Witam panów.
Od kilku miesięcy spotykam się z dziewczyną..W moim wieku ,otwarta miła i NIEŚMIAŁA..
Niestety ,ale miała jednego partnera przez kilka lat.Dlaczego niestety ,bo stąd te problemy..
Dziewczyna duszą towarzystwa nie jest,ale nie o to mi chodzi..ONa nie lubi/wstydzi się robić loda..Rozmawiałem z nią na ten temat i mówiła że RAZ tamtemu zrobiła..(związek długi mieli..) ,dwa uprawia seks w kilku KILKU pozycjach (3to max i to te które one chciała ,bo przy innych się peszy..) NIE CHCE minetki... moge ją całować cała ,miziać rozpalać..ale nie chce minetki..mówi że nie lubi..
CO do loda.. ZA penisa sama łapie,(w sumie ,nauczylem ją tego) i bez problemu może mi na ręcznym zjechac,całować całuje jego też..
Panowie.. szczerze,to rozmowe miałem na ten temat z nią..
MÓWIŁa ze z czasem ..Z czasem ,ale ile?! cierpliwość. powiecie ..Ok...
WYrozumiałość..
Ale moim zdaniem to ten jej były fagas,do głowy jej nawkladal dziwnych przekonań,jakiś schematów co do seksu..
JAK TO odkręcić.. żeby ona robiła to co chce ze mną,a nie że to co robiła było okk...to po co coś nowego..
dziękuje i liczę na konkrety..
"MÓWIŁa ze z czasem ..Z czasem ,ale ile?! cierpliwość. powiecie" - to znaczy, że nigdy. Jak będziesz cierpliwie czekał, to się nie doczekasz.
Powiem Ci stary, że ciężko stwierdzić. Pierwsze co się rzuca w oczy to to, że ma jakieś złe wspomnienia, tak jak napisałeś. Może ją zmuszał? Może nie mył se? Albo jedno i drugie. Na pewno czekając nic nie osiągniesz. Musisz się dowiedzieć o co dokładnie chodzi. No bo musi być jakaś przyczyna co nie? Bez tego nasze rady dla Ciebie będą tylko strzelaniem na oślep
nie lubi minety? uuuuuuuuuuuu...
Wskazuje to na głębszy problem i udział osób trzecich!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie lubi minety bo wie ze bedzie musiala sie zrewanzowac lodem.
PS.Pokombinuj z czekolada, bita smietana, dzemem:)
CO do loda.. ZA penisa sama łapie,(w sumie ,nauczylem ją tego) i bez problemu może mi na ręcznym zjechac,całować całuje jego też..
ehh ci romantycy
po pierwsze, ona nie ma obowiązku robić ci loda
po drugie, musisz sie troche wysilić "otworzyć ją" na takie doznania, rozpalić, pokazać że to jest przyjemne i fajne, przede wszystkim higiena i odpowiedni wyluzowany nastrój, seks zaczyna sie w głowie ... a konkrety to było blogów i tamatów troche, zadaj se trudu i poszukaj
they hate us cause they ain't us
Ulrich napisał Ci co i jak, ja bym się nie napalał na twoim miejscu i nie robił nic w tym kierunku bo jak ona to zobaczy to możesz uzyskać odwrotny skutek`, może po jakimś czasie ona sama będzie szukać nowych wrażeń i się doczekasz.
Było było było..
Ulrich II -ktoś pisał o obowiązku?! Seks zaczyna się w głowie ,tylko pozniej następuje STOP .
Guest problem to ja widzę..Nie doszukuj się zawsze "bolca" osoby trzeciej
Nie znam się na niczym, prócz życia..
a kto powiedział, ze bolca? Akurat miałem na myśli mamusię, panią katechetkę, księdza Jurka z oazy!
a... i jeszcze krytycznie podejdź do tematu higieny, zeby wykluczyc inne opcje!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jeśli nie czytałeś - to polecam Ci bloga Ronlouis'a:
JAK SPRAWIĆ ŻEBY ZROBIŁA CI LODA - http://www.podrywaj.org/jak_spra...
i bloga Gracjana:
Nauka robienia loda – film instruktarzowy
http://www.podrywaj.org/node/89
Powodzenia!
Wszystkim kobietom czegoś brakuje... grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie..
nie próbuj przekonywać jej do wszystkiego naraz - eskalujesz/oswajasz z jednym - albo mineta, albo lodzik, albo sztelongi mniej lub bardziej akrobatyczne... ale tylko jedno - zacząłbym od minetki, ewentualnie od wygibasów rozmaitych...
MaxTyp -dzięki czytałem..
MrSnoofie -akceptacja jej to też jest trop..Ale też wpływ jej pierwszego partnera ,na nią wywarł wrażenie.. Nieśmiałość jej własna co do ludzi,zachowania ,postrzegania siebie też tutaj ma wpływ.
gen-jasne,nie wszystko na raz bo nic nie wyjdzie..Tylko ,że wole aby jej zrobić minetke niż ona mi loda..Ot co.
Guest -ja podchodze krytycznie do tematu higieny od bardzo dawna..Tutaj jej mamusia mi się nasuwa..
Czyli ewidentnie należy działać działać i na efekty czekać...dziekuje za wypowiedzi
Nie znam się na niczym, prócz życia..
to zmierzaj do minety, nic na siłę, wyznaczasz sobie kolejne rejony, np: okolice pępka i pieścisz, bez zmierzania natarczywego, parę razy i się oswoi - wtedy przesuwasz granicę... i tak do skutku, rozmowy, to tylko ją speszyć mogą... i usztywnić...
Daj jej pole do popisu , jak już ja nakręcisz i sie rozbierzecie to połóż ją na sobie i nagle przestań w ogóle dotykać itp tylko sie z nią całuj ona sprubuje wypełnić te luke i ona zacznie kombinowac całować cie macać itp i tak czekaj z rękoma gdzieś poza jej ciałem tylko całuj i sama w koncu zejdzie i ci zrobi loda
u mnie takie coś podziałało na kobiete pozdro
Playboy
a ja proponuje szczerą rozmowę, że nie oczekujesz tego, ani nie wymagasz ale chciałbyś tego spróbować. moim do miłości oralnej trzeba w pewnym sensie dorosnąć.
polecam osobiście wspólną kąpiel, bo może dziewczyna uważać to za uzasadnione. zrób jej minete nie oczekując niczego w zamian, a na pewno miło się odwdzięczy
Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać
by Jerzy Stuhr