Cześć!
Od jakiegoś czasu śledze ten portal, i treść tutaj zawarta bardzo pomaga mi w kontaktach z kobietami za co serdecznie wam dziękuje.
Tyle tytułem wstępu, postaram się streścić daną sytuację jak tylko mogę, chociaż jest zawiła jak scenariusz taniej telenoweli. Otóż dobrych pare miesięcy temu poznałem pewną niewiaste która studiuje na roku z moją siostra na imprezie przez nią urządzonej. Już pare chwil po poznaniu dostawałem od niej IOI, jak zagadywanie, wspólne wygłupy na tej imprezie etc, nawet chciała abym ją pocałował, chociaż tego nie zrobiłem ponieważ średnio mi się wtedy podobała. Nie wziąłem od niej numeru, ona to zrobiła pod pretekstem pomocy przy nauce języka obcego. No ok, pięknie ładnie, jakiś czas później sama się odezwała z zapytaniem kiedy będe miał czas, aby do niej przyjść. Zaproponowałem niezbyt odległą datę, i na tym nasza konwersacja się skończyła. W umówionym dniu odezwałem się, zapytaniem czy to dalej aktualne, ona na to że nie ma czasu. Spoko, napisałem, żeby dała znać kiedy będzie miała czas. I tak przez dobre pół roku, w międzyczasie zaczepki z jej strony na jakże uwielbianym przez wszystkich fejsie, lub przez sms, na przemian pytania czy mam czas, i tak średnio co 3-5 tygodni, krótkie wymiany wiadomości, nic konkretnego, za każdym razem gdy się umawialiśmy i przychodził dany dzień, ona się wykręcała. 4 miesiące później, ponownie spotkaliśmy się u mojej siorki, i znowu historia się powtarza, fajnie się gada, IOI z jej strony, właśnie wtedy zaczeła mi się podobać. Po tym spotkaniu powrót do normy, czyli: zaczepki z jej strony-gadka szmatka-umawiamy się u niej-i nic, raz nawet próbując rozpocząc rozmowe przez esa(tak to było złe) zostałem przez nią zgaszony. Aż tutaj nagle dowiaduje się od siostry, że kogoś ma i zaczeli z sobą kręcić po tym jak się poznaliśmy, troche mnie to zdenerwowało, nie ukrywam, ale przyjąłem to na klate. I znowu wracamy do normy, czyli zaczepki, gadka szmatka etc, ale tym razem sama z siebie pyta się umówionego dnia czy do niej przyjdę, dobra spoko, to lece. U niej znowu, IOI, podteksty o zabarwieniu erotycznym etc. W ramach podzękowania dostałem od niej zaproszenie na impreze do naszego wspólnego znajomego, zresztą, dostałem później i od tego znajomego, ale mniejsza o to. Na imprezie z jej strony: zagadywanie do mnie, podtrzymywanie rozmowy, zazdrość o dziewczyny o których wspominałem przy niej, chęc pozostania jak nadłużej na tej imrezie, a na końcu propozycja spania z nią, nie że sex, tylko w jednym łóżku chociaz i tak wiadomo jakby sie to pozniej skonczylo, odmówiłem, ponieważ następnego dnia miałem rano dosyć ważny egzamzamin i musiałem w nocy wrócić do domu. Warto nadmienić że żadne z nas nie piło alkoholu, ponieważ ona prowadziła, a ja miałem wyżej wymieniony egzamin, i też prowadziłem. Przyznaje się bez bicia, nie było KC, kina z mojej strony, ponieważ najnormalniej w świecie zabrakło mi odwagi, (podejzewam przez to że, w mojej głowie rodziła się myśl, skoro mam okazję, to nie moge jej zmarnować, co jak teraz widze, było złym tokiem rozumowania) normalna gadka z podtestami erotycznymi, w większości z jej strony. Później dalej zaczepki z jej strony na fejsie, podsteksty w rozmowach, sama ciągnie rozmowy, ale gdy probuje sie umowic, to historia się powtarza, ona nie ma czasu i tak dalej.
Wydaje mi się, chociaz moge sie mylic, ze chce wymienić swojego na mnie, ale nie jest mnie pewna, ponieważ nie latam za nią, nie zaczepiam przez neta etc. (nie mamy za bardzo okazji się zobaczyć na żywo) Raczej nie ma mnie za przyjaciela, ponieważ nie żali mi sie i tym podobne, kilka razy opierdoliłem ją za nie dotrzymywanie slowa w sprawie umowionych terminow, i z których później się twardo tłumaczyła i sądze, że jej przez te zaczepki chodzilo o to, abym to ja jako facet wyszedl z inicjatywa spotkania, a nie ona. Dodatkowo, nie wspomniała o nim przy mnie jak się widzeliśmy/rozmawialiśmy, a i przy znajomych i mojej siostrze cały chuj o nim mówi.
Proszę o sugestie, na temat działania z nią, pytania, opierdol skierowany na mnie, i porady. Chciałbym się z nią umówić, lepiej poznać, a następnie może zbudować coś fajnego, ale z tym jest ciezko. Teraz wiem, że gdybym trafił na tą stronę krótko po zapoznaniu się z nią, to bym nie popełnił tych podstawowych błędów i lepiej zaplanował swoje działania poniewaz z tego co widze, to ona mogla odebrac to ze traktuje ja tylko jako kolezanke, ale mam nadzieje że jeszcze nie jest za późno. Graty dla tych co dotrwali do końca. Pozdro.
