międzyczasie szukaj alternatywy. Oczyść głowę i zajmij się sobą, bo naprawdę nie warto zaprzątać sobie głowy jakimś jej pieskiem z przeszłości.
pytanie tylko na ile te niepozamykane sprawy to prawda, a na ile te przeczucia to tylko chory wymysł mojej głowy...
Nie chcę Cię martwić, ale chyba bez powodu tej historii z przeglądarki nie usuwa.
Moje ulubione powiedzonko "Jak myślisz że coś nie gra to coś nie gra" myśle że twoja intuicja i radar dobrze działa bo :
"Tym bardziej, że z mojego kompa obczaja profil tego gościa, wrzuca jakieś smutne pojebane piosenki i kasuje historię przeglądarki"
bez jaj, jest ze swoim facetem i "paczy" profi exa ? patrz staszek dodał nowe foto ? jebne mu romantic music niech zobaczy ?
mysle że nie tylko jej ex jest dziecinny i nie dojrzały, sama chce stabilnego faceta a sama co odwala ... podejrzewam że gdybyś ty oglądał profile jakiś panienek to byś miał do słuchania ...
Panienka ewidentnie was porównuje, szuka najlepszej opcji, cos ją tam swędzi, pytanie jak bardzo ?
Moim zdaniem szczera rozmowa chuja da bo jak widać nie będzie szczera ... zresztą juz jej sie pytałeś co i jak więc
aha no tym bardziej że:
"Spotykalismy się wczesniej, ale uciąlem to ze wzgledu na tego ex, bo czulem ze cos jest nie tak"
chyba pozostaje krótka piłka, po co tracić lato ?
they hate us cause they ain't us
tyle sie mówi o emocjach kierujacych kobieta...ze to jednak one nie rzadza a nie mysli, jednym uchem wpusci a drugim wypusci, tyle z rozmów.
Daj jej jakis pojazd emocjonalny,albo pozytywny, albo negatywny.
Zacznij cos robic a nie tak tylko sie temu przygladac !
Albo zrób tak zeby zapomniala o tam tym czyli idz i spraw zeby myslala tylko o Tobie albo poprostu jak kolega wyzej napisal, "po co tracic lato?" wiec wiadome o co chodzi
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O