Witam
Chciałbym sie poradzić jak wy byscie sie zachowywali w takiej sytuacji.
Pracujemy razem na wyjezdzie w jednej firmie. Ona ma kilku adoratorow co jak maja chwile wolnego ida do niej zagadywac. Ja tez co chwile widze ze rozmawiaja i sie smieja.
Jeden z nich pisał jej ze mu sie podoba i ze by chcial z nia byc. Ona mu powiedziala ze nic z tego.
Problem jest w tym ze on caly czas przychodzi i zaczepia.
Ja ja ide to odchodzi i tylko czeka jak sobie pojde.
Jak reagowac na testy typu podoba mi sie twoja dziewczyna?
Jak podejsc do tego zeby nie wyjsc na zazdrosnika. Co zrobic zeby gosciu odpuścił i nie przychodzil do niej..
Ale jak masz nie wyjsc na zazdrosnika skoro nim zwyczajnie jestes? Zazdrosnikiem owladnietym strachem, ze jego ksiezniczka odejdzie, bo konkurencja okaze sie lepsza. Utrudniajac kontakt z innymi facetami swojej dziewczynie tylko ja mocniej popchniesz w ramiona innego
Tekst: "Podoba mi sie Twoja dziewczyna"
Odpowiedz: "A mi podoba sie Twoj hołd dla mojego dobrego gustu"
Serio, czy wymyslenie nawet najbanalniejszej riposty jest takie trudne?
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Tak naprawdę zawsze możesz powiedzieć: nie słyszałeś, że ona prosiła, żebyś dał jej spokój?
"Co ma płynąć, nie utonie"
Nie, nie moze tego powiedziec, jesli nie chce wyjsc na frajera. Wez antosia, przemysl, nim cos napiszesz ;f
To, ze Ty projektujesz zachowania swojego prince charming na facetow, to po pierwsze, nie oznacza to, ze faceci chca tak robic, po drugie, at the end of the day to po prostu nie dziala.
Nie zatruwaj umyslow tymi kobiecymi pseudoradami poczatkujacym. Szkodzisz im.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Pytasz co byśmy zrobili hmm nic, a co mnie obchodzi ilu desperatów zarywa do mojej dziewczyny a teksty typu "chciałbym z tobą być zalatuje na sporego desperata" bo kto normalny tak mówi do dziewczyny z którą kilka razy gadał.
"Problem jest w tym ze on caly czas przychodzi i zaczepia.
Ja ja ide to odchodzi i tylko czeka jak sobie pójdę."
Przede wszystkim wyluzuj trochę, spójrz na to tak, on na siłę stara się z nią pogadać ale i tak wieczorem to tobie robi loda a nie jemu
Dodatkowo zawsze możesz podejść do dziewczyny klepnąć ją w tyłek tak aby widział 
Według mnie powinieneś totalnie to zlać i robić swoje. Frajer sam się wypali prędzej czy później xD Taki typowy desperat. Tak jak senkei napisał, podejść, klepnąć w tyłek dać buziaka i pójść dalej, nie ciągnąć tematu tego chłopa, nawet zrobić to bez żadnego słowa, tak spontanicznie. Dziewczyna wtedy szybko odpuli gościa, a jednocześnie będzie tylko myślała o dzisiejszej nocy ;D
Młody i głupi :/
To też jest dobry sposób:) Zawsze można tak niewinnie zaznaczyć swoje terytorium:)
"Co ma płynąć, nie utonie"
Podrecznikowy przyklad, ktorego wlasnie NIE nalezy robic.
Pokazuje i objasniam.
Ktos z nas nigdy nie zrobil nastepujacej sytuacji:
Podchodzisz do pary w klubie, pubie, parku whatever, pytasz sie, czy sa rodzenstwem, bo tak zgranych osob dawno nie widziales.
Nastepnie ogladaj zmieszanie typa i jego desperackie, w biegu, czesto niezbyt zgrabne proby "zaznaczenia terenu" najczesciej poprzez pocalunek.
Prawda, ze wypada to slabo?
Antosiu - po raz kolejny apeluje. Mysl nim cos napiszesz lub z automatu sie z kims zgodzisz, bo w plytkiej warstwie cos wydaje sie OK.
Kobieta takiego zaznaczania terenu nie ocenia zbyt dobrze. Ba, to domena kobiet. Niepewnych, bojacych sie samotnosci, odrzucenia. Kto nigdy nie doswiadczyl jak kobieta "poprawia" mu krawat przy innych kobietach albo strzepuje nieistniejacy pylek z jego marynarki gdy widzi zagrozenie? Kto nie czul wtedy tej zwierzecej wrecz emocjonalnej niepewnosci i drzenia jej rak? To wcale nie jest takie fajne.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Chyba nikt mnie dobrze nie zrozumiał, więc śpieszę wyjaśnić.
Nie mówię o "oznaczaniu terenu" przy tym gościu. Tak jak powiedziałem, zlać temat nic go nie poruszać, nie podchodzić kiedy on stoi, a nawet wręcz zdystansować się.
Podejść i klepnąć w tyłek spontanicznie, czyli akurat przechodząc z pomieszczenia do pomieszczenia, kiedy jego dziewczyna jest sama i po prostu okazać swojej dziewczynie zainteresowanie. Wiadomo, wszystko zależy od wykonania, ale mi chodzi tutaj o to, żeby zrobić to w taki sposób, żeby nie pokazać dziewczynie swojego zdenerwowania tym chłopem, tylko dać jej prosty sygnał, że dziś w nocy będzie się działo.
Dać jej prosty sygnał, tak żeby to o nim myślała, a nie o jakimś frajerze
PS. wszystko ma swoje dwie granice, jeżeli chłopak się zbyt zdynstansuje i nie będzie okazywać żadnego zainteresowania dla dziewczyny osiągnie taki sam efekt, jak gdyby nagminnie negował jej kontakty z innymi chłopakami. O to chyba też nie chodzi?
Młody i głupi :/
Widac, ze podpis adekwatny do wpisu.
Pamietajcie, to glupiec zawsze mowi "nie zrozumiales". Glupiec nigdy nie ma refleksji "to moj komunikat byl zle skonstruowany". Wina o niezrozumienie bedzie zawsze obarczal odbiorce a nie sam komunikat. Jezu, jakie to typowe i.... slabe ;f
Dalszy wywod o jakiejs tam "spontanicznosci" oczywiscie jest nieudolna proba obrony.
Ja podtrzymuje wszystko, co napisalem.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
O widzę czepianie się słówek, wyrzucanie toksyn, pokazywanie dominacji, bo przecież chłopaczek jest młodszy, to mu dopiekę, pokaże jaki jest słaby, jakim jestem forumowym guru. Myślałem, że kobiety nie mają fiuta w gaciach, widocznie się myliłem
Bo przecież to forum nie jest w celu okazania wsparcia i porady dla autora postu, tylko do pokazywania jakim jesteś samcem alfa
Ale rozumiem, jesteś zasłużonym moderatorem, musisz pokazywać jakie masz wielkie jaja, dlatego czepiasz się pojedynczych słów doszukując się podwójnego dna zamiast skupić się na meritum sprawy. No jak baba ;D
Czekam na kolejne wpisy dominacji, może też bana za urażenie uczuć wielmożnego pana?
Śmieszne śmieszne
Młody i głupi :/
Slodki jezusie nazarejski jaki bełkot. Sram na to, czy jestes czarny, trans, stary, mlody, ile masz stazu na stronie (ale widze dla Ciebie argumenty ad personam sa chlebem powszednim, Schopenhauer bylby dumny). Kazdy kto z automatu wali "nie zrozumiales" w nieudolnej probie obrony jest najczesciej glupcem. I wcale to nie ma zadnego zwiazku z lapaniem za slowka. Takie teksty sa po prostu domena bezrefleksyjnych glupcow, ktorzy zawsze tym enigmatycznym "niezrozumieniem" obarczaja odbiorce a nie wlasny komunikat. Otoz wyobraz sobie ze niezrozumienie nie wynika tylko z atrybutow odbiorcy ale rowniez z atrybutow komunikatu. I to jest wlasnie owe meritum tego wszystkiego.
Kurwa, potrzebujesz grafiki, zeby zilustrowac ta zaleznosc?
Caly ten wyrzyg tylko potwierdza typowe zachowanie: easily offended millenial narcissist ;f
Idz sie przespij and get some skills
Nara gosciu, lyknij jakies tabsy na przewrazliwienie.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
O i tego się spodziewałem po Tobie
jak grzecznie, popcorn nie zdąży wystygnąć
niczym mały piesek zza ogrodzenia.
Mówisz o moich argumentach? Cóż za hipokryzja, sam to zacząłeś, jak to elokwentnie ująłeś " argumenty ad personal".
Dalej czepiasz się za dwa słowa, które nie miały żadnego znaczenia odnośnie reszty tekstu.
Jedyną osobą która tutaj się unosi jesteś Ty
jakież zdenerwowanie, samiec alfa się rozjuszył, rzuca już kurwami, wielce dorosły, a argumenty na poziomie gimnazjum.
Błagam, przestań się już kompromitować, nie dość że to jest niskie jak Rów Mariański, to w dodatku żałosne. Nauczył się kilku mądrych słówek które przeplata z wyzwiskami
Ale dobrze, rozumiem, potrzebujesz tej adrenaliny, pokazania męskości, widocznie w realu trochę brakuje. Wał śmiało, wyżyj się na forum, myślę że wszyscy będą z Ciebie dumni
Miłej nocy Panie kolego
Młody i głupi :/
Skoro sie spodziewales, to gdzie jakis dowod na to? Takie bajeczki to sobie mozesz opowiadac na pokazach iluzji w przedszkolu. Rozjuszylem? A jak to wyczytales z literek?
Zwykla projekcja. A teraz siadaj grzecznie do stolu dzieciaku, idz za wlasna rada i przestan sie kompromitowac. Zalosne. Biedny niezrozumialy dzieciaczyna bedzie teraz robil wyrzyg, bo przeciez jest taaaaki madry tylko inni jak zwykle nie rozumieja. Beka.
Co do hipokryzji i "meskosci" - przestan projektowac na mnie swoje braki - az przykro patrzec ;f
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Poprzedni wpis cytuję "Czekam na kolejne wpisy dominacji, może też bana za urażenie uczuć wielmożnego Pana? :D" masz swój dowód samczyku.
A ten dalej swoje imaginacje robi ;D i jeszcze mnie o to oskarża. Zero odpowiedzi na argumenty, kolejne czepianie się słówek, branie moich argumentów za własne. Normalnie jesteś pępkiem tego świata, ucz mnie mistrzu bycia hipokrytą
Zabolało co? Oj zabolało, czekam aż zaczniesz wyzywać jeszcze moich rodziców, robi się coraz ciekawiej
zupełnie w Twoim stylu
Kontynuuj, kontynuuj, lubię patrzeć jak zwykły toxic wypruwa z siebie flaki żeby pokazać swoją dominację.
Ile Ty masz lat? 28?
Hahahaha...
Młody i głupi :/
Nie ma co reagować na takie rzeczy. Robisz swoje i tyle.
Jak ktoś np. przy Tobie zarywa do Twojej dziewczyny, to musisz zareagować wbrew swojej intuicji. Zamiast się wkurwiać, to odrwacasz kota ogonem i reagujesz tak, jakbyś wręcz chciał mu ją oddać i śmiejesz się z całej sytuacji. Laska wtedy (podświadomie lub nie) dostrzega, że jesteś wartościowy, bo jesteś gotów się z nią rozstać. Łapiąc wkurwy o takie rzeczy tylko obniżasz swoją wartość w jej oczach i stawiasz się na drugim miejscu.
Widzę, że jesteś nowy na forum. Przeczytaj sobie dział PODSTAWY. Na pewnie w dziale "Blogi" znajdziesz też kilka interesujących wpisów nt zazdrości i poczucia własnej wartości.
Pzdr,
DF
Dzieki za rady
Jak sie zachowywac w sytuacji kiedy ona chce zebysmy poszli z tym gosciem na impreze.
No nie bardzo rozumiem czemu miałbym brać jakiegoś gościa na imprezę ale ok. powiedz lepiej co to za impreza ma być? Jakaś firmowa czy wspólny wypad z twoją dziewczyną i nim do kolekcji?
Wyjscie do klubu. Taniec muzyka clubowa alko to wiadomo impreza jest dobra. Juz 2 razy bylismy z nim i jego kumplem. Wiadomo na poczotku trzeba sie zapoznac. Tylko ze ten jeden typ caly czas do mojej podbija i jej sie to podoba ze jest w centrum zainteresowania. Wczoraj jej kwiaty przyniosł pod drziami zostawil . Ja i tak olewam ta sytuacje ale ile mozna.
Czyli problemem wcale nie jest ten facet, tylko twoja panna która jakby tu powiedzieć chce zjeść ciastko i mieć ciastko
Dlatego powinieneś ją trochę sprowadzić na ziemię. Jak ona gada z kolegami w pracy to czemu ty masz nie zagadywać z innymi. Niech zobaczy że nie jest w centrum, że jak coś odjebie to zawsze znajdzie się inna
A co do imprezy jak tobie towarzystwo się nie podoba to powiedz aby poszła sama. Jak jej na tobie zależy to i tak nic nie odjebie a jak ma cie zdradzić to i tak to zrobi. Ja osobiście jak mi się ekipa nie podobała albo po prostu nie miałem ochoty to zostawałem w domu a dziewczynie dawałem wolną rękę. W większość przypadków wolały zostać ze mną a jak już jakaś poszła to i tak cały czas do mnie pisały w czasie imprezy zamiast się bawić
Jestesmy za granica i akurat tu malo jest dziewczyn. Jak ja tancze z swoja i sie całujemy to gosciu ma focha i stoi pod sciano. Samej puszczac raczej zaswieze towarzystwo jeszcze ich nie znamy a alko wiadomo dziala to inaczej sie cxłowiek zachowuje.
A co to za kraj że dziewczyn brakuje
A co Cie obchodzi jakiś facet i jego fochy a co do dziewczyny to musisz pokazać że nie jest jedyna i Ciebie też może stracić jak będzie odpieprzać makarenę. A co do alkoholu wybacz ale jeśli po alkoholu Cie zdradzi to i na trzeźwo też to zrobi
Alkohol to nie wytłumaczenie.
Jedynie co się dziwie to utrzymywanie znajomości z przychlastami co sobie panny nie potrafią ogarnąć tylko ślinią się jak inni jakąś obracają
Ale jak masz jaja i łeb na karku to i z takimi sobie poradzisz i jeszcze można sobie z nich jaja porobić 
W ogóle jej zachowanie coraz mniej mi się podoba. Co to ma być? Ona wie, że chce być jej facetem, a ciąga go z Wami na imprezy? Na dodatek dochodzi do sytuacji, że on jej zostawia kwiaty, bo pewnie tak dobrze wodzi Was oboje za nos. Przedmówca, który radził zagadywać do innych kobiet, miał rację.
"Co ma płynąć, nie utonie"