Atakowała Cię P&P.Napoczątku Ci się nie podobała ,zrobiła huśtawke i efekt jest taki że piszesz na p.org .
A teraz najważniejsze.A czego ty oczekujesz?
Próbuj na nowych zasadach. A najważniejsza jest taka że jak już doszło do spotkań Ty nie robiłeś nic bo nie miałeś odwagi, więc pomyśl sobie teraz albo próbujesz pocałunku albo wiecznie będziecie się tak mielić.
Ja Ci powiem.Chcesz ją ´´poznać´´.Złapała Cię.Chcesz związku...moim zdaniem masz w głowie iluzje bo już teraz gdy jej nie znasz ,widzisz możliwość związku,ba nawet masz zamiar do niego dążyć.Zauroczenie...
Kontyniusz: Napisałem że chce się spotkać, pokazać że nie jestem już facetem bez jaj, ogólnie z kobietami na jeden raz nie miałem problemu, ponieważ zazwyczaj szedłem na żywioł, tylko ta jedna narobiła mi niezłego gnoju w głowie, a w związkach i randkowaniu nie mam doświadczenia.
Wojtek1234: Tak wiem, że to chora gierka, ale co począć jak proponuje spotkanie a ona nawet nie odpisze? A i tak za jakiś czas zacznie durnowato zaczepiać? Opierdalać do skutku?
EDIT: Pewnie masz racje, Kontyniusz, ale staram się tego nie pokazywac aby nie wyjsc na needy, teraz doszło do mnie, że po prostu może trzymać mnie w zapasie jakby z jej fajsusem nie wyszło, właśnie przez mój brak jaj w działaniu względem jej.
A nie uwarzasz że ona okazuje Ci brak szacunku tak Cię olewając?Oprdol wyłapała i efekt jaki? Jeżeli umawiasz się a potem ty dzwonisz żeby potwierdzić a ona Ci mówi że się nie zobaczycie...no to pokazuje Ci że ma Cie w dupie.A coz Twoimi zasadam.Co mówią w takiej sytuacji?
Edit:Mam na myśli że jeżeli ona odwołuje spotkanie to powinna ona dzwonić,a nie czekać na tel od Ciebie.Jakby wiedziała o tym że zadzwonisz...bo ona wie że my lubimy to potwierdzać a one wtedy uciekają.Ot gra
W zasadzie to troche chaotycznie napisałem, tak, to ona dzwoni z wytłumaczeniem że nie ma czasu, aż za takiego pieska to nie robie, jedynie jakiś czas temu, zanim mi się podobała to dzwoniłem aby potwierdzic, ale jakby jej zalezało, to by znalazła te 2-3 godziny.
Koza nieźle z Tobą pogrywa + ten jej chłopak, akcja słaba. Na pewno chcesz być z taką dziewczyną ? Będziesz jej ufać, że Cie nie zdradzii, nie będzie sobie pogrywać z innymi typkami tak jak teraz to robi ? Ta, wiem, łatwo gadać, sam mam akcje, że logika idzie się jebać, a w głowie zalęga się pierdolstwo, ale przemyśl to i postaw jakies swoje warunki, bo tak się bedziesz z nią pierdolić w nieskończoność i wymyslac glupoty.
Mówisz, że zaczepia Cie smsami i na fejsie, a jak rzucisz temat spotkania, to potem sie to pierdoli. Po prostu jara ją, że ją adorujesz, podbudowuje się. Na Twoim miejcscu zerwalbym z nia te forme kontaktu fejso smsowo telefonicznego. ''Chcesz pogadac ?? Okeeeeej, zapraszam na dwór o tej i o tej. Mowisz , ze nie mozesz ? Spoko , trudno, widocznie nie mialas nic waznego. Czesc''
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Aż musze wam to napisać, bo sam w to nie wierze.

Wygadała się po pijaku mojej siorce, że jest z tym gościem bo jest, bo długo była sama i potrzebuje czułości, a to że się ze mną bawi, spowodowane jest tym, że uwaga, NIE LATAM ZA NIĄ JAK PIES, pewnie jej obecny za nią latał i dalej lata, dlatego chce go pierdolnąć, i że jak to ona określiła "stanowie dla niej wyzwanie", pewnie czeka aż pękne i zaczne jej pieskować, ale wierzcie mi lub nie, nie doczeka się.
I weź tu zrozum kobiety...
Wesołych!
"To ona dzwoni z wytłumaczeniem. Za takiego pieska to nie robie. 'Stanowie dla niej wyzwanie', pewnie czeka aż pękne i zaczne jej pieskować.
I weź tu zrozum kobiety..."
Jesteś naiwny. Laska bawi się Tobą. Jarasz się byle odpisem na portalu internetowym i skaczesz z radości bo coś tam usłyszałeś, że ona "chce Cię zdobyć", a nawet umówić się z Tobą nie chce bo Cie olewa. Litości ... Weź Ty się człowieku trochę ogarnij i zrozum by nie przywiązywać wielkiej wagi do tego co mówi kobieta (a w tym przypadku to nadal dziewczyna, a nie kobieta). Co ma do tego "pieskowanie" skoro nawet z nią nie jesteś ? OGARNIJ SIĘ !!!
Grając niedostępnego nic nie ugrasz. Jeśli chcesz to dalej kontynuować, poprowadź relację, powiedz że się spotykacie tu i tu, najlepiej dziś lub jutro, ważne żeby termin był krótki żeby nie miała czasu odwołać. Resztę, co dalej masz na tej stronie.