witam, poznalem w zeszłą sobote fajną dziewczyne z którą sporo przetanczylem pożartowałem i pocalowalem, dziewczyna ta po imprezie sama do mnie napisała (od razu jak dojechala do domu, i sama chciala mój numer tel). Problem w tym że byłem lekko wciety i wtedy wlasnie sie umowilismy i ja sie nie zjawilem, probowalem jakos telefonicznie przeprosić mowiła mi że nie mam za co przepraszać itp. Na nastepny dzien odezwałem sie chwile popisalismy i napisalem ze musze leciec pozniej nie bylo kontaktu napisalem raz wyswietlila wiadomosc na facebooku a nie odpisała i na drugi dzien cos mnie podkusilo znowu napisac napisalem tym razem siema, cos sie wkurwila kolezanka widze na mnie
a ona po godzinie ze w pracy jest pisac nie moze i jakos tak jakby mnie unika? nie wiem czy jest sens dalej probować coś czy wyluzować i dać z nią na wstrzymanie?
masz numer, zadzwoń i się umów i działaj, przez neta gówno zrobisz
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Dokładnie... zadzwoń i się umów na spotkanie i nie pisz nic do spotkania
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
wtedy zadzwonilem przeprosić i po prostu jakos zrazila mnie gadką przez telefon, moze blizej weekendu zapytam czy wybiera sie na jakiś balet? przypuszczam ze wybiera sie tam gdzie sie poznalismy.. Bo tak mysle ze skoro laska tak sie nakreciła to nie mineło jej to ot tak i jakos to mozna odkrecić:) generalnie to umowilismy sie nad wode dzien po imprezie a ze ona nie pila to byla realna pora dla niej blisko obiadowa jakoś a ja wtedy spałem...
nie pytaj tylko zaproś...
skoro myśli, że się nakręciła i nie minie jej tak o to jesteś w błędzie
Najpierw pokazałeś, wysoką wartość dlatego się zainteresowała.. .później niską wartość, co ją ostudziło, dlatego masz taką a nie inną sytuacje..
Jeszcze raz: 1)zadzwoń
2)zaproś
3) nie pisz nic do spotkania
4) na spotkaniu znowu pokaż, że jesteś "zajrbistym kolesiem"
powodzenia 2zani
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
masz racje,odezwe sie jakos pojutrze zaprosze na sobote
Wiktor, czyli tak, Ona zna Cię 1 dzień i zrobiłeś dobre pierwsze rażenie, po czym nie byłeś na pierwszym spotkaniu, tak?
Czyli teraz zaproś ją gdzieś, znów zrób dobre pierwsze wrażenie - bo strzelam, ze mogła już zapomnieć i po prostu baw się dobrze.
Ps. Następnym razem nie pisz nic po pijaku - to się zwykle źle kończy
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".