Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

jej gierki - jak ukrócić

8 posts / 0 new
Ostatni
Edzio
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-06
Punkty pomocy: 6
jej gierki - jak ukrócić

siema... mam taką sprawę.
Znam laskę od roku. Na początku realcja czysto przyjacielska (najpierw ja miałem dziewczynę, potem ona jakiegoś faceta). Pod koniec stycznia stwierdzilem, że warto by się z nią umowic... I ok... spotkanie nr 1 udane... Potem równo tydzień temu spotkanie nr 2 jeszcze bardziej udane bo z KC... W walentynki spotkanie nr 3, jeszcze bardziej udane od tego nr 2 bo u niej w domu, mnóstwo KC i trochę takiego seksualnego dotyku (seksu nie było bo rodzice w drugim pokoju;p).

Patrząc na to tak, to wszystko jest ok... AAAAAAle... zaraz po KC, dziwnym trafem, zaczęła ze mną w coś grać... ewidentnie... Fochy bez powodu, od tak, bo jedno słowo nie tak... Chęć zmiany we mnie jakiś rzeczy ''jzacznij chodzić w swetrach nie bluzach'', ''zmień zdjęcie główne na fejsie'' itd... klika innych rzeczy, jak mowie ze tego nie zrobie to też jest ciężki foch. Na fochy jej zawsze reagowałem neutralnie, zlewałem je... We wtorek po jednym z fochów nie wyrobilem troche i powiedziałem ''przestań tak robić, i grać ze mną bo wszystko psujesz.'' Jej reakcja? ''noo chyba Ty psujesz teraz'' i jeszcze większy foch. Meczy mnie to, bo to jest walka a powinna być zabawa... A wcześniej, jak tylko się kolegowaliśmy to taka nie była...

Dziś postanowiłem wysłać jej esa, że muszę poważnie z nią pogadać i sie spotkać na 30 minut... Spotkala się... Wystraszyła się, że coś się stało, przyszła wystraszona tak, że koniec. I mowię, że nie podobają mi się jej fochy, jej próby zmian jakiś moich rzeczy, zdominowania mnie i jej gry... Nie chce by ze mna w coś grała i mnie sprawdzała czy będę się jej słuchał i za nią biegał. To ostatnie zdanie skomentowała wprost ''a co Ty, pies jesteś by za mną biegać? ;d'' bingo... własnie nie jestem, dla tego niech przestanie grać... Tak jej to mniej więcej powiedziałem, opisując dokładnie o co mi chodzi... Ona skomentowała to tak ''eeej jaja sobie teraz robisz. Tylko po to przyjechałeś? Ja pieprze... Ale ja Cie w niczym nie sprawdzam i nie gram z Tobą w nic, nie wiem skąd Ci się to wzięło. A te fochy? to na żarty, ja żartuje tylko, one nie są na serio''. Wyjaśniliśmy sobie wszytko, ja powiedziałem swoje stanowisko, ona swoje i ok... na koniec ona ''teraz to boję się cokolwiek mówić, byś tego źle nie odebrał''. Potem poszliśmy na przystanek, pogadaliśmy na neutralne tematy, trochę bliskości, przyjechał tramwaj i tyle...

Nie wiem, poczułem się trochę jak debil patrząc na jej reakcje ''jaja sobie robisz''... Może i nawet za takiego mnie wzięła, ale po prostu powiedziałem jej coś co mi nie pasowało w niej, bo serio, jej gry choć tylko na dwóch spotkaniach strasznie mnie wymęczyły... A nie chciałbym by ta znajomość przez takie bzdury się rozleciała bo naprawdę fajnie się zaczęła i dość fajna z niej dziewczyna.
Teraz pytania. Czy dobrze to rozegrałem? jak nie to co zrobiłem źle i jakieś inne sugestie? Ogólnie jakie macie rady na zachowanie w obliczu tego typu gier i testów?

matu6
Portret użytkownika matu6
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 298

Nie skacz tyle kolo niej jak malpka na drzewie.
Ona to widzi i wykorzystuje.
WYLUZUJ.

TERAZ SLOWA zamien Na CZYNY !

KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...

Edzio
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-06
Punkty pomocy: 6

tak zamierzam;)

hades1988
Portret użytkownika hades1988
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: stargard szcz

Dołączył: 2011-12-31
Punkty pomocy: 293

odpowiem krotko:)

dobrze postapiłes, nie wciagneła cie w swoje gierki, i to ja troche zastopowało:). Zastosowałes chlodnika rowniez dobrze:)

mysle ze teraz daj jej czas, nie pisz przez 2 dni, jesli jej zalezy napisze pierwsza:), co do pozniejszych spotkan niech ona wychodzi z inicjatywa

pzdr

Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.

Redds
Portret użytkownika Redds
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 20
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2011-07-17
Punkty pomocy: 596

cześć!

Powiem tak, zachowałeś się bardzo właściwie, widać, że jesteś szczerym gościem, który mówi to, co ma na myśli, nie owija w bawełnę i przede wszystkim nie boi się reakcji kobiety...

Bardzo dobrze, że powiedziałeś o tym, co Cie denerwuje i strofuje w waszej relacji, ale jej reakcja jest co najmniej pojebana, albo zgrywa głupią lub po prostu taka jest. Fochy dla jaj? W takim razie zatrzymała się na poziomie gimnazjum lub co najwyżej liceum, gdzie fajnie strzelić focha tylko po to, aby było ciekawie. Na dłuższą metę, jak coś takiego będzie się powtarzać, jeśli ona nie zmieni swojego zachowania, to możesz wpaść w pułapkę pt. "toksyczny związek". Ok, może to jeszcze nie jest relacja stricte związkowa, ale wszystko się na to zanosi. Tak jak napisałeś od pocałunku (przyjaciele się nie całują, czyli to relacja związkowa) ona zaczęła zmieniać troche postrzeganie Twojej osoby i to, na co może sobie pozwolić, a na co nie. Ewidentnie jej zależy, to pewne, ale jasno widać, że chce Tobą manipulować. Moje pytanie to czy przytoczyłeś te sytuacje, które tutaj opisałeś podczas tej "poważnej" rozmowy między wami? Czy ona zrozumiała to, o co Ci chodzi, bo dla niej te "gierki" może oznaczać coś innego niż dla Ciebie - niestety.

Jak już mówiłem, jeżeli nie zmieni swojego postępowania i nadal będzie Ci psuć nastrój, to odpuść. Dasz jej tym swobodę, pole do działania i automatycznie sprawdzisz jej inwestycję w tą relację, jeżeli jej zależy i wróci, sama podejmie działanie, to masz jak w banku, że na zawsze zapomni o fochach, gierkach, manipulacji itp.

Proponuje na następnym spotkaniu poruszyć z nią jeszcze raz ten temat i powiedzieć:
1) To co czujesz
2) Przytoczyć argumenty, potwierdzające Twoje odczucia
3) Jeszcze raz wytłumaczyć
4) Definitywnie zakończyć temat
Jeżeli znowu zacznie strzelać fochy, to zrób tak jak napisałem kilka linijek wyżej. Musisz się szanować i musisz zacząć wymagać tego od tej i innych kobiet/y.

Co do radzenia sobie w przypadku, gdy fochy powrócą. Powiem Ci tak, gdy zacznie coś takiego robić, to po prostu wstań/ubierz się/wyjdź, powiedz jej, że masz dosyć i odejdź, a ona przybiegnie do Ciebie jak najprędzej, zapewne obiecując, że już nie będzie tego robić. Postaw ją przed faktem dokonanym, jeżeli to nie pomoże, proponuje nie naprawiać tej laski, kiedyś zrozumie swój błąd i najzwyczajniej zająć się innymi kobietami. Życzę Ci powodzenia i + za szczerość!

Pozdrawiam!

"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"

love, Redds Wink

Edzio
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2011-12-06
Punkty pomocy: 6

Tak tak... opisałem wszystko jej co mi nie pasowało i w którym momencie. Wytknąłem jej wszystkie próby zmiany jakiś rzeczy we mnie... Opisałem dla czego tego nie lubię i zapytałem po co to robi, po czym sam sobie odpowiedziałem ''nie wiem, sprawdzasz mnie? sprawdzasz czy będę robić wszystko to co mi mówisz? czy będę biegać za Tobą i się wszystkiego słuchał?'' i właśnie ona wtedy powiedziała coś co mi się bardzo podobało ''nie.. nie sprawdzam. Co, pies jesteś by za mną biegać?'';d

Tak więc myślę, że dokładnie zrozumiała dziś o co mi chodziło. Po wszystkim stanąłem, objąłem ją, zajrzałem jej w oczy i zapytałem ''ok.. to co? wszystko w porządku? wyjaśniliśmy sobie wszystko i jest ok?'' ona na to, ''tak, jeśli chodzi o mnie jest i było ok'' ja na to ''ok.. w takim razie możemy iśc dalej, co tam u Ciebie?''. Temat zakończony i zmieniony. Wziąłem ją za ręke i poszliśmy dalej... Tyle... (mogłem za tą reke jej nie brać, zagrać trochę oschłego... ale trudno).

I zgodzę się że jej reakcja pojebana strasznie. Nie spodziewałem się takiej. Nie spodziewałem się, że powie ''tak gram z Tobą i przepraszam, wiecej nie zrobie'' ale nie tak, że będzie próbować zrobić ze mnie debila, a tak przez moment się poczułem jak zapytała ''tylko po to przyjechałeś?''. I własnie ze względu na jej reakcję założyłem tu temat;p

Dzięki za odpowiedzi;)

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Standard, klasycznie dziewczyna sprawdza na ile może sobie pozwolić, próbuje manipulować, w związku z tym Twoja reakcja była jak najbardziej prawidłowa. Pokazałeś od razu, że sobie na to nie pozwolisz i ok, tak powinno być. Co do jej dziwnej reakcji, po prostu zauważyła, że nie ma racji, wytknąłeś jej to, widzi, że nic tym nie ugra, więc próbuje odwrócić jeszcze kota ogonem, aby "jej" było na wierzchu i chce wyjść z twarzą z całej sytuacji, bo nikt nie lubi przyznawać się do błędu.

"Don't trust the smile, trust the actions"