Cześć, znam dziewczynę ponad pół roku (widywaliśmy się na siłowni), jakiś czas wysyłaliśmy sobie memy na instagramie, 3 miesiące temu spotkałem się z nią i uprawialiśmy seks u mnie na pierwszym spotkaniu. Teraz od tygodnia jest "oficjalnie" moją kobietą.
Miesiąc temu jakoś leżąc w łóżku rozmawialiśmy o naszych byłych i spytałem kiedy straciła dziewictwo (ja 24 lata ona 28) powiedziała, że rok temu. No ale zapytałem, że coś mi nie pasuje, bo nie wspominała o żadnym byłym rok temu. No i powiedziała, że wolałaby o tym nie rozmawiać, ale na pewno do tego wrócimy. Powiedziałem, że ok.
Tydzień później zapytałem, czy celowo pominęła to z kim straciła dziewictwo, żeby znów zakiełkować temat, to spytała mnie "czy musimy o tym rozmawiać? nie czuje żeby to był ten moment" odpowiedziałem, że spoko, nie musimy.
No i teraz się zastanawiam co może mieć do ukrycia? Plus jako, że teraz jesteśmy razem, myślicie że warto drążyć temat, bo mnie to ciekawi po prostu? Może zapytać chociaż o powody, dla których nie chce powiedzieć?
No ale na chuj drążysz temat? Powiedziała ci ze nie chce o tym rozmawiać to nie chce, czego nie rozumiesz?
Wyjaśniłem obie rzeczy: pierwsza to już nie drążę, druga jestem ciekawy. Czego Ty nie rozumiesz? Moje pytanie brzmi czy warto drążyć. Mimo wszystko rozumiem z Twojej wypowiedzi, że Twoim zdaniem nie warto.
Mega nietaktowne pytać o takie rzeczy. A dopytywać kilka razy to już w ogóle dramat. Po co Ci taka wiedza?
Jest takie mądre powiedzenie "ciekawość to pierwszy stopień do piekła". Piekłem w Twoim przypadku jest to, że chcesz wiedzieć coś, co w ogóle nie powinno się interesować i zajmujesz sobie tym głowę, zamiast się zająć czymś konkretnym. Jak tak dalej pójdzie to wkręcisz sobie, że ona coś ukrywa przez Tobą i wyjdzie z tego jakaś awantura. Po co sobie tak strzelać w stopę?
Rozumiem, że uważasz to za nietaktowne, ale akurat byliśmy w takiej rozmowie, gdzie rozmawialiśmy o takich rzeczach, dlatego tym bardziej zdziwiło mnie, że nie chce o tym rozmawiać. Nie zamierzam dalej dopytywać w takim razie, po prostu uważam sam siebie za otwartą osobę (może za bardzo) i nie mogę zrozumieć co mogło niby pójść z tym dziewictwem nietak, że nie chce o tym mówić?
Po prostu każdy potencjalny scenariusz wydaje mi się abstrakcyjny do bycia powodem, żeby o tym nie rozmawiać. Powiedziała też, że "ale nic złego mi się nie stało, spokojnie, no i pewnie do tego wrócimy", więc zostawię ten temat i jak będzie chciała to sama do niego wróci.
Kiedyś trafiłem na laskę, która po roku mi powiedziała, że dziewictwo straciła z cyganem, który ją zgwałcił po tabletce gwałtu i obudziła się przy torach w lesie, stąd takie moje "rozkminy", no ale zostawiam temat, dzięki.
To są Twoje dziwactwa. Nie umiesz pilnować granic, zlewasz je z drugą jednostką.
żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.
""Kiedyś trafiłem na laske która po roku mi powiedziała ze dziewictwo straciła z cyganem, który ją zgwałcił po tabletce gwałtu i obudziła się przy torach w lesie, stąd takie moje "rozkminy", no ale zostawiam temat, dzięki.""
Ja pitole jaki scenariusz. Jak ta aktualna ci powie w koncu ze zgwalcil Ja eskimos I uwiezil w iglo, to wiedz ze cos jest jednak z toba nie tak
Po co ruszać takie tematy… Po pierwsze wypadasz na mało pewnego siebie, bo w sumie taki jesteś. Chcesz wiedzieć kto ją pierwszy dziurawił żeby mieć porównanie do siebie. Po drugie takie rozmowy niczemu nie służą. NICZEMU. Sto razy lepiej wypadłbyś gdybyś spytał ją na środku ulicy czy lubi połykać niż kto ją pierwszy pukał.
popełniasz kurwa straszne fopa. Tak samo jak się nie rozmawia o tym ilu miała partnerów czy ty partnerek. Mimo woli zaczniesz jej przypisywać łatkę. Miała dużo - pewnie ruchawica, miała mało - nie doświadczona.
To samo tutaj. Co może być ciekawego w tym kto kiedy pierwszy raz się bzykał?
Dziecinne zachowanie. Tym bardziej, że nie chce ci o tym mówić jak widać ale ty jak jakiś cham i burak naciskasz.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Swoją drogą skoro już się taki temat pojawił to chciałbym go rozwinąć, to znaczy co powiedzieć jak laska powie ,że miała dziesięciu a co jeśli laska powie ,że jesteś jej pierwszym?
Od siebie mogę powiedzieć ,że kiedyś dziewczyna powiedziała ,że jest niedoświadczona przez co pewne rzeczy bała się robić- po prostu blokada w jej głowie, pamiętam ,że powiedziałem ,że to dobrze raczej powinno mnie to cieszyć niż smucić, więc nie jest to żaden problem a wszystkiego można się nauczyć.
Myślę ,że diabeł tkwi w tym jak do tej informacji podejdziemy.
Ale jestem też ciekaw waszych reakcji i odpowiedzi jeśli chcielibyśmy tą dziewczynę zatrzymać/przespać się z nią.
______________________________________________________________
Byłem małolatem co chciał się pobawić cipką
I mi wyszło, i to wszystko.
ładnie opakować tekst "chuj mnie to obchodzi".
Nie wiem kto co widzi w tym wartość, żeby się dowiedzieć ilu partnerka miała partnerów.
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Ja znam zawsze historie moich kobiet, śmieje się, zadaje pytania i mi opowiadają jak spały z koleżanką i uprawiały sex, jak to jest na ich wyjazdach nad wodę i co tam się dzieje, kiedy straciły dziewictwo, z kim to było i dlaczego to zrobiły czy to ma dla nich znaczenie emocjonalne, czy było słabo itp. Ale zawsze po trochu tego wyciągam i w formie zabawy.
To jest bez różnicy tak na dobrą sprawę, czy Ci powiedza czy nie, czy się zapytasz czy też nie.
Ale mnie to nie rusza, nie porównuję się poprostu chce wiedzieć na ile sobie mogę w sexie z nimi pozwolić a na ile muszę ją jeszcze przygotować bo nie trafiam na laski 10+++ albo mi nie mówią
Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu
`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano
Możesz usłyszeć cos czegoś byś nie chciał więc daj spokój dziewczynie. Dla niej to jest niewygodne, a ty drazysz temat